Strona 2 z 7

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 12 września 2020, 21:51
autor: dom?n
lucash pisze: "Żółte blachy mają wiele plusów a jeden zasadniczy - w przypadku np stłuczki z czyjejś winy ubezpieczyciel nie może Ci orzec całki - nie ma do tego prawa ponieważ to zabytek. Więc musi go naprawiać do pełnej sprawności niezależnie od kosztów."
Nie wiem czy to prawda z niemożnością orzeczenia szkody całkowitej. Wydaje mi się że nie jest tak kolorowo. Z resztą wypowiedzi zgadzam się całkowicie, a nawet dodam coś od siebie: fura na żółtych tablicach nie musi mieć już ciągłości OC, czyli jeśli garażujesz przez zimę wóz, to nie trzeba płacić (niskiego i tak) ubezpieczenia.
Maciek4530 pisze:
bnw pisze: Mnie ciekawi, jak z kwestią LPG. O ile kojarzę, to miało być niedozwolone, ale podobno wcale tak nie jest. Ciebie to nie dotyczy, bo Red jest czystą benzyną... chyba?
Bardzo chętnie poznam namiary. Wóz ma LPG (oszczędność jak najbardziej wskazana :P ) jednak również słyszałem że nie jest to problem. Już pomijając LPG oferowane w salonach od zakupu. Może uda się to jakoś przełknąć przy żółtych blachach :D
Obowiązuje oryginalność na poziomie iluś-tam procent substacji w samochodzie, 70 czy 80. Od uznania rzeczoznawcy zależy czy LPG zmieści się w tym limicie. Znane są przypadki aut w nieoryginalnym kolorze (ale pozostałymi rzeczami oryginalnymi) które dostawały żółte blachy.
endriugto pisze:Problemy pojawiają się tylko gdy auto jest bardzo wartościowe, mówimy o kwotach kilkuset tysięcy złotych. Wtedy trzeba coś wyjaśniać przy sprzedaży za granicą.
No nie: graniczną kwotą, która teoretycznie obowiązuje właściciela do uzyskiwania zgody na wyjazd za granicę czy sprzedaż jest 32 000 złotych.

Dwie listy na które wpisywane są zabytki to ewidencja i rejestr. Do ewidencji dostać się łatwo, i tak zyskuje się sporo profitów. Do rejestru trafiają raczej rzeczy typu Cadillac Piłsudskiego czy inne poważne i unikatowe rzeczy, i wpis do rejestru nakłada chyba dodatkowe obowiązki na właściciela.

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 07:55
autor: Bałuch 79
To jeszcze ja dorzucę oftopa. Jakie są procedury w przypadku żółtych tablic i szkody z OC sprawcy. Czy auto po dzwonie ma dalej żółte tablice czy je traci? Pytam gdyż słyszałem taka opinię, że po stłuczce auto z automatu traci status zabytku. Wydaje mi się to kompletą bzdurą ale wole się upewnić. Było by to bez sensu, że konserwator walczy z ubezpieczycielem w sprawie odszkodowania a potem wywala auto z rejestru zabytków.

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 12:34
autor: dom?n
Bzdura.

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 16:45
autor: Plati
Żółte blachy mają tyle samo plusów co i minusów
Główne plusy to takie, że jak ktoś w Ciebie przywali, to OC zawsze jest konkretne, nie trzeba się martwić o naprawę (zazwyczaj).
Brak przeglądów i nie trzeba utrzymywać ciągłości OC.

Z minusów:
Jeżeli chodzi o modyfikacje, stan, oryginalność to naprawdę zależy od rzeczoznawcy. Są samochody z airride itd na żółtych.
Jeżeli Ty rozwalisz furę, to musisz doprowadzić do stanu sprzed kolizji, co czasami jest naprawdę kosztowne. Nie wiem jak wygląda AC przy takich sytuacjach. Wyjazd za granicę da się ogarnąć, ale ze sprzedażą poza kraj podobno jest kosmos.

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 17:04
autor: dom?n
Plati pisze:Wyjazd za granicę da się ogarnąć, ale ze sprzedażą poza kraj podobno jest kosmos.
Nie ma kosmosu o ile nie przekroczy się wartości 32 000 złotych. Jeszcze nie widziałem żadnego zwykłego 240 wartego takiej wyceny :)
Pisze się urzędowe pismo z prośbą o zgodę i tę zgodę z reguły się dostaje. Analogicznie jak w przypadku wyjazdu za granicę.

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 17:39
autor: fonderal
Plati pisze:Wyjazd za granicę da się ogarnąć, ale ze sprzedażą poza kraj podobno jest kosmos.
Nie mam zielonego pojęcia o zabytkach i zapytam z czystej ciekawości: czy sprzedaż obcokrajowcowi to nie jest zmartwienie tegoż, o ile zechce auto wywieźć poza kraj? Czy właściciela musi interesować, co obcokrajowiec zrobi z samochodem na żółtych tablicach? Czy to nie kupujący musi latać po urzędach?
No chyba że już sama osoba cudzoziemca jest przeszkodą...

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 19:44
autor: Bałuch 79
A może temat warto przenieś do odpowiedniego działu?

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 13 września 2020, 20:44
autor: Maciek4530
Bałuch 79 pisze:A może temat warto przenieś do odpowiedniego działu?
Myślę że jak się da to chętnie. Raz że sie przyda większej ilości osób (i też chciałbym podpytać), dwa to prezentacja mojego dziurawca latawca :P

Re: Volvo 240 91' "RED245"

: 14 września 2020, 13:52
autor: endriugto
Plati pisze:Żółte blachy mają tyle samo plusów co i minusów
Główne plusy to takie, że jak ktoś w Ciebie przywali, to OC zawsze jest konkretne, nie trzeba się martwić o naprawę (zazwyczaj).
Brak przeglądów i nie trzeba utrzymywać ciągłości OC.

Z minusów:
Jeżeli chodzi o modyfikacje, stan, oryginalność to naprawdę zależy od rzeczoznawcy. Są samochody z airride itd na żółtych.
Jeżeli Ty rozwalisz furę, to musisz doprowadzić do stanu sprzed kolizji, co czasami jest naprawdę kosztowne. Nie wiem jak wygląda AC przy takich sytuacjach. Wyjazd za granicę da się ogarnąć, ale ze sprzedażą poza kraj podobno jest kosmos.
Można zrobić AC ale trzeba zrobić wycenę auta przez rzeczoznawcę. Koszt 500 - 1000 zł w zależności od rzeczoznawcy i regionu kraju.

Re: Żółte tablice i rejestracja na zabytek

: 14 września 2020, 14:28
autor: dom?n
Nikt tu nie poruszył tej kwestii, a należy to też wziąć pod uwagę: rejestracja na żółte blachy, to koszt ponad 1000zł, którego potem można nie odzyskać przy odsprzedaży auta. Bo (jak widać) mitów i półprawd o żółtych blachach mamy aż nadto :) Nikt nie chce płacić więcej tylko za to, że auto jest na żółtych blachach.

To trochę jak z ludźmi którzy kupują ubezpieczenie na życie i tymi, którzy mają to w dupie i przejmują się dopiero wtedy, kiedy mądry Polak po szkodzie :)