Strona 2 z 2

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 07 lutego 2019, 12:56
autor: Milco
saabauto pisze:Ale tutaj po ruszeniu pojawiają się drgawki. Pierwszą moją myślą była szpera - ona daje dziwne objawy uskakiwania/telepania, zgodnie z opowieścią uższkodnika, cofnął, ruszył do przodu i przeszło - najczęściej w ten sposób rozpina się nierówno biorąca lub klinującą się zapadka blokady.
Aż ciężko uwierzyć, że zapadki od wstecznego biegu mogłyby bruździć podczas jazdy do przodu...
Napisałem, że po pewnym stałym czasie jazdy występuje problem. Dziś np. identycznie. Zawsze robię rano tą samą trasę i zawsze zaczyna się w tym samym mniej więcej jej miejscu i w tym samym przestaje..
Co do szpery i zapadek - ona działa zerojedynkowo. Gdy problem występuje, mogę skręcać, jechać po łuku. Koła nie buksują. Gdyby była dpięta szpera, raczej byłoby inaczej.. W zimie czasem na parkingu, na lodzie, śniegu, zapnie mi szperę i gdy wyjadę na prostą drogę zdarza się, że chwilę jest spięta. Wiem jak to wówczas brzmi i pracuje i teraz to jest coś zupełnie innego..

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 07 lutego 2019, 14:52
autor: saabauto
Milco pisze:Napisałem, że po pewnym stałym czasie jazdy występuje problem. Dziś np. identycznie. Zawsze robię rano tą samą trasę i zawsze zaczyna się w tym samym mniej więcej jej miejscu i w tym samym przestaje..
Na mapach gugla prosze pokazać, serio.

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 07 lutego 2019, 19:45
autor: Milco
No dobra. Chyba znalazł się winny.
Hamulec ręczny / prawe tylne koło.
Po jeździe i omawianych symptomach, czułem znów ten opór i gdy zacząłem już pod domem parkingowo cofać, usłuszałem dodatkowo dłuugi pisk.
Prawa tylna felga gorąca. Ręczny nie reaguje za bardzo (używam go tylko gdy wóz stoi, więc nie miałem jak zauważyć, że nie działa).
Więcej napiszę, jak uda się wepchać w kolejkę i tam zajrzeć. Ja sam niestety nie mam jak.

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 07 lutego 2019, 22:04
autor: MarcinS
Mnie kiedyś ze starości odkleiły się okładziny szczęk hamulca ręcznego.

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 07 lutego 2019, 22:23
autor: Milco
MarcinS pisze:Mnie kiedyś ze starości odkleiły się okładziny szczęk hamulca ręcznego.
Może w weekend zdejmę koło i tam zajrzę.
Jeśli tak się stało, przynajmniej wyjmę okładzinę, aby nie tarło.

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 08 lutego 2019, 00:27
autor: fonderal
Też mi się poodklejały, ale jedynym efektem były problemy z ręcznym, Jak się okładziny dobrze ułożyły ręczny był jak żyleta, a za chwilę w ogóle go nie było. Poza tym nic się nie działo. Ale zajrzeć jak najbardziej możesz, jak to one są przyczyną to będziesz w domu, a jak nie - jeden powód mniej.

Obrazek

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 11 lutego 2019, 08:50
autor: Milco
Ok.
Nie okładziny ręcznego, a dokładnie główny zacisk w tylnym prawym kole stanął dęba.
Oczywiście ręczny przy tej okazji również poprawiony.
Dzięki wszystkim za zaangażowanie.
Problem rozwiązany :).

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 11 lutego 2019, 09:18
autor: saabauto
Milco pisze:Ok.
Nie okładziny ręcznego, a dokładnie główny zacisk w tylnym prawym kole stanął dęba.
Oczywiście ręczny przy tej okazji również poprawiony.
Dzięki wszystkim za zaangażowanie.
Problem rozwiązany :).
Dodaj, że stanął w dziwnych okolicznościach, bo z pół roku wcześniej tłoczki wciskały się bez problemu (tłoczki nie były zardzewiałe a ich gniazda już tak) zaś tarcza hamulcowa musiała złapać konkretną temperaturę, skoro złaziła z niej różowa rdza (charakterystyczne dla przegrzanych elementów).

Nieważne. Ręczny działa, hamulec nie blokuje (po przemontowaniu, wyczyszczeniu tłoczków i gniazd w zacisku, tłoczki wciskają się palcem) a kolejną przyczyną blokowania były spuchnięte uszczelniacze tłoczków. Na nowych Autofrenach jest git malina.

Ty dziękuj opatrzności że Ci tego nie skleszczyło mocniej, podczas awaryjnego hamowania mogłoby Cię obrócić. Zaś co do zapinającej się szpery - tez mogłeś mieć rację, że słyszałeś jak szurała.

Koło PT miało potężny opór (a miało, sądząc po temperaturze i po tym, że po ekspresówce goniłeś). Podczas ruszania spod świateł mogło być tak gorące, że blokowało przy ruszaniu i szpera zapinała się, bo miała nierówny opór toczenia.

Tak czy inaczej - wiesz, że masz spokój.

Re: M46 / sprzęgło / szpera / napęd / problem

: 11 lutego 2019, 09:27
autor: Milco
saabauto pisze:
Milco pisze:Ok.
Nie okładziny ręcznego, a dokładnie główny zacisk w tylnym prawym kole stanął dęba.
Oczywiście ręczny przy tej okazji również poprawiony.
Dzięki wszystkim za zaangażowanie.
Problem rozwiązany :).
Dodaj, że stanął w dziwnych okolicznościach, bo z pół roku wcześniej tłoczki wciskały się bez problemu (tłoczki nie były zardzewiałe a ich gniazda już tak) zaś tarcza hamulcowa musiała złapać konkretną temperaturę, skoro złaziła z niej różowa rdza (charakterystyczne dla przegrzanych elementów).

Nieważne. Ręczny działa, hamulec nie blokuje (po przemontowaniu, wyczyszczeniu tłoczków i gniazd w zacisku, tłoczki wciskają się palcem) a kolejną przyczyną blokowania były spuchnięte uszczelniacze tłoczków. Na nowych Autofrenach jest git malina.

Ty dziękuj opatrzności że Ci tego nie skleszczyło mocniej, podczas awaryjnego hamowania mogłoby Cię obrócić. Zaś co do zapinającej się szpery - tez mogłeś mieć rację, że słyszałeś jak szurała.

Koło PT miało potężny opór (a miało, sądząc po temperaturze i po tym, że po ekspresówce goniłeś). Podczas ruszania spod świateł mogło być tak gorące, że blokowało przy ruszaniu i szpera zapinała się, bo miała nierówny opór toczenia.

Tak czy inaczej - wiesz, że masz spokój.
Nie chciałem, aż tak się rozpisywać, ale tak - wszystko prawda.
No i dzięki za ogarnięcie i pomoc ;)