Ostatnio postanowiłem zrobić kilka drobiazgów w 240...

- 064467EC-4505-403E-B3B3-32FAEB30DAB8.jpeg (146.27 KiB) Przejrzano 5326 razy
A konkretnie:
- demontaż kolektora dolotowego i czyszczenie
- czyszczenie przepustnicy, przeplywki, krokowca
- wymiana rurki i sitka od odmy
- demontaż puszki odmy + czyszczenie i nowa uszczelka
- wymiana termostatu
- wymiana czujnika temp. wody od ECU
- montaż pompko-grzałki silnika
Ogólnie priorytetem był czujnik temperatury wody który dawał o sobie znać przy niskich temperaturach, samochód gorzej odpalał.

- 39576FDD-94A1-4446-B36C-F8B5D6CA79D1.jpeg (118.59 KiB) Przejrzano 5326 razy
Jednakże zamiennik okazał się na tyle dobrej jakości, ze się złamał podczas montażu:

- 9E572107-7FF3-413D-A1A5-0DC7E03D98F9.jpeg (75.54 KiB) Przejrzano 5326 razy

- 208FCFA1-512C-41AC-A6A8-8700E2FDEDD2.jpeg (73.26 KiB) Przejrzano 5326 razy
Na szczęście udało się opanować sytuacje i wykręcić dziada bez większych problemów. Musiałem wiec kupić kolejny nowy czujnik i tu na szczęście obyło się bez strat podczas montażu.

- 65877551-538A-495A-850A-804BD7C069C4.jpeg (104.89 KiB) Przejrzano 5326 razy
Mimo, ze na wiosnę czyściłem przepustnice i składałem ją na nowej uszczelce to teraz przy okazji zrobiłem kolejne czyszczenie (w zasadzie nie było co czyścić) i złożyłem na nowej uszczelce.
Kolektor dolotowy został zdemontowany i wyczyszczony a następnie założony na nowej uszczelce. Równocześnie wyczyściłem wszystkie styki masowe i wtyczki wtryskiwaczy bo okazało się ze jest w nich woda po ostatnim myciu silnika.

- 0445BB73-F73B-47E3-BF29-D75044F34D0D.jpeg (79.94 KiB) Przejrzano 5326 razy

- 73EC1FAC-7E6B-43F9-850D-4474C7C2D780.jpeg (99.9 KiB) Przejrzano 5326 razy
Rurka odmy okazała się jeszcze ori aczkolwiek w dobrym stanie mimo syfu.

- D7EE47BB-6668-4298-9431-645F5D67D393.jpeg (95.89 KiB) Przejrzano 5326 razy
Ale miałem nowy zestaw wiec go zamontowałem. Zdemontowalem tez puszkę odmy, syfu było bardzo dużo przez co nie zrobiłem nawet zdjęć bo żal było brudzić telefonu ale udało się sprawnie zdemontować wyczyścić i zamontować (z nowym oringiem).
Termostat wsadziłem nowy meyle bo poprzedni lekko tracił temperature przy większych prędkościach używając mocno ogrzewania.
No i przy okazji wymieniłem płyn na (znowu) nowy. Nie mam w zwyczaju lewac starego mimo ze na wiosnę tez była wymiana. Tak już mam...
A gdyby jakimś cudem zaatakowała prawdziwa zima to zaopatrzyłem wóz w ogrzewacz postojowy z pompką na 220V podłączony do małego obiegu silnika.

- 7449D593-2948-4644-AAC5-4D53E1AE2B80.jpeg (120.36 KiB) Przejrzano 5326 razy