Na kosmetykę przyjdzie czas, chociaż dwie trytki zostają

Opaskę montował sam Takijedenkuba, więc ma dla mnie wartość sentymentalną. A co do samej kosmetyki lista rzeczy oczekujących:
- zmiana klosza kierunku PP (czeka dobry rok w bagażniku)
- zmiana zderzaków (czekają prawie rok)
- zmiana listwy nad tylnym zderzakiem (czeka ze 2 lata?)
- czyszczenie komory silnika
- odkurzanie bagażnika
- podklejenie dolnej listwy na drzwiach PP
- zmiana anteny na ori (czeka parę mcy)
- zmiana felg na 15" plus odświeżenie obecnego zestawu (polerka trochę zarosła)
- zmiana grilla na taki z ładnym logo (czeka ze 2 lata?)
- zmiana uszczelki tylnej klapy (czeka z 3 lata)
- zmiana lewego lusterka (czeka 2 mce)
Póki co od dzisiaj Volvo stoi w garażu i dbanie o kosmetykę nabierze sensu, ale najpierw mechanika, a jeszcze parę drobnych ale ważnych rzeczy zostało.
Swoją drogą, kolega wymyślił nową nazwę dla Volvo w związku z rejestracją WOT: Wagon of Terror
