Strona 4 z 11
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 08 sierpnia 2020, 22:00
autor: MarcinS
Dzisiaj Łoś dostał wreszcie nowe lampy na tył i wrócił do właściwego wyglądu:

Miałem "szachownice", ale mimo nowych żarówek i czyszczonych styków świeciły już słabo. Było to widać zwłaszcza w słoneczny dzień. Teraz walą po oczach.
Zająłem się też mniej widoczną rzeczą - na ostatnim przeglądzie diagnosta wspominał, że taśmy mocujące zbiornik słabo wyglądają. Odkręciłem je i okazało się, że diagnosta nie miał do końca racji, bo taśmy w ogóle nie wyglądały. Jedna złamała się w pół.

W sobotę po południu raczej ciężko dostać nowy i musiałem wyrzeźbić samemu. Płaskownik 40mmx2 i jazda. Trochę zabawy przy odpowiednim powyginaniu i dopasowaniu, ale zbiornik wisi już na nowych blachach. Przy okazji zaoszczędzone 60 €.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 08 sierpnia 2020, 22:12
autor: Sinuspi
1.6 16V >

Re: 744 '90 - mój Łoś
: 08 sierpnia 2020, 23:33
autor: MarcinS
Foka? 1.8 ojca.

Re: 744 '90 - mój Łoś
: 09 sierpnia 2020, 01:20
autor: Sinuspi
MarcinS pisze:Foka? 1.8 ojca.

Foca. 1.8 w sadzy to mordęga. Ale zawias fest jak na takiego popluda!
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 09 sierpnia 2020, 17:56
autor: MarcinS
Sinuspi pisze:MarcinS pisze:Foka? 1.8 ojca.

Foca. 1.8 w sadzy to mordęga. Ale zawias fest jak na takiego popluda!
Nie dopowiedziałem! ZetecE 1.8 16V

Nawet jedzie jak się go wkręci.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 10 sierpnia 2020, 00:56
autor: AOW
Ładny, taki właśnie najbardziej mi się podoba. Kolor, bryła, rocznik....

Gratulacje.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 10 sierpnia 2020, 15:34
autor: MarcinS
AOW pisze:Ładny, taki właśnie najbardziej mi się podoba. Kolor, bryła, rocznik....

Gratulacje.
Podziękował w imieniu Łosia.

Re: 744 '90 - mój Łoś
: 05 września 2020, 18:54
autor: MarcinS
Niedawno do Volvo wpadły nowe lampy tylne, to dzisiaj przyszła pora na przednie. Całe lampy do polifta w skandiksie po ~250 €.

Może kiedyś...Na razie dałem więc do regeneracji odbłyśniki i założyłem nowe klosze. Całość wyszła połowę jednej nowej lampy.

Góra stary, dół "nowy".
Odbłyśniki nie wyglądały jeszcze najtragiczniej, ale jednak już lekko matowiały i były "okopcone" nad żarówką.
Szkła były jak po piaskowaniu, a jedno miało ślad jakby po kamieniu. W komplecie z nowymi była też uszczelka i klipsy.

Lewe "nowe", prawe stare.
Poszły też nowe żarówki Philips Vision +60%. Ciekawe ile takie "żarówki+" pożyją. No i nowe kierunki. Oświetlenie w aucie trochę odświeżone.

Potem wycieczka na SKP sprawdzić czy nie walą po oczach, ale wszystko ustawione bdb. Zobaczę jak sprawdzą się w nocy.

Re: 744 '90 - mój Łoś
: 19 września 2020, 20:02
autor: MarcinS
Łoś dostał światła przeciwmgłowe. Teraz może błyszczeć we mgle.
Kilka dni temu smarowałem też hamulce z przodu i okazało się, że manszeta przekładni kierowniczej jest pęknięta.

A dziś gdy ją wymieniałem, zauważyłem rozerwaną gumę na końcówce drążka kierowniczego.

Dobrze, że miałem jeden w rezerwie.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 24 września 2020, 21:57
autor: MarcinS
Jakość podła, ale coś tam widać:
https://onedrive.live.com/?authkey=%21A ... ot&o=OneUp
Zmiana kodu - czwórka z przodu.

Ciekawe który raz
