Strona 1 z 2

945 93' Knudsen

: 09 października 2014, 21:56
autor: fullsize
Siema!

To i ja się przedstawię ze swoim obtłukiem.
Pomysł na 940 kombi zrodził się po sprzedaży beki - chciałem mieć coś, co będzie mogło jednocześnie służyć za auto na weekendy do cieszenia się i dłubania, a awaryjnie także za dupowóz (na codzień jeżdżę służbowym plastikiem, którego nota bene serdecznie nie trawię). Początkowo rozglądałem się za W124 kombi z początku produkcji, ale te które oglądałem, albo okazywały się być spróchniałymi, zajeżdżonymi parchami, albo cena była z dupy. Przypomniałem więc sobie, że od gówniarza podobały mi się kanciaste Volvo kombi i zacząłem się rozglądać za 940 z redblockiem.

I tak pewnego dnia kolega ze Szczecina podesłał mi linka do ogłoszenia z ebay.de ;) Poza linkiem nie wysłał mi żadnego komentarza, a ja niemieckiego ni hu hu, więc patrzę, że w sumie fajny czerwony kombiaczek, do tego z szybrem (u mnie to był jedyny obowiązkowy element wyposażenia). Piszę więc do kolegi że auto spoko, i ciekawe do jakiej dobije kwoty bo wywoławcza tylko 266 euro. On mi na to odpisuje, że Niemiec w aukcji pisze, że główne wady auta, to obłażący klar i problem z hamulcami, przez które fura nie przeszła TUV-u, a 266 euro to jest cena "kup teraz" :mrgreen:
No więc krótka piłka: albo to będzie parch i będę miał Volvo na części, albo trafi się okazja. A że jeszcze nigdy nie kupowałem fury z Niemiec za tysiaka bez oglądania, to decyzja mogła być tylko jedna: kupujemy! :twisted:
Potem tylko czekanie aż Volviak przyjedzie na lawecie do Szczecina, ogarnięcie u mechanika, wysyłka papierów kurierem do Wawy, tournee po urzędach, tablice do torby, dowód rejestracyjny w kieszeń, i w nocny pociąg do Szczecina. W Szczecinie jeszcze kupno kompletu letnich opon, kawunia z kolegą i dzida 600 km do Kętrzyna.
I powiem wam że to była naprawdę fantastyczna podróż, a przez te 600 km zdążyłem cholernie polubić ten samochód i już tak mi zostało 8-)
Lubię w nim to, że jest prosty (wręcz siermiężny), niezawodny i zawsze mogę na nim polegać. Po prostu wsiadam i wiem, że dojadę. Anglosasi mają na to ładne słówko "reliable".
Poza tym fajne jest w nim też to, że do wszystkiego jest dostęp, a mimo że nie jestem jakiś mega lotny w technicznych sprawach, dużo rzeczy mogę sam rozebrać, chociaż spróbować naprawić, a później złożyć z powrotem do kupy.
Co do szczegółów technicznych:
- B200F więc większość powie że to zupełnie nie jedzie, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Do moich potrzeb te 112 KM na luzie wystarcza.
- Skrzynia M47
- Przebieg 255000 km. W Niemczech był jeden właściciel od nowości, więc jest szansa, że przebieg jest realny. Można tak również przypuszczać ze względu na relatywne "niezmęczenie" fury
- U Najeźdźców na krótko przed sprzedażą Volvo dostało prawie cały nowy wydech, nowe sprężyny, pompę wody i zregenerowany alternator. Zaraz po kupnie pakiet startowy w postaci nowych hamulców, rozrządu, płynów i filtrów.
- Do zrobienia zostało wyeliminowanie pukania z przodu z prawej strony przy skręcaniu. Mimo wstępnej diagnozy luzu na maglu, obstawiam łożysko w kielichu albo drążek kierowniczy.
- W planach też ogarnięcie lakieru, założenie elektryki szyb/lusterek i ogólnie pojęta kosmetyka typu listewki itp. pierdoły.

Kurka, nieźle się rozpisałem, ale to właśnie przez to, że tek polubiłem tego klocka ;)

Re: 945 93' Knudsen

: 09 października 2014, 22:07
autor: Mareek
fullsize pisze:- U Najeźdźców na krótko przed sprzedażą Volvo dostało
no z tym tekstem to mogło mi się skojarzyć tylko jedno
Obrazek

Ciekawie opisana historia zakupu, fajny kant. Klar w tym wieku odchodzi w bardzo wielu markach, także nie ma się co tym przejmować. Najwyżej go pomalujesz i będzie wtedy a la ferrari.

Re: 945 93' Knudsen

: 09 października 2014, 22:22
autor: takijedenkuba
Cześć fullsize
Fajne evo :mrgreen:

Re: 945 93' Knudsen

: 09 października 2014, 22:32
autor: fullsize
Mareek pisze:no z tym tekstem to mogło mi się skojarzyć tylko jedno
Stąd też się to wzięło u mnie ;)
Co do lakieru, to mam na przemian: raz stwierdzam, że mnie to wali, a później znowu sobie myślę, że fajnie by było mieć takie ładne błyszczące, czerwoniutkie kombi 8-) Pożyjemy, zobaczymy.
takijedenkuba pisze:Cześć fullsize
Fajne evo :mrgreen:
Czołem!
Zgadzam się. A jak fajnie jeździ :twisted:

Re: 945 93' Knudsen

: 10 października 2014, 04:41
autor: deejay.ftb
bardzo klawy Knudsen, ten bialy to Twoj sluzbowy plastik?
fullsize pisze:- B200F więc większość powie że to zupełnie nie jedzie, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Do moich potrzeb te 112 KM na luzie wystarcza.
...i pewnie zuzywa paliwo w ilosciach bardziej adekwatnych do osiagow, nie to co moj B230 :/

Re: 945 93' Knudsen

: 10 października 2014, 08:36
autor: fullsize
deejay.ftb pisze:bardzo klawy Knudsen, ten bialy to Twoj sluzbowy plastik?
Dzięki :)
Kolor Mitsu faktycznie flotowy, ale tak dobrze to nie ma. To zabawka kumpla. Zło przeokrutne.
Mój służbowy plastik to jest raczej wyrób samochodopodobny. Ale to już zupełnie inna historia. Jak mi się zbierze, to założę odpowiedni temat w OT.

deejay.ftb pisze:
fullsize pisze:- B200F więc większość powie że to zupełnie nie jedzie, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Do moich potrzeb te 112 KM na luzie wystarcza.
...i pewnie zuzywa paliwo w ilosciach bardziej adekwatnych do osiagow, nie to co moj B230 :/
Czy ja wiem...wg mnie pali tyle ile powinien. Ale coś w tym jest - te sto dwanaście koni nie zachęca do pałowania, więc jeżdżę sobie stylem spokojnym i zrelaksowanym. Dzięki temu w Warszawie zamykam się w dyszce, a w trasie (tak do 100-110 km/h) jest ósemka z haczykiem. Mowa o Pb, bo gazu nie mam.
Masz B230 116 czy 132 KM?

Re: 945 93' Knudsen

: 10 października 2014, 23:30
autor: deejay.ftb
mam B230FD czyli wyjsciowo 116 (gdybym mial B230FB - 131 czy tam 132 pewnie narzekalbym troche mniej). przy zrelaksowanej jezdzie wynik 10 litrow paliwa cieklego w miescie jest nieosiagalny. dlatego jezdzi na lotnym.

Re: 945 93' Knudsen

: 11 października 2014, 00:19
autor: takijedenkuba
Co oznacza "Knudsen" ?

Re: 945 93' Knudsen

: 12 października 2014, 21:20
autor: fullsize
takijedenkuba pisze:Co oznacza "Knudsen" ?
Ano dlatego:
http://www.szwecjadzisiaj.pl/norwegia-h ... przyjazni/
Kolegą ze Szczecina parę dni wcześniej czytał historię o tym lisie i jak Volvo do niego przyjechało, to skojarzyło mu się od razu z taką przygarniętą przybłędą. Co prawda pomylił imiona, ale Knudsen spodobał mi się bardziej i tak już zostało ;)
Ba! Żona kupiła mi nawet na urodziny hendmejd breloczek do kluczyków specjalnie na tą okazję:

Re: 945 93' Knudsen

: 12 października 2014, 21:23
autor: Mareek
Ale wypas ten brelok! :D