Volvo 240 '91 "RED245"
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Maćku również miło było się spotkać, porozmawiać i zobaczyć odszczurzoną 245

1 x
Kanciaste VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
26.09.2022r. - przebieg 399450km
"The Good..."
No więc wrzesień jak w przypadku wielu forumowiczów zaczął się od zlotu! Jak co roku świetne spotkania, klimat i atmosfera nie do podrobienia! W tym roku miałem dość daleko jednak wóz przeleciał trasę bijąc rekordy spalania w moim wykonaniu (9,28l/100km LPG
).
Oczywiście czekam na kolejne zloty i liczę że od dawna przebąkiwany plan dotyczący X edycji będzie miał faktyczne zainteresowanie
Fota zrobiona przez Marka podczas powrotu z Olsztyna!
W trakcie powrotu ze zlotu uszkodziłem kolejny oryginalny, używany kasownik przebiegu. Prosto z trasy podjechałem do garażu, 10 minut pracy i w liczniku wylądował kasownik z druku 3D (jest to o wiele tańsze, pewniejsze i wytrzymalsze rozwiązanie o czym świadczy fakt że był to 3 oryginał za mojej kadencji
)
Już przed zlotem w planach miałem odświeżenie lamp w dwusecie - wypalone odbłyśniki, różne żarówki, ułamane spinki odbłyśników, lewe szkło z DJ Auto - tak być nie mogło! Części do tego zabiegu miałem już w gotowości...
Ale cóż to się dzieje? Co moje uszy słyszą?
Wyjeżdżam z garażu i rejestruje dziwny "szum" w zakresie obrotów 2-2,5k podczas zwyczajnego otwarcia przepustnicy... Dojeżdżam pod blok, maska w górę, dodaję gazu i słyszę stukot...
"...The Bad..."
Pierwsza myśl - zdaje mi się, wóz zrobił dziś 600km wiec ma prawo sobie lekko inaczej pracować, może oleju mało? Dolałem i poszedłem odsypiać wyjazd.
Niestety dźwięk dalej słyszalny, trzeba zacząć diagnozę i obserwacje. Kilka dni jazdy, trochę obserwacji i pomysłów ale o tym za chwilę...
Temat lamp każdemu posiadaczowi 240 który jakkolwiek przy nim pracuje własnoręcznie znany - lampy zespolone z budą. Walkę zacząłem w piątek po pracy - kilka wierteł, klucze i zaczynamy. Prawa lampa, ewidentnie demontowana przez kogoś kilka lat wstecz (przeze mnie także) odkręciła się jak należy, wszystkie 3 śruby. Z prawą było już gorzej... Od frontu podważyłem zaczepy, wyszarpałem szkło i dobrałem się do dwóch obracających się śrub.
Trochę wiercenia i oddzieliłem lampę od wozu - połowa problemu z głowy. Wnętrze lampy pełne pyłu pochodzenia plastikowego, resztki spinek i syf totalny.
Etap drugi to mycie obudów, tylnych zaślepek, szkieł lamp (dwie z samochodu, dwie z lamp które dostałem od Błażeja z Lotniskowego, oraz 3 losowe szkła które walały mi się po zapasach) - finał taki że mam przejrzysty komplet DJ Auto, dwa szkła lewe Volvo, i trzy prawe Volvo
Od początku chciałem mieć szkła Volvo bo DJ Auto wyglądają inaczej (budowa szkła) - więc z 5 sztuk trzeba było zrobić miks. Wszystkie wymyłem (z czego prawe się zbiło w wanience, jedno prawe z Lotniksowego było zrysowane). Wybór zacieśnił się do kilku sztuk - niestety mimo usilnej pracy jedyne prawe szkło jest lekko pożółkłe...
