Taki tam pseudo up, bo ogólnie z nowości to nic specjalnego się nie dzieje.
Aktualnie mało jeżdżę autkiem. Do pracy chodzę na piechotę, a samochodzik ruszam raz w tygodniu, lub co dwa, na przejażdżki bez celu. Ostatnio w zeszły weekend, akurat zdążyłem w okienko pogodowe, zanim spadł śnieg.
Zeszłej zimy pierwszy raz nim nie jeździłem i tejże zimy oczywiście będzie tak samo. Tak więc możliwe, że dopiero na wiosnę znów nim wyjadę. A napewno w nowym roku.
Autko od kilku miesięcy mieszka już sobie pod dachem. Tak jak zawsze chciałem.
No i to w sumie tyle