Strona 18 z 28
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 22 lutego 2022, 19:42
autor: grodek75
Maciek4530 pisze:Czyli mówisz że remont będzie trwał CAŁE 2 tygodnie?
Przez dwa lata jedynego wozu i daily nie miałem (bo remonty i inne kwestie trwały tyle czasu) a tu król garażu z obsuwą o 7 dni
Zazdroszczę i trzymam kciuki by te dwa tygodnie daily dowoziło gdzie trzeba

Wiesz, to nie kwestia tego czy on będzie tam stał tydzień czy dwa.
Jak słusznie zauważyłeś skutecznie przestał w garażu ostatnie 2,5 miesiąca, a ja jakoś z tym żyję
Raczej chodzi o to jak niespodziewanie zakres prac powiększył się nie o 100% na przykład, a zmienił z drobnych korekt na jednych drzwiach w lakierowanie połowy auta…

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 24 lutego 2022, 16:42
autor: baron
bnw pisze:Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
a co to ma za znaczenie?
starego sztrucla też bym nie przyjął.
zarobek wątpliwy, zysk żaden - ot, uroki kosztów RBH w ASO (czy też ceny części).
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 24 lutego 2022, 20:18
autor: grodek75
baron pisze:bnw pisze:Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
a co to ma za znaczenie?
starego sztrucla też bym nie przyjął.
zarobek wątpliwy, zysk żaden - ot, uroki kosztów RBH w ASO (czy też ceny części).
No i jeszcze dość duża szansa na upierdliwość klienta który uważa swojego trupa za coś wyjątkowego

Ale zgadzam się z Tobą w 100%, dlatego też pisałem że wspomniany Maran to taka hybryda - w zasadzie działają jak warsztat niezrzeszony, a z jakichś tam powodów których nawet nie próbuję zgłębiać wciąż mają autoryzację. Na szczęście dla mnie i mojej żony Seata są w tym co robią dobrzy i elastyczni.
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 24 lutego 2022, 20:22
autor: baron
grodek75 pisze:baron pisze:bnw pisze:Z mojego doświadczenie z ASO Audi - ta sama grupa - wyglądało to zgoła inaczej. Miesiąc czekania przy naprawie z OC, a przy naprawach z AC w ogóle się nie podjęli, bo to jest stare auto i nie ma części. No to takiego wała, mili państwo, że auto firmowe będziemy brać w grupie VAG.
a co to ma za znaczenie?
starego sztrucla też bym nie przyjął.
zarobek wątpliwy, zysk żaden - ot, uroki kosztów RBH w ASO (czy też ceny części).
No i jeszcze dość duża szansa na upierdliwość klienta który uważa swojego trupa za coś wyjątkowego

Ale zgadzam się z Tobą w 100%, dlatego też pisałem że wspomniany Maran to taka hybryda - w zasadzie działają jak warsztat niezrzeszony, a z jakichś tam powodów których nawet nie próbuję zgłębiać wciąż mają autoryzację. Na szczęście dla mnie i mojej żony Seata są w tym co robią dobrzy i elastyczni.
sprawa jest prosta

jeżeli jest ryzyko (i to choćby cień szansy), że naprawa przekroczy wartość wozu to nikt się tego nie będzie podejmował.
do tego dochodzi ograniczona dostępność części i stawki, które ubezpieczalnie wypłacają w wypadku aut, nazwijmy to eufemistycznie

, zabytkowych.
kto próbował rozliczać naprawy blacharski od strony serwisu, ten wie.
a jak rozliczał je z PZU, ten wie podwójnie
tu nie ma żadnego Ą Ę, jest za to prosta matematyka.
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 25 lutego 2022, 13:50
autor: grodek75
Tak czy owak prace postępują.
Oczywiście ten tydzień nierealny, ale przyszłym auto odzyskam.
Ostatecznie do lakierowania poszło 4 drzwi do wysokości przetłoczenia nad listwami i wszystkie 4 błotniki wzdłuż krawędzi.
Dodatkowo zderzak w którym miała być lakierowana jedynie dolna część w kolor nadwozia został naprawiony po całości, zdjęto z niego również czarną część środkową która zostanie odtworzona na nowo. Tak więc sam zderzak będzie w zasadzie nówka.
Na koniec pójdzie nowe zabezpieczenie antykorozyjne. Mam nadzieję że na trochę to starczy.
Na razie oczywiście z autem pełna "rozpierducha", ale pomału zaczyna być widać gdzie to wszystko zmierza. Drzwi już polakierowane, teraz czekamy na wolną kabinę lakierniczą i wjeżdża do niej cały samochód na wspomniane błotniki plus zderzak. Dodatkowo panowie ułatwią mi życie i wymienią od razu uszczelkę drzwi kierowcy i listwy szyby czołowej. Nie będę się musiał z tym szarpać, a oni mają dużo większe doświadczenie

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 28 lutego 2022, 11:33
autor: grodek75
Lakier gotowy, zaczyna się uzbrajanie auta i polerka tam gdzie to niezbędne

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 28 lutego 2022, 20:05
autor: Mareek
Najchętniej oceniłbym na żywo pracę lakiernika, ale na zdjęciu zapowiada się ładnie. Taki etap (przed rozliczeniem) to bardzo miły widok

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 28 lutego 2022, 20:10
autor: grodek75
Mareek pisze:Najchętniej oceniłbym na żywo pracę lakiernika, ale na zdjęciu zapowiada się ładnie. Taki etap (przed rozliczeniem) to bardzo miły widok

Jak będzie skończone możemy się spotkać, blisko mamy do siebie

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 28 lutego 2022, 23:40
autor: Sinuspi
A Panowie wosk w otworki profilii powlewali ?
Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 01 marca 2022, 07:58
autor: grodek75
Sinuspi pisze:A Panowie wosk w otworki profilii powlewali ?
Powlewali. Sprawdziłem osobiście