Krok trzeci to reanimacja (a raczej próba) elektrycznych silniczków regulacji lamp z poziomu kabiny, znów wymysł dla roczników 91-93 wyprodukowanych (jak i lekko zmodyfikowanych obudów) przez firmę Valeo... Nie pytajcie ile kosztują nowe w opakowaniu i jak wygląda dostępność
Wyjąłem oba silniczki, zdjąłem zębatkę i wszystko przesmarowałem - niestety jedne z silniczków stoi pod kątem elektrycznym, mechanicznie da się go kręcić. Dodatkowo oba majstersztyki technologiczne mają tendencję do wysuwania sztycy z zębatki co powoduje brak jakiejkolwiek (elektrycznej czy mechanicznej) regulacji i blokuje lampy
Śruby mocujące lamp (te które się nie obracały) zostały wybite z obudowy (dla kolejnych smiałków - śruby M6x20 - natomiast nakrętki z kołnierzem M6, podkładki im szersze tym lepiej. Każdą z śrub wkleiłem na świetny klej K2 Plastipox.
Tak czy siak oba mechanizmy są chociaż możliwe do ustawienia - założyłem nowe odbłyśniki OEM, spinki ze Skandix, nowe uszczelki szkieł, szkła Volvo, żarówki Bosch Gigalight H4 - 120%
Całość prezentuje się tak - żarówki kierunków zostały stare, kiedyś muszę poszprejować/ogarnąć odbłyśniki kierunków.
A po założeniu tak - w sumie zero zmian
"..and The Ugly"
No więc dźwięk z silnika to nie moje klasyczne przewrażliwienia na starego grata - kilka osób postronnych tez to usłyszało.
Jako iż od dawna (a konkretnej od nowej dwururki) w kabinie w tych samych zakresach słyszalny był świst wiec połączyłem te fakty - wóz trafił do warsztatu na wymianę uszczelki kolektor - dwururka. Niestety to nie to w żadnym przypadku - zapewne uszczelki kolektora są problemem dźwięków (świstu), czekają na zdjęcie głowicy.
Korzystając z okazji podjechałem do Adriana na warsztat - zdjęliśmy pokrywę zaworów gdyż dźwięk metalicznego stukana dobiegał z góry, a tam ostatnio prowadzone były regulacje.
Wałek ładny, brak nierówności czy wizualnych uszkodzeń (olej z molibdenem, nagar jest od kiedy wóz mam a ślady są od szczelinomierzy
)
Tak więc 3 mechaników z dużym przekonaniem stwierdziło iż jest spora szansa na panewkę... A jak z dostępem do miski w 240 każdy wie
Szykuje się remoncik idealnie na 400k km
"The Good..."
No więc wrzesień jak w przypadku wielu forumowiczów zaczął się od zlotu! Jak co roku świetne spotkania, klimat i atmosfera nie do podrobienia! W tym roku miałem dość daleko jednak wóz przeleciał trasę bijąc rekordy spalania w moim wykonaniu (9,28l/100km LPG
Oczywiście czekam na kolejne zloty i liczę że od dawna przebąkiwany plan dotyczący X edycji będzie miał faktyczne zainteresowanie
Fota zrobiona przez Marka podczas powrotu z Olsztyna!
W trakcie powrotu ze zlotu uszkodziłem kolejny oryginalny, używany kasownik przebiegu. Prosto z trasy podjechałem do garażu, 10 minut pracy i w liczniku wylądował kasownik z druku 3D (jest to o wiele tańsze, pewniejsze i wytrzymalsze rozwiązanie o czym świadczy fakt że był to 3 oryginał za mojej kadencji
Już przed zlotem w planach miałem odświeżenie lamp w dwusecie - wypalone odbłyśniki, różne żarówki, ułamane spinki odbłyśników, lewe szkło z DJ Auto - tak być nie mogło! Części do tego zabiegu miałem już w gotowości...
Ale cóż to się dzieje? Co moje uszy słyszą?
Wyjeżdżam z garażu i rejestruje dziwny "szum" w zakresie obrotów 2-2,5k podczas zwyczajnego otwarcia przepustnicy... Dojeżdżam pod blok, maska w górę, dodaję gazu i słyszę stukot...
"...The Bad..."
Pierwsza myśl - zdaje mi się, wóz zrobił dziś 600km wiec ma prawo sobie lekko inaczej pracować, może oleju mało? Dolałem i poszedłem odsypiać wyjazd.
Niestety dźwięk dalej słyszalny, trzeba zacząć diagnozę i obserwacje. Kilka dni jazdy, trochę obserwacji i pomysłów ale o tym za chwilę...
