Re: Granatowe 960 2.9 R6, 1994
: 21 kwietnia 2022, 23:11
I drzwi sie nie obijają 
AnoSinuspi pisze:I drzwi sie nie obijają
ano!Sinuspi pisze:z chlapaczami byłoby nieźle i wygodnie też
tak i szeleszczący dres Addidansabaron pisze:ano!Sinuspi pisze:z chlapaczami byłoby nieźle i wygodnie też
i do kompletu pokrowce na fotele, idealnie koraliki.
A więc po kolei - za dużo zainwestowałem w odnowienie skór coby koraliki kłaść, to raz.Sinuspi pisze:tak i szeleszczący dres Addidansabaron pisze:ano!Sinuspi pisze:z chlapaczami byłoby nieźle i wygodnie też
i do kompletu pokrowce na fotele, idealnie koraliki.
Dokładnie TAK jak myślałem piszczącgrodek75 pisze:Sinuspi pisze:tak i szeleszczący dres Addidansabaron pisze:
ano!
i do kompletu pokrowce na fotele, idealnie koraliki.
Dres brzmi kusząco gdybym był w stanie go gdzieś jeszcze zdobyć. Od razu mi się Stefan "Siara" Siarzewski przypomina![]()
Do tego jeszcze na nogi Adidasy Grand Prix tudzież Torsiony i mamy lata 90 na całego
Tak, żyłki pękają ale d00pa zjeżdża przy hamowaniu ~1,5Gbnw pisze:Miałem korale w 760. Trochę masakra. Primo, mega się pod tym brud zbiera. Secundo, przy ~180cm wzrostu zaczyna być mało miejsca (serio!). Tertio - albo się dostanie leżaki magazynowe, albo chiński kał, który pada po kilku tysiącach kilometrów - zrywają się żyłki.