Strona 17 z 20

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 00:58
autor: Sinuspi
baron pisze:
Sinuspi pisze:
baron pisze:
syndrom sztokholmski :)
Lepszy taki syndrom i własny budyń niż mózg z wypożyczalni na godziny po zetknięciem się z oparami plastiku z BMW. Im świeży plastik tym gorzej.
Nie bardzo wiem o czym piszesz?
a pytam zza kierownicy 330e G20
Bo masz 330E ;)

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 08:57
autor: baron
Sinuspi pisze:Bo masz 330E ;)
eee?

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 11:19
autor: grodek75
baron pisze:
Sinuspi pisze:
baron pisze:
syndrom sztokholmski :)
Lepszy taki syndrom i własny budyń niż mózg z wypożyczalni na godziny po zetknięciem się z oparami plastiku z BMW. Im świeży plastik tym gorzej.
Nie bardzo wiem o czym piszesz?
a pytam zza kierownicy 330e G20
Zgadzam się tu z Tobą - możemy kochać nasze cegły, ponosić nieuzasadnione niczym wydatki na nie, może nam to sprawiać frajdę, itp.
Ale jak przyjdzie co do czego to do jazdy na codzień raczej wybiorę tablet na kołach i te opary plastiku niż cegłę...

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 12:06
autor: bnw
grodek75 pisze:.
Ale jak przyjdzie co do czego to do jazdy na codzień raczej wybiorę tablet na kołach i te opary plastiku niż cegłę...
Obrazek
;)

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 12:26
autor: endriugto
Jeden lubi rybki drugi akwarium. Żaden z Was nie przekona tego drugiego do swojego zdania. Za starzy już jesteśmy na kreowanie swoich światopoglądów. Jesteśmy już skostniali.
Pytanie tylko co znaczy codzienna jazda. Czy to 30 km dziennie do pracy i z powrotem plus przejażdżki wokół komina, czy kilka razy w tygodniu jazda przez pół Polski. Jak to pierwsze to wybieram klasyka, jak drugie zastanowiłbym się nad czymś nowocześniejszym. Tylko np 700/900 nie uznawałbym za jakiegoś super starocia a motoryzacja ogólnie dla mnie kończy się na roku 2010. Mam wrażenie że wtedy powstały ostatnie w miarę solidne auta (dużo zależy od marki).
Moje marzenia do jeżdżenia na co dzień to w wersji hardcore bmw 3/20 a w wersji light volvo duett. Mam nadzieję że za kilka lat będę jeździł jednym lub drugim :)

Re: Mam i ja!

: 30 maja 2022, 15:05
autor: baron
endriugto pisze:Jeden lubi rybki drugi akwarium. Żaden z Was nie przekona tego drugiego do swojego zdania. Za starzy już jesteśmy na kreowanie swoich światopoglądów. Jesteśmy już skostniali.
Pytanie tylko co znaczy codzienna jazda. Czy to 30 km dziennie do pracy i z powrotem plus przejażdżki wokół komina, czy kilka razy w tygodniu jazda przez pół Polski. Jak to pierwsze to wybieram klasyka, jak drugie zastanowiłbym się nad czymś nowocześniejszym. Tylko np 700/900 nie uznawałbym za jakiegoś super starocia a motoryzacja ogólnie dla mnie kończy się na roku 2010. Mam wrażenie że wtedy powstały ostatnie w miarę solidne auta (dużo zależy od marki).
Moje marzenia do jeżdżenia na co dzień to w wersji hardcore bmw 3/20 a w wersji light volvo duett. Mam nadzieję że za kilka lat będę jeździł jednym lub drugim :)
wiadomix :)
ja nie znam klasyka, który by się nadawał do robiona 50-60kkm rocznie.
i wszystko w trasach, dość szybko :)

więc na codzień człowiek gniecie nowym, a stare wyciąga z garażu jak ma gdzieś pojechać, gdzie się nie spieszy
o! na przykład takie Volvo 66 :) to wóz którym wiadomo, że nigdzie się nie zdąży, ale zasadniczo, w tym wypadku, nie ma to znaczenia.