Temat lamp każdemu posiadaczowi 240 który jakkolwiek przy nim pracuje własnoręcznie znany - lampy zespolone z budą. Walkę zacząłem w piątek po pracy - kilka wierteł, klucze i zaczynamy. Prawa lampa, ewidentnie demontowana przez kogoś kilka lat wstecz (przeze mnie także) odkręciła się jak należy, wszystkie 3 śruby. Z prawą było już gorzej... Od frontu podważyłem zaczepy, wyszarpałem szkło i dobrałem się do dwóch obracających się śrub.
Trochę wiercenia i oddzieliłem lampę od wozu - połowa problemu z głowy. Wnętrze lampy pełne pyłu pochodzenia plastikowego, resztki spinek i syf totalny.
Etap drugi to mycie obudów, tylnych zaślepek, szkieł lamp (dwie z samochodu, dwie z lamp które dostałem od Błażeja z Lotniskowego, oraz 3 losowe szkła które walały mi się po zapasach) - finał taki że mam przejrzysty komplet DJ Auto, dwa szkła lewe Volvo, i trzy prawe Volvo
Od początku chciałem mieć szkła Volvo bo DJ Auto wyglądają inaczej (budowa szkła) - więc z 5 sztuk trzeba było zrobić miks. Wszystkie wymyłem (z czego prawe się zbiło w wanience, jedno prawe z Lotniksowego było zrysowane). Wybór zacieśnił się do kilku sztuk - niestety mimo usilnej pracy jedyne prawe szkło jest lekko pożółkłe...
Krok trzeci to reanimacja (a raczej próba) elektrycznych silniczków regulacji lamp z poziomu kabiny, znów wymysł dla roczników 91-93 wyprodukowanych (jak i lekko zmodyfikowanych obudów) przez firmę Valeo... Nie pytajcie ile kosztują nowe w opakowaniu i jak wygląda dostępność
Wyjąłem oba silniczki, zdjąłem zębatkę i wszystko przesmarowałem - niestety jedne z silniczków stoi pod kątem elektrycznym, mechanicznie da się go kręcić. Dodatkowo oba majstersztyki technologiczne mają tendencję do wysuwania sztycy z zębatki co powoduje brak jakiejkolwiek (elektrycznej czy mechanicznej) regulacji i blokuje lampy
Śruby mocujące lamp (te które się nie obracały) zostały wybite z obudowy (dla kolejnych smiałków - śruby M6x20 - natomiast nakrętki z kołnierzem M6, podkładki im szersze tym lepiej. Każdą z śrub wkleiłem na świetny klej K2 Plastipox.
Tak czy siak oba mechanizmy są chociaż możliwe do ustawienia - założyłem nowe odbłyśniki OEM, spinki ze Skandix, nowe uszczelki szkieł, szkła Volvo, żarówki Bosch Gigalight H4 - 120%
Całość prezentuje się tak - żarówki kierunków zostały stare, kiedyś muszę poszprejować/ogarnąć odbłyśniki kierunków.
A po założeniu tak - w sumie zero zmian
"..and The Ugly"
No więc dźwięk z silnika to nie moje klasyczne przewrażliwienia na starego grata - kilka osób postronnych tez to usłyszało.
Jako iż od dawna (a konkretnej od nowej dwururki) w kabinie w tych samych zakresach słyszalny był świst wiec połączyłem te fakty - wóz trafił do warsztatu na wymianę uszczelki kolektor - dwururka. Niestety to nie to w żadnym przypadku - zapewne uszczelki kolektora są problemem dźwięków (świstu), czekają na zdjęcie głowicy.
Korzystając z okazji podjechałem do Adriana na warsztat - zdjęliśmy pokrywę zaworów gdyż dźwięk metalicznego stukana dobiegał z góry, a tam ostatnio prowadzone były regulacje.
Wałek ładny, brak nierówności czy wizualnych uszkodzeń (olej z molibdenem, nagar jest od kiedy wóz mam a ślady są od szczelinomierzy
Tak więc 3 mechaników z dużym przekonaniem stwierdziło iż jest spora szansa na panewkę... A jak z dostępem do miski w 240 każdy wie
Szykuje się remoncik idealnie na 400k km
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2022, 08:08 przez Maciek4530, łącznie zmieniany 1 raz.
