Kieślowski będzie na sprzedaż za kilka dni.
Co już zrobione:
- swap silnika na B230FB, skrzyni na AW70 i całej elektroniki żeby działało bez zastrzeżeń
- nowa chłodnica do automatu (ze zintegrowanym chłodzeniem skrzyni)
- hamulce tył*
- nie ma już frontu US tylko zwykłe eurolampy
- pospawano wydech
*hamulce tył jeszcze się robią i może przód też się zrobi przy okazji - dlatego będzie na sprzedaż dopiero za kilka dni
Zostało:
- blacharskie wyprawki i interwencja w jednym progu, dużo drobiazgów które są odmalowane na pałę albo mają wykwity ryżego paskudztwa
- porządne złożenie deski rozdzielczej i wnętrza, w tym podpięcie regulacji nawiewu (są gołe cięgna) i porządne zmontowanie fotela kierowcy (jest sprawny, ale podarty dawca szyn i regulacji, w tej chwili w wozie są dwa niepodarte fotele pasażera)
- dużo dupereli elektrycznych, nie działa większość akcesoriów: klakson, światło cofania, elektryczna antena, światełka w drzwiach, przeciwmgielne, grzanie stołków, prędkościomierz, wskaźnik paliwa (działają elektroszyby, światło w kabinie, część oświetlenia deski, światła). Świeci się lambda z nieznanych przyczyn.
- ogólnie dużo drobnych gówienek, całość trzeba porządnie wyprać, czasem przywiesza się rozrusznik ale po kolejnej próbie wraca do normy, brakuje osłony komputera przy nogach pasażera
OC do połowy maja, przegląd do połowy listopada. Gdyby ktoś chętny, to PW
