Strona 3 z 28

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 25 sierpnia 2021, 21:30
autor: grodek75
xjtdi pisze:Oj tam, nie demonizujcie, czarnoprochowych rewolwerow ktore w Polsce są bez pozwolenia i bez rejestracji sprzedało się od 2011roku około 500 tys sztuk i jakoś westernu na ulicach nie widać. Wbrew pozorom polacy to nie tacy debile za jakich przyjęło się ich uważać...
Wracając do Szwajcarii amunicji będącej własnością armi owszem w domu nie maja ale mając bron mogą do niej kupić prywatnie amunicji ile dusza zapragnie i ograniczeniem jest portfel i to ile się zmiesci się w szafie na broń. Bron jest typowo wojskowa ale po przejściu do cywila jest w niej blokowana funkcja ognia seryjnego.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/202 ... o-policja/

... i zakończmy ten offtop... żyjemy w dzikim kraju...

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 02:05
autor: Sinuspi
grodek75 pisze:
bnw pisze:
Sinuspi pisze: rdzenni Ludzie mają normalnie / pospolicie w domu broń więc ........
Broń mają, ale nie amunicję. Jest wydawana w momencie mobilizacji. Dostanie pozwolenia na broń prywatną jest trudne, chyba, że mówimy o myśliwskiej.

W sumie ciekawe podejście. U nas zapewne mielibyśmy regularnie awantury z okładaniem się kolbami.
Nie sądzę. U nas połowa broni zostałaby opierdzielona za flachę komu popadnie w chwili nagłej potrzeby.
I zaczęłoby się strzelanie z tych lewych pukawek do wszystkiego co się rusza.
Wolactwo wytłukłoby wszystko co się rusza od krowy na polu począwszy, a na kretach, jeżach i wiewiórkach skończywszy.
Wyobraź sobie, że są nie tylko w Watykanie. U Nich służba woskowa jest obowiązkowa po dziś dzień i zapewne nie mają problemu z obsługą pukawek i nie nie wyglądają na zniewieściałych. Poza boskimi krajobrazami możesz zauwazyć bunkry (tak, bez mchu) gdzie widać lufy karabinów ale to pewnie taki bluszcz....
Mają w kioskach kokę, jedzą koty, mają czysto, nie mają RODO, są spokojni nie są wydziarani jak wagoniki metra w Bronxie, mają zaj....auta. O pierdolcu czystości wody nie wspomnę. Taki Kraj.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 02:05
autor: Sinuspi
grodek75 pisze:
xjtdi pisze:Oj tam, nie demonizujcie, czarnoprochowych rewolwerow ktore w Polsce są bez pozwolenia i bez rejestracji sprzedało się od 2011roku około 500 tys sztuk i jakoś westernu na ulicach nie widać. Wbrew pozorom polacy to nie tacy debile za jakich przyjęło się ich uważać...
Wracając do Szwajcarii amunicji będącej własnością armi owszem w domu nie maja ale mając bron mogą do niej kupić prywatnie amunicji ile dusza zapragnie i ograniczeniem jest portfel i to ile się zmiesci się w szafie na broń. Bron jest typowo wojskowa ale po przejściu do cywila jest w niej blokowana funkcja ognia seryjnego.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/202 ... o-policja/

... i zakończmy ten offtop... żyjemy w dzikim kraju...
Wierzysz dziennikarzom ....

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 02:07
autor: Sinuspi
grodek75 pisze:
bnw pisze:
Sinuspi pisze: rdzenni Ludzie mają normalnie / pospolicie w domu broń więc ........
Broń mają, ale nie amunicję. Jest wydawana w momencie mobilizacji. Dostanie pozwolenia na broń prywatną jest trudne, chyba, że mówimy o myśliwskiej.

