czyli mam sprawdzić jak pracuje pompa i czy nie ma bąbli kręcąc kierownicą podczas jazdy ? nie wiem tylko czy ogarnę prowadzenie auta i jednoczesną jazdę obok maski na deskorolceendriugto pisze:Bo się w miejscu nie kręci się... ehh...
ehh...
czyli mam sprawdzić jak pracuje pompa i czy nie ma bąbli kręcąc kierownicą podczas jazdy ? nie wiem tylko czy ogarnę prowadzenie auta i jednoczesną jazdę obok maski na deskorolceendriugto pisze:Bo się w miejscu nie kręci się... ehh...
uwierz mi, że wiem jak się obchodzić z leciwymi autami, nie kręcę też wspomaganiem w miejscu gdy nie muszę.endriugto pisze:Podobają mi się Twoje pomysły:) ja tak w ramach żartów a tak na serio to jeżdżenie w dawnych czasach autami bez wspomagania nauczyło mnie tej zasady i dzięki temu moje pompy i przekładnie żyją długo i szczęśliwie;)
Dokładnie tak się nie robi wozem bez wspomaganiaendriugto pisze:Bo się w miejscu nie kręci się
to jak? nikt nie miał podobnych doświadczeń ?nckpol pisze:drogie Forum ...
Taka sprawa jest - w weekend zaczęła mi popiskiwać spod maski pompa wspomagania, jako że auto normalnie garażuję a w weekend stało pod chmurą zwaliłem to na zimno.
Wczoraj wieczorem piski miały już miejsce w garażu przy ruszaniu zimnym autem, ale i po powrocie gdy parkowałem.
Do tego podczas kręcenia kierownicą czuć "skoki" - w zbiorniczku nic nie bąbelkuje, natomiast gdy kręcę kierownicą ewidentnie "staje" pompa wspomagania i tym samym pasek się na niej uślizguje.
Czy:
- ewidentnie pada pompa?
- ewidentnie pada magiel?
- oba naraz?
- i ewentualnie czy wymieniać płyn na nowy i próbować jakoś sytuację ratować ?
Ostatnio kupiłem Czeskie Tesla i jest ok. Dodały 20KMJoeM pisze:Macie jakieś opinie na temat tych przewodów?
http://www.e-ngk.pl/ngk-rcvl606-przewod ... p-951.html
Możecie polecić coś innego do 230FT?