Strona 22 z 28

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 06 kwietnia 2022, 13:13
autor: grodek75
Dawno się nie odzywałem bo wiele się nie działo. Aż do dziś kiedy wybił wielki dzień - coroczne badanie techniczne.
Pojechałem na nie nic nie szykując. Po prostu wyjechałem z garażu po dwutygodniowym postoju.
I po normalnym, uczciwym badaniu technicznym usłyszałem od diagnosty z "XX"-letnim stażem serię chyba największych komplementów jakie właściciel takiego auta może usłyszeć:
- od kiedy pamiętam, czyli od najmarniej 15 lat nie było u mnie 960-ki w takim stanie technicznym i wizualnym
- stan techniczny bez żadnych uwag, wymagana jedynie drobna regulacja hamulca ręcznego
- 3 - 5 letnie auta w gorszym stanie do mnie przyjeżdżają na badanie
- pan poczeka, pójdę po sąsiada mechanika. Niech sobie zobaczy w jakim stanie można mieć prawie 30-letnie auto
- ma pan świadomość, że nigdy nie odzyska pan kasy i pracy którą pan w ten samochód włożył?
I chyba najlepsze, aż się odrobinę zawstydziłem :oops: :
- cieszę się że są jeszcze tacy ludzie jak pan, bo raz na jakiś czas się człowiek na widok samochodu na ulicy jeszcze uśmiechnie..
Spędziłem tam ponad 40 minut aż do momentu kiedy przyjechał kolejny klient... To jeden z lepszych moich dni ostatnio :D

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 07 kwietnia 2022, 15:29
autor: grodek75
Wiosenny punkt widzenia :)

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 12 kwietnia 2022, 14:24
autor: baron
grodek75 pisze:Wiosenny punkt widzenia :)
wszystko pięknie :) tylko dlaczego jeździsz na pozycyjnych? to jakiś rodzaj lansu?

tylko to radio strasznie razi.
żeby nie raziło znalazłem jakieś fanty do 960, to mogę Ci dać.
ale to są rzeczy typu regulator ciśnienia paliwa czy jakiś przełącznik szyb :)

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 12 kwietnia 2022, 14:43
autor: Maciek4530
baron pisze:
grodek75 pisze:Wiosenny punkt widzenia :)
wszystko pięknie :) tylko dlaczego jeździsz na pozycyjnych? to jakiś rodzaj lansu?

tylko to radio strasznie razi.
żeby nie raziło znalazłem jakieś fanty do 960, to mogę Ci dać.
ale to są rzeczy typu regulator ciśnienia paliwa czy jakiś przełącznik szyb :)
Oszczędzanie na H4 może :lol:

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 12 kwietnia 2022, 14:53
autor: grodek75
baron pisze:
grodek75 pisze:Wiosenny punkt widzenia :)
wszystko pięknie :) tylko dlaczego jeździsz na pozycyjnych? to jakiś rodzaj lansu?

tylko to radio strasznie razi.
żeby nie raziło znalazłem jakieś fanty do 960, to mogę Ci dać.
ale to są rzeczy typu regulator ciśnienia paliwa czy jakiś przełącznik szyb :)
A ja to radio lubię - kompromis pomiędzy klasyką i możliwością słuchania płyt.
Co więcej za grosze.
Co do pozycyjnych - zwykła nieuwaga po wyjechaniu z garażu, spiskowe teorie można odłożyć na bok :P

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 12 kwietnia 2022, 15:26
autor: bnw
Możesz jeszcze wrzucić SC-805, albo SC-8** ze zmieniarką.

Co mi przypomina, że mam "osiemsetkę" ze zmieniarką, które trzeba w końcu uruchomić i zamontować...

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 21 kwietnia 2022, 17:48
autor: grodek75
Dziś szybka i łatwa robota - na auto wjechały nowe kierunkowskazy i pozycyjne lampy przednie.
Oryginały które były na aucie niestety nie nadawały się do jakiejkolwiek renowacji - przy każdym mocniejszym dotknięciu pękały i kruszyły się. Nawet podjąłem próbę polerki ale po pierwszym pęknięciu odpuściłem.
Nowe lampy to zamienniki, ale niby z tej nieco lepszej półki (90 a nie 20zł sztuka :lol: ).
Niestety zamiennik to zamiennik, nie ma się co czarować niewielkie różnice są.
Zobaczę czy będzie mnie to na dłuższą metę bardzo drażniło... Orygniały jakby co bezpiecznie zapakowane w garażu leżą... ;)

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 21 kwietnia 2022, 20:42
autor: Mitek91
grodek75 pisze:Dziś szybka i łatwa robota - na auto wjechały nowe kierunkowskazy i pozycyjne lampy przednie.
Oryginały które były na aucie niestety nie nadawały się do jakiejkolwiek renowacji - przy każdym mocniejszym dotknięciu pękały i kruszyły się. Nawet podjąłem próbę polerki ale po pierwszym pęknięciu odpuściłem.
Nowe lampy to zamienniki, ale niby z tej nieco lepszej półki (90 a nie 20zł sztuka :lol: ).
Niestety zamiennik to zamiennik, nie ma się co czarować niewielkie różnice są.
Zobaczę czy będzie mnie to na dłuższą metę bardzo drażniło... Orygniały jakby co bezpiecznie zapakowane w garażu leżą... ;)
To klosze od kierunkowskazów są na wcisk i trzeba po prostu pociągnąć czy są na jakieś zatrzaski od środka?

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 21 kwietnia 2022, 20:55
autor: grodek75
Mitek91 pisze:
grodek75 pisze:Dziś szybka i łatwa robota - na auto wjechały nowe kierunkowskazy i pozycyjne lampy przednie.
Oryginały które były na aucie niestety nie nadawały się do jakiejkolwiek renowacji - przy każdym mocniejszym dotknięciu pękały i kruszyły się. Nawet podjąłem próbę polerki ale po pierwszym pęknięciu odpuściłem.
Nowe lampy to zamienniki, ale niby z tej nieco lepszej półki (90 a nie 20zł sztuka :lol: ).
Niestety zamiennik to zamiennik, nie ma się co czarować niewielkie różnice są.
Zobaczę czy będzie mnie to na dłuższą metę bardzo drażniło... Orygniały jakby co bezpiecznie zapakowane w garażu leżą... ;)
To klosze od kierunkowskazów są na wcisk i trzeba po prostu pociągnąć czy są na jakieś zatrzaski od środka?
To są całe lampy zespolone (kierunkowskaz i pozycyjne). Jest zatrzask od środka, wysuwasz lampę, wyjmujesz oprawki z żarówkami, przekładasz gumki odpowietrznika i voila. Montaż w odwrotnej kolejności. 2 minuty roboty na stronę.

Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994

: 21 kwietnia 2022, 21:35
autor: Mitek91
Spoko, waham się u siebie czy nie wymienić, moje są ładne, przejrzyste oryginały ale mają po parę pajączków i kordzi mnie je wymienić, a teraz jak jeszcze widać że wymiana banalna to już w ogóle chyba nie ma odwrotu ;)