Strona 3 z 12

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 14 grudnia 2015, 23:21
autor: nckpol
nie marudzić mi tu będzie zdrowy redblock i koniec :)


więc jednak magii nie ma, stopień sprężania dla B200ET to 8,5:1, zatem nominalnie kompresja powinna wychodzić na poziomie 10,625 wyniki pomiarów:
1 gar: 10,55 na sucho,
2 gar: 9,79 na sucho
3 gar: 8,62 na sucho
4 gar: 10,20 na sucho

drugi pomiar niemal identyczny,
trzeci pomiar z podlanym olejem
1 gar: 10,89
2 gar: 11,7 ale tu mi się oleju wlało stosunkowo sporo
3 gar: 9,17
4 gar: 11,3 znów nie żałowałem
i 4 próba już tylko dla 3 gara z ekstra ilością oleju:
3 gar: 10,2

Zatem jak widać gołym okiem umordowany jest ewidentnie 3 gar (pierścień i zawory) pozostałe jeszcze znośnie.
Tak czy siak - oficjalnie szukam kompletnego B230ET najchętniej

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 14 grudnia 2015, 23:59
autor: swital
Dla B200ET prawidłowe ciśnienie na cylindrach to 8,8bar. Więc Twoje pomiary wskazują, że silnik jeszcze nie umarł i narazie nie ma zamiaru :D

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 00:32
autor: nckpol
swital pisze:Dla B200ET prawidłowe ciśnienie na cylindrach to 8,8bar. Więc Twoje pomiary wskazują, że silnik jeszcze nie umarł i narazie nie ma zamiaru :D
no zaraz zaraz wg. danych które ja odkopałem to stopień sprężania w B200ET to 8,5:1. Kompresja idzie razy 0,125 więc wynik wychodzi na poziomie 10,6 bara.

Swital skąd masz te dane o 8,8? to chyba ciut mało nawet jak dla odprężonego silnika. To by dawało ratio na poziomie 7,7:1....

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 00:37
autor: swital
nckpol pisze:Swital skąd masz te dane o 8,8? to chyba ciut mało nawet jak dla odprężonego silnika. To by dawało ratio na poziomie 7,7:1....
Vadis, Autodata i internet, wszędzie jest tak samo, czyli te 8,8bar

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 07:59
autor: endriugto
A nawet jeśli ze sprężaniem jest coś nie tak to czy remont to taki problem i koszty? Pytam z ciekawości.

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 08:52
autor: nckpol
endriugto pisze:A nawet jeśli ze sprężaniem jest coś nie tak to czy remont to taki problem i koszty? Pytam z ciekawości.
nie nie jest to duży problem - części są, koszty da się znieść, ale po pierwsze szkoda inwestować w b200 skoro za te same pieniądze można postawić b230.
A problem największy polega na tym, że wszystko przygotowane pod delikatne podniesienie serii a okazało się, że nici z podnoszenia bo przy większym doładowaniu dmucha olejem skąd może...

Swital,
ja wszędzie widzę dane comression ratio:
B200ET - 8,5:1
B230FT - 8,7:1
B204GT - 8,2:1
i zgodnie z zasadami fizyki ciśnienie na cylindrze powinno równać się stopniowi kompresji x 0,125.

Chyba, że mówisz o dopuszczalnej kompresji dla tego silnika i 8,8bara to jest jeszcze norma to by znaczyło, że już zgłupiałem i sam nie wiem co może być przyczyną tego wyrzucania oleju

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 10:12
autor: swital
Co do stopnia sprężania to masz całkowitą rację, ale co do tego przelicznika to już bym się jego tak mocno nie trzymał.
Dla B230ET tak samo wszędzie jest podane ciśnienie 8,8bar, a on ma ratio 9,0:1
B230FB ratio 9,3:1 i ciśnienie 9 bar.
200ET/230ET/230FB to ta sama głowica - 531 i to ona tak mocno odpręża te silniki, minimalne różnice między stopniem sprężenia dla nich to kwestia tłoków.

W 744 miałem robić remont B230FT, kompresja wręcz idealna wychodziła, samochód jako tako jechał i żadnego bagnetu nie wyrzucał, ale dymienie jak z parowozu i po zdjęciu głowicy okazało się że dół wygląda jakby przejechał milion kilometrów. Tłoki latały na wszystkie strony w cylindrach, cylindry nierówno zużyte (próg z jednej strony ogromny, a z drugiej znikomy) ogólnie cylindry w owalu +0,22mm. Poza mocnym dymieniem nic nie wskazywało że silnik jest trup.

Jeżeli u Ciebie silnik nie kopci na wolnych obrotach i przy deptaniu, ma moc, a tylko przy butowaniu wyrzuca bagnet to ja bym przyjrzał się odmie.
Żeby turbo dmuchało w miskę i wypychało bagnet to silnik musiałby zjadać litr oleju na 1km i pewnie musiał mieć dziurę w tłoku :D w silnikach doładowanych jest tak, że jak turbo zaczyna pompować to cylinder się wręcz uszczelnia.

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 10:25
autor: nckpol
dla mnie też wydaje się to aż nieprawdopodobne by silnik który nie żre oleju miałbyć tak nieszczelny na pierścieniach żeby puszczać bokiem raptem 0,9 bara z turbo.
no nic to poćwiczę jeszcze z odmą dla 100% pewności.

Dzięki wielkie za pomoc, choć tylko z jednym się zgodzić nie mogę
wszystkie B200 w tym i moje ET mają czapkę 530 - i faktycznie różnica w sprężaniu pomiędzy 230ET a 200ET bierze się z głowicy (CR 9,0:1 vs 8,5:1) - przynajmniej tak wynika z mojego śledztwa ;)

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 10:36
autor: sambo
moje problemy z przedmuchami w B230FK powodowala uszkodzona turbina. Pchala glikol do dolotu.
Odlaczenie chlodzenia turbiny na 150 - 200 km powinno byc dobrym testem

Re: 780 problemów na rok - czyli wymarzone Bertone

: 15 grudnia 2015, 10:38
autor: Brus
nckpol pisze:Tak czy siak - oficjalnie szukam kompletnego B230ET najchętniej
B230ET to nie jest najbardziej rozsądny wybór.
B230ET są silnikami z serii low friction co ni mniej ni więcej oznacza tyle, że ma najłatwiejszy do zabicia dół silnika.
Więcej na ten temat jest tu http://forums.turbobricks.com/showthread.php?t=83476

Z silników 2.3 najlepiej poszukać B23ET.
Jeśli nie chce Ci się szukać to znajdź zdrowe B230F/FD/FB i wmontuj turbinę. Ewentualnie mógłbyś wymienić tłoki na te od turbo. Trafiają się wolnossaki z natryskiem oleju na denka tłoków, jednego takiego dostosowaliśmy do turbiny, to było B230FB z 1993.