3 x
- dom?n
- Administrator
- Posty: 3178
- Rejestracja: 01 października 2014, 00:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
No weź, czyste szkła i odbłyśniki to gwarancja, że reszta auta jest zadbana. Nikt się zwykle nie chrzani z takimi duperelami jak ma progi dziurawe. Większość szuszwoli nawet nie wie, że te zapieczone śruby to standard w każdym 240.Maciek4530 pisze:A po założeniu tak - w sumie zero zmian![]()
Dobra robota! I film z silniczkiem reflektora też ekstra.
2 x
940 Turbo '91 · dekwadrat · poznańskie klasyki nocą
re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Jak na tak jak masz rzucona instalkę LPG 9l to dobry wynik. 
Plastikowe pałąki do elektryki to zmora nju poziomowanych zawieszeń
Plastikowe pałąki do elektryki to zmora nju poziomowanych zawieszeń
1 x
Kanciaste VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Wiesz... Miejsca montażu były z góry narzucone przez wcześniejsze Landi Renzo. Każdy mi mówi że jest źle, nie tak, można było zrobić lepiej - ja natomiast nie odczuwam by coś w związku z tym się działo. Na LPG wóz jeździ tak samo, przynajmniej ja nie odczuwam dużej różnicy a spalanie jest wystarczająco niskie jak na 2.3 w kanciastej budzie.Sinuspi pisze:Jak na tak jak masz rzucona instalkę LPG 9l to dobry wynik.
Plastikowe pałąki do elektryki to zmora nju poziomowanych zawieszeń
Co do elektryki, wóz miał nivomaty jak przyjechał do polszy - stąd też elektryczna regulacja. Aż teraz mam rozkminkę czy w dwusetach sprężyny też były inne do tych amortyzatorów. To potencjalnie mogło by tłumaczyć tył który stoi dosyć normalnie jak na 240 (chociaż jak to w każdym przypadku z ugniecionym LT)
0 x
- dom?n
- Administrator
- Posty: 3178
- Rejestracja: 01 października 2014, 00:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Nivomaty regulują poziom tylnego zawieszenia i utrzymują go w pozycji optymalnej. Po co dodatkowa regulacja świateł, skoro tę samą robotę robi nivo?Maciek4530 pisze: Co do elektryki, wóz miał nivomaty jak przyjechał do polszy - stąd też elektryczna regulacja. Aż teraz mam rozkminkę czy w dwusetach sprężyny też były inne do tych amortyzatorów. To potencjalnie mogło by tłumaczyć tył który stoi dosyć normalnie jak na 240 (chociaż jak to w każdym przypadku z ugniecionym LT)
0 x
940 Turbo '91 · dekwadrat · poznańskie klasyki nocą
re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
No zasadniczo byś nie świecił w korony drzew chybadom?n pisze:Nivomaty regulują poziom tylnego zawieszenia i utrzymują go w pozycji optymalnej. Po co dodatkowa regulacja świateł, skoro tę samą robotę robi nivo?Maciek4530 pisze: Co do elektryki, wóz miał nivomaty jak przyjechał do polszy - stąd też elektryczna regulacja. Aż teraz mam rozkminkę czy w dwusetach sprężyny też były inne do tych amortyzatorów. To potencjalnie mogło by tłumaczyć tył który stoi dosyć normalnie jak na 240 (chociaż jak to w każdym przypadku z ugniecionym LT)
EDIT: Chociaż w sumie... Dziwna sprawa jak o tym dłużej myślę
0 x
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Jest dokładnie jak piszesz, w swojej karierze miałem dwa volvo kombi 940 i 960 które miały nivomaty i nie miały regulacji wysokosci swiateł na desce. Z kolei wszystkie pozostałe kombi 740 i 940 bez nivomatów, nawet jak miały szyby i dach na korbkę to miały tę magiczną regulacje wysokości lamp na desce...dom?n pisze:Nivomaty regulują poziom tylnego zawieszenia i utrzymują go w pozycji optymalnej. Po co dodatkowa regulacja świateł, skoro tę samą robotę robi nivo?Maciek4530 pisze: Co do elektryki, wóz miał nivomaty jak przyjechał do polszy - stąd też elektryczna regulacja. Aż teraz mam rozkminkę czy w dwusetach sprężyny też były inne do tych amortyzatorów. To potencjalnie mogło by tłumaczyć tył który stoi dosyć normalnie jak na 240 (chociaż jak to w każdym przypadku z ugniecionym LT)
Z kolei w sedanach 740 i 940 tej regulacji nie spotkałem poza jedną 740 która miała fabryczny hak, kontrolkę świateł przyczepy na desce, specjalny mega wolny most o przełożeniu 4,10. Auto kupiłem od pewnego wiekowego Niemca, słabo znam ich mowę ale coś tam gadał, że to była niby jakaś wersja specjalna do ciągania przyczep kempingowych...