Re: Mam i ja!

: 31 maja 2022, 07:56
autor: endriugto
baron pisze:
endriugto pisze:Jeden lubi rybki drugi akwarium. Żaden z Was nie przekona tego drugiego do swojego zdania. Za starzy już jesteśmy na kreowanie swoich światopoglądów. Jesteśmy już skostniali.
Pytanie tylko co znaczy codzienna jazda. Czy to 30 km dziennie do pracy i z powrotem plus przejażdżki wokół komina, czy kilka razy w tygodniu jazda przez pół Polski. Jak to pierwsze to wybieram klasyka, jak drugie zastanowiłbym się nad czymś nowocześniejszym. Tylko np 700/900 nie uznawałbym za jakiegoś super starocia a motoryzacja ogólnie dla mnie kończy się na roku 2010. Mam wrażenie że wtedy powstały ostatnie w miarę solidne auta (dużo zależy od marki).
Moje marzenia do jeżdżenia na co dzień to w wersji hardcore bmw 3/20 a w wersji light volvo duett. Mam nadzieję że za kilka lat będę jeździł jednym lub drugim :)
wiadomix :)
ja nie znam klasyka, który by się nadawał do robiona 50-60kkm rocznie.
i wszystko w trasach, dość szybko :)

więc na codzień człowiek gniecie nowym, a stare wyciąga z garażu jak ma gdzieś pojechać, gdzie się nie spieszy
o! na przykład takie Volvo 66 :) to wóz którym wiadomo, że nigdzie się nie zdąży, ale zasadniczo, w tym wypadku, nie ma to znaczenia.
Tak w zeszłym roku byłem szóstkami z Poznania na sam dołeczek kotliny Kłodzkiej. Jechałem prawie cały dzień ale wiadomo z przystankami na zwiedzanie. Z chęcią bym to powtórzył :)

Re: Mam i ja!

: 31 maja 2022, 07:59
autor: baron
endriugto pisze:Tak w zeszłym roku byłem szóstkami z Poznania na sam dołeczek kotliny Kłodzkiej. Jechałem prawie cały dzień ale wiadomo z przystankami na zwiedzanie. Z chęcią bym to powtórzył :)
ciekawe czy się nie minęliśmy :)
bo ja pojechałem tam w najgłębszym lockdownie, gdzie niby nic działało ale jak się zapukało w odpowiednie drzwi to wierzeja hoteli i knajp się otwierały.

ale tak - kotlina kłodzka to idealne miejsce na klasyka!

Re: Mam i ja!

: 31 maja 2022, 19:12
autor: endriugto
baron pisze:
endriugto pisze:Tak w zeszłym roku byłem szóstkami z Poznania na sam dołeczek kotliny Kłodzkiej. Jechałem prawie cały dzień ale wiadomo z przystankami na zwiedzanie. Z chęcią bym to powtórzył :)
ciekawe czy się nie minęliśmy :)
bo ja pojechałem tam w najgłębszym lockdownie, gdzie niby nic działało ale jak się zapukało w odpowiednie drzwi to wierzeja hoteli i knajp się otwierały.

ale tak - kotlina kłodzka to idealne miejsce na klasyka!
Zjazd volvorwd był we wrześniu :D

Re: Mam i ja!

: 08 czerwca 2022, 19:24
autor: baron
Rozpoczęło się szukanie dziury w całym.
Niestety skubaniec pod azotem ładnie trzyma ciśnienie, ale w układzie czynnika nie ma za grosz.

W sobotę nabiję go R134, doleję kontrastu żeby świecił :) jak szalony i może wtedy się objawi którędy czynnik ucieka.
IMG_6595 Duży.jpeg
IMG_6595 Duży.jpeg (312.97 KiB) Przejrzano 1811 razy