W sumie ciekawe podejście. U nas zapewne mielibyśmy regularnie awantury z okładaniem się kolbami.
Nie sądzę. U nas połowa broni zostałaby opierdzielona za flachę komu popadnie w chwili nagłej potrzeby.
I zaczęłoby się strzelanie z tych lewych pukawek do wszystkiego co się rusza.
Wolactwo wytłukłoby wszystko co się rusza od krowy na polu począwszy, a na kretach, jeżach i wiewiórkach skończywszy.
Wydaje mi się, że piszesz o krajach "wysoce rozwiniętych" nie mylić z piszącymi po grotach i więżących w Allaexpresa

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 02:09
autor: Sinuspi
bnw pisze:
Sinuspi pisze: rdzenni Ludzie mają normalnie / pospolicie w domu broń więc ........
Broń mają, ale nie amunicję. Jest wydawana w momencie mobilizacji. Dostanie pozwolenia na broń prywatną jest trudne, chyba, że mówimy o myśliwskiej.

W sumie ciekawe podejście. U nas zapewne mielibyśmy regularnie awantury z okładaniem się kolbami.
Błażej, możesz mieć rację.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 06:21
autor: grodek75
Dobra Panowie, kończmy offtopa bo w sumie od tematu odbiegliśmy...

@Sinuspi - moje auto trafiło wczoraj do serwisu, na te prace których sam nie zrobię. Większość to bolączki które trapiły je już w CH, a o których Ty pisałeś.
Na pewno będzie wymieniony rozrząd z pompą wody, płyn chłodzący, hamulcowy, na wszelki wypadek ponownie wymieniony olej i filtr, ma zostać naprawiona sonda lambda która uparcie świeci na desce, przejrzane i zrobione zawieszenie, ewentualnie hamulce i tarcze kotwiczne które przestały istnieć zżarte przez rudą. Plus nowe gumy i geometria zawieszenia. Fascynujące jest jak on bez zastrzeżeń przeszedł badanie techniczne w marcu w Radomiu.... :shock:
Co jeszcze okaże się w zależności od kosztów (żona uważnie obserwuje wydatki... ;) ), szyberdach może się okazać najbardziej kłopotliwy ze względu na części niezbędne do naprawy.
Tymczasem pakuję tyłek w Leona, rowery na dach, kota na tylny fotel i zużywając średnio 6l ON/100km zamiast 13l benzyny ruszam z małżonką do Gdyni 8-) :lol:

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 10:03
autor: bnw
Świecąca na desce lambda może oznaczać błąd zgłaszany przez komputer silnika.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 15:57
autor: grodek75
bnw pisze:Świecąca na desce lambda może oznaczać błąd zgłaszany przez komputer silnika.
Mógłbyś rozwinąć tą opinię?
Auto jest w warsztacie, zobaczymy co oni stwierdzą i może porównam opinię zanim zacznę wydawać kasę ;)

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 15:58
autor: Milco
grodek75 pisze:sonda lambda która uparcie świeci na desce
Tak jak napisano wcześniej, "lambda" na desce to nic innego jak "check engine" i oznacza jakiś błąd. Więc zacząłbym od sprawdzenia błędów.

Co się dziej z szyberdachem? Jeśli zwyczajnie nie reaguje, zacząłbym od najprostszych rzeczy.
Przełącznik często lubi mieć niekontakt. Wtyczka do niego (wewnątrz deski) lubi się rozłączyć.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994

: 26 sierpnia 2021, 16:05
autor: grodek75
Milco pisze:
grodek75 pisze:sonda lambda która uparcie świeci na desce
Tak jak napisano wcześniej, "lambda" na desce to nic innego jak "check engine" i oznacza jakiś błąd. Więc zacząłbym od sprawdzenia błędów.

Co się dziej z szyberdachem? Jeśli zwyczajnie nie reaguje, zacząłbym od najprostszych rzeczy.
Przełącznik często lubi mieć niekontakt. Wtyczka do niego (wewnątrz deski) lubi się rozłączyć.
OK, teraz to jasne dla mnie jeśli chodzi o sondę.
W kwestii szyberdachu nie jest tak prosto, on działa, otwiera się i zamyka, niestety problem polega na tym że nie działą prawidłowo.
To znaczy nie zatrzymuje się w odpowiednich miejscach, terkocze, etc.
Co oznacza zużycie mechanizmów, powyłamywane zęby w trybach, etc. najprawdopodobniej.
Podejrzewam że naprawa będzie tu rzeźbą w postaci poszukiwania poszczególnych elementów z innych egzemplarzy.