Witam Szanowne Grono Forumowiczów,
to mój pierwszy tekst na forum, więc krótko się przedstawię, zanim skomentuję D24TIC. Nazywam się Jacek Tracz, mieszkam w Warszawie, od kilkunastu lat jeżdżę VOLVO i nie wiem czy na pewno wynika to tylko z pasji

Obecnie w garażu posiadam trzy modele (info w stopce) wszystkie wyróżniają się czymś szczególnym. Wcześniej było kilkanaście starszych, młodszych i nowych sztuk. Wracając do wątku:
Jeżdżę właśnie takim V244, nie ja dokonywałem przekładki, więc nie wiem w jaki sposób poradzili sobie z tym tematem, ale efekt jest OK. Naturalnie klekot D24 pozostaje klekotem

ale przyjemność z jazdy już dużo, dużo lepsza, a słyszalny gwizd turbiny jest ekscytujący

Silnik zestawiono ze skrzynią M47, do tego sportowa kierownica i mam subiektywne wrażenie o zmniejszonej ilości obrotów. Wcześniej nie kręciłem bączków 30-letnim dieselem, tym już się da
Pzdr