0 x
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Czyli suma sumarum regulację świateł dodał ktoś z czapy do mojego wozu - datowniki wskazują na 90' jak cała reszta elementów wiec raczej tak wyjechał z salonu, nivomaty były także na pokładzie. Ciekawa sprawaxjtdi pisze:Jest dokładnie jak piszesz, w swojej karierze miałem dwa volvo kombi 940 i 960 które miały nivomaty i nie miały regulacji wysokosci swiateł na desce. Z kolei wszystkie pozostałe kombi 740 i 940 bez nivomatów, nawet jak miały szyby i dach na korbkę to miały tę magiczną regulacje wysokości lamp na desce...dom?n pisze:Nivomaty regulują poziom tylnego zawieszenia i utrzymują go w pozycji optymalnej. Po co dodatkowa regulacja świateł, skoro tę samą robotę robi nivo?Maciek4530 pisze: Co do elektryki, wóz miał nivomaty jak przyjechał do polszy - stąd też elektryczna regulacja. Aż teraz mam rozkminkę czy w dwusetach sprężyny też były inne do tych amortyzatorów. To potencjalnie mogło by tłumaczyć tył który stoi dosyć normalnie jak na 240 (chociaż jak to w każdym przypadku z ugniecionym LT)
Z kolei w sedanach 740 i 940 tej regulacji nie spotkałem poza jedną 740 która miała fabryczny hak, kontrolkę świateł przyczepy na desce, specjalny mega wolny most o przełożeniu 4,10. Auto kupiłem od pewnego wiekowego Niemca, słabo znam ich mowę ale coś tam gadał, że to była niby jakaś wersja specjalna do ciągania przyczep kempingowych...
0 x
Re: Volvo 240 '91 "RED245"
Rónie mogło być, volvo w tamtych latach sprzedawało na niektórych rynkach dość specyficzne, autorskie specyfikacje typu 740 GLT z silnikiem 2.3 16v, klimą, skórą, drewniana kierownicą i szybami na korbke...Maciek4530 pisze:Czyli suma sumarum regulację świateł dodał ktoś z czapy do mojego wozu - datowniki wskazują na 90' jak cała reszta elementów wiec raczej tak wyjechał z salonu, nivomaty były także na pokładzie. Ciekawa sprawaxjtdi pisze:Jest dokładnie jak piszesz, w swojej karierze miałem dwa volvo kombi 940 i 960 które miały nivomaty i nie miały regulacji wysokosci swiateł na desce. Z kolei wszystkie pozostałe kombi 740 i 940 bez nivomatów, nawet jak miały szyby i dach na korbkę to miały tę magiczną regulacje wysokości lamp na desce...dom?n pisze:
Nivomaty regulują poziom tylnego zawieszenia i utrzymują go w pozycji optymalnej. Po co dodatkowa regulacja świateł, skoro tę samą robotę robi nivo?
Z kolei w sedanach 740 i 940 tej regulacji nie spotkałem poza jedną 740 która miała fabryczny hak, kontrolkę świateł przyczepy na desce, specjalny mega wolny most o przełożeniu 4,10. Auto kupiłem od pewnego wiekowego Niemca, słabo znam ich mowę ale coś tam gadał, że to była niby jakaś wersja specjalna do ciągania przyczep kempingowych...
Zaobacz czy przy reflektorach masz te silniczki do regulacji wysokosci? Z tego co pamiętam w tej 940 z nivo wiązka do silniczków reflektorów była, wtyczki były, trochę tam swego czasu grzebałem w kabelkach bo dokładałem ten termometr w zegarach po lewej na dole i wiązka do tego termometru i czujnika pod zderzakiem też była fabryczna.
0 x