Strona 1 z 2

Alufelgi 5x110 co? jak?

: 11 lutego 2016, 22:43
autor: heski997
W połowie zeszłego roku kupiłem sobie alufelgi.
Exip, 8x16, Et23, 65.1 zasiadały za swoich czasów (a są z 88 roku) w omedze i senatorze)
Obrazek

Zainspirowany forumowym wsadzaniem do cegieł 5x110 zakupiłem je sobie, bo bardzo mi się podobają.

Wyszło tak, że za żaden skarb nie chcą usiąść na piaście. Krzywo, od boku nachodzą na jeden zwój gwintu dwóch śrub.

Są one tak zrobione, że do dziur na śruby są wsadzone jakby "leje" nabijane (wybijają się normalnie przy użyciu młotka)
Trochę kombinując, rozwierciłem leje na wiertarce stołowej wiertłem stożkowym o skokach co 1mm każdy z lei i felgi wchodzą na piastę.

Tylko pytanie na ile jest to niebezpieczne?
Jeżeli trochę to spoko, jeżeli bardzo, to szukam pomysłu.

Z racji szerokości alufelg, znawcy wiedzą, że z przodu nie wchodzi, brakuję troszeczke (siada na mcphersonie).
Z tyłu natomiast wchodzi bez problemu.

Szukam porad, co miałbym zrobić, żeby w lato na nich śmigać?

Dystanse z wystającymi gwintami i zmianą rozstawu 5x108/5x110? Tylko gdzie i bez wydawania 1000zł.

Cegła ze względu na możliwości jakie daje jej
Obrazek

nie przekracza 100km/h (przy 140km/h mechaniczna pompa nie daje rady, więc jest ogranicznik)
i ogólnie jeździ mało.

Chciałbym je po prostu założyć tak, żeby nie wypadały po 10km.
Co 100 mogę je dokręcać :lol:

Po prostu szukam rozwiązania/pomysłu.

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 12 lutego 2016, 09:38
autor: nckpol
nie potrzebnie rozwiercałeś - wkładasz koło pod kątem lekko pukasz z przeciwległej i musi wejść nie ma opcji! oczywiście dużo łatwiej wchodzi jak masz opony bo jest wtedy większa dźwignia.
Pokaż jak Ci wyszło to rozwiercanie to ocenimy czy jest niebezpiecznie czy bardzo niebezpiecznie :P

Kupuj nakrętki pływające (tylko nie szitowe z allegro, tylko lepiej coś droższego albo ori bodajże od fordów) na przód dystans 5 mm i będzie grało - wprawdzie głupio będą wyglądały przez pryzmat tyłu ale tam też możesz wrzucić 5 mm. powyżej 5 mm już musisz iść w przykręcane - czyli min 22mm - bo samo centrowanie na piaście ma ok 8mm. Przy dystansie 5mm fela jeszcze wskoczy delikatnie na otwór centrujący i względne bezpieczeństwo będziesz miał zachowane ;)

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 12 lutego 2016, 10:49
autor: grzesiekosmos
Dziwne że nie chciały wejść ja obecnie mam zimówki właśnie 5x110 z opla omegi/senatora i felgi wkładam na piaste bez problemu do 900 hmm

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 12 lutego 2016, 12:24
autor: Staszku
grzesiekosmos pisze:Dziwne że nie chciały wejść ja obecnie mam zimówki właśnie 5x110 z opla omegi/senatora i felgi wkładam na piaste bez problemu do 900 hmm
Też się jakiś czas temu zdziwiłem, bo wziąłem felgę od Saaba na przymiarkę i pasowała jak trzeba, a potem jak wziąłem od kuzyna jego felgi ( ten sam wzór tylko inny komplet) to już nie szło ich założyć jak trzeba. :/
Tak jakby w tej pierwszej był otwór bardziej zjechany i przez to był mm większy.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 12 lutego 2016, 12:40
autor: nckpol
stąd napisałem że musiałby wejść tylko trzeba być czasem mniej delikatnym ;)
ja kilka kpl 5x110 do siebie przymierzałem/wrzucałem i bywało różnie - niektóre wpadały od razu, a nie które trzeba było wrzucać pod mocnym kątem

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 12 lutego 2016, 12:46
autor: Staszku
Tamte mocno protestowały więc odpuściłem, tym bardziej że nie mam pływających śrub.
Moje dystanse maja gwint na debilny gwint z chyba volvo 850 12x1,75 o ile dobrze pamiętam i jak zobaczyłem cenę w porównaniu z 1,50 to odpuściłem.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 16 października 2016, 20:04
autor: Maczas
heski997 pisze:W połowie zeszłego roku kupiłem sobie alufelgi.
Exip, 8x16, Et23, 65.1 zasiadały za swoich czasów (a są z 88 roku) w omedze i senatorze)
Obrazek

Zainspirowany forumowym wsadzaniem do cegieł 5x110 zakupiłem je sobie, bo bardzo mi się podobają.

Wyszło tak, że za żaden skarb nie chcą usiąść na piaście. Krzywo, od boku nachodzą na jeden zwój gwintu dwóch śrub.

Są one tak zrobione, że do dziur na śruby są wsadzone jakby "leje" nabijane (wybijają się normalnie przy użyciu młotka)
Trochę kombinując, rozwierciłem leje na wiertarce stołowej wiertłem stożkowym o skokach co 1mm każdy z lei i felgi wchodzą na piastę.

Tylko pytanie na ile jest to niebezpieczne?
Jeżeli trochę to spoko, jeżeli bardzo, to szukam pomysłu.

Z racji szerokości alufelg, znawcy wiedzą, że z przodu nie wchodzi, brakuję troszeczke (siada na mcphersonie).
Z tyłu natomiast wchodzi bez problemu.

Szukam porad, co miałbym zrobić, żeby w lato na nich śmigać?

Dystanse z wystającymi gwintami i zmianą rozstawu 5x108/5x110? Tylko gdzie i bez wydawania 1000zł.

Cegła ze względu na możliwości jakie daje jej
Obrazek

nie przekracza 100km/h (przy 140km/h mechaniczna pompa nie daje rady, więc jest ogranicznik)
i ogólnie jeździ mało.

Chciałbym je po prostu założyć tak, żeby nie wypadały po 10km.
Co 100 mogę je dokręcać :lol:

Po prostu szukam rozwiązania/pomysłu.
Ja mam identyczne, tylko ATS i 5x108 ET 20...wyglądają ładnie, ale mycie ich to tragedia...

Re: RE: Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 16 października 2016, 20:15
autor: Mataj
Maczas pisze: Ja mam identyczne, tylko ATS i 5x108 ET 20...wyglądają ładnie, ale mycie ich to tragedia...
Ładne! A Prix od Tenzi próbowałeś? Bardzo ładnie czyści i nie trzeba szorować.

Starannie wydziergane na Tapatalku.

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 16 października 2016, 20:23
autor: panrysiek
Podstawa to częste mycie. Ja na jednym z aut mam 14-ramienne, myję toto z 2 razy na tydzień aktywną pianą i nigdy nie ma tragedii. Kilka minut i umyte a i czyste zawsze.

Re: Alufelgi 5x110 co? jak?

: 16 października 2016, 20:35
autor: koper
heski997 pisze: Dystanse z wystającymi gwintami i zmianą rozstawu 5x108/5x110? Tylko gdzie i bez wydawania 1000zł.
Z kolegą Kemizo się skomunikuj.Ten człowiek ma dojścia...