Witam wszystkich,
przepraszam za tę długą ciszę. Oczywiście była "całka", ale w naprawie nie było to aż tak skomplikowane, bo sprostowanie końcówki podłużnicy poszło gładko. Walki z ubezpieczycielem nie było de facto, bo rzeczoznawca był wyrozumiały. Do wymiany poszła: maska, błotnik, zderzak z jedną łapą, ten plastik błotnika (jak to się zwie?), reflektor i parę listewek. Geometria i całość konstrukcji była bez problemu zachowana, więc stwierdziliśmy, że wolę go zrobić i być pewnym co mam niż szukać kolejnego.
Z okazji, że kant był uziemiony na dwa miesiące na warsztacie zrobiliśmy jeszcze masę innych rzeczy:
- cała "górna" blacharka (trochę pomniejszych purchli, rys itp.)
- wymiana lamp tylnych, kierunków i kloszy przednich
- wypiaskowane i polakierowane alufelgi Draco
- wypiaskowane i polakierowane pióra wycieraczek
- montaż nowego zestawu audio, razem z małymi tweeterami
- naprawa wycieraczek reflektorów
- spryskiwacz tylnej szyby
- mocowanie akumulatora
Z napraw jestem póki co zadowolony. Jeździ jak wcześniej, a wygląda o wiele lepiej.
Najbardziej zadowolony jestem z tego, że się udało go porządnie uratować, jest dalej cały i bezpieczny, a moje marzenie nie poszło na szrot
Kilka poglądowych zdjęć, bez żadnych detali, bo czekam na lepszą pogodę.

- DSCF2749.jpg (1.05 MiB) Przejrzano 8588 razy

- DSCF2746.jpg (799.82 KiB) Przejrzano 8588 razy

- 01.jpg (737.11 KiB) Przejrzano 8588 razy