Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 26 sierpnia 2021, 21:01
Niektóre części szybra są wciąż dostępne w ASO, wcale nie drogo.
Dzięki, jutro mam mieć pierwsze informacje odnośnie tego co w aucie jest do roboty.dom?n pisze:Niektóre części szybra są wciąż dostępne w ASO, wcale nie drogo.
Może faktycznie odkręcenie lambdy przy takiej konieczności od wydechu będzie ciężkie, ale jej pomiar pracy jest prosty.grodek75 pisze:Dobra Panowie, kończmy offtopa bo w sumie od tematu odbiegliśmy...
@Sinuspi - moje auto trafiło wczoraj do serwisu, na te prace których sam nie zrobię. Większość to bolączki które trapiły je już w CH, a o których Ty pisałeś.
Na pewno będzie wymieniony rozrząd z pompą wody, płyn chłodzący, hamulcowy, na wszelki wypadek ponownie wymieniony olej i filtr, ma zostać naprawiona sonda lambda która uparcie świeci na desce, przejrzane i zrobione zawieszenie, ewentualnie hamulce i tarcze kotwiczne które przestały istnieć zżarte przez rudą. Plus nowe gumy i geometria zawieszenia. Fascynujące jest jak on bez zastrzeżeń przeszedł badanie techniczne w marcu w Radomiu....![]()
Co jeszcze okaże się w zależności od kosztów (żona uważnie obserwuje wydatki...), szyberdach może się okazać najbardziej kłopotliwy ze względu na części niezbędne do naprawy.
Tymczasem pakuję tyłek w Leona, rowery na dach, kota na tylny fotel i zużywając średnio 6l ON/100km zamiast 13l benzyny ruszam z małżonką do Gdyni![]()
Mogę zrobić niemal wszystko, pytanie tylko po co skoro oni mają samochód na warsztacie, w górze, mają narzędzia, palnik jeśli byłby potrzebny do wykręcenia sondy i zajmie im to 5 minut...? Ja zarabiam w swojej pracy, a oni w swojej.Sinuspi pisze:Może faktycznie odkręcenie lambdy przy takiej konieczności od wydechu będzie ciężkie, ale jej pomiar pracy jest prosty.grodek75 pisze:Dobra Panowie, kończmy offtopa bo w sumie od tematu odbiegliśmy...
@Sinuspi - moje auto trafiło wczoraj do serwisu, na te prace których sam nie zrobię. Większość to bolączki które trapiły je już w CH, a o których Ty pisałeś.
Na pewno będzie wymieniony rozrząd z pompą wody, płyn chłodzący, hamulcowy, na wszelki wypadek ponownie wymieniony olej i filtr, ma zostać naprawiona sonda lambda która uparcie świeci na desce, przejrzane i zrobione zawieszenie, ewentualnie hamulce i tarcze kotwiczne które przestały istnieć zżarte przez rudą. Plus nowe gumy i geometria zawieszenia. Fascynujące jest jak on bez zastrzeżeń przeszedł badanie techniczne w marcu w Radomiu....![]()
Co jeszcze okaże się w zależności od kosztów (żona uważnie obserwuje wydatki...), szyberdach może się okazać najbardziej kłopotliwy ze względu na części niezbędne do naprawy.
Tymczasem pakuję tyłek w Leona, rowery na dach, kota na tylny fotel i zużywając średnio 6l ON/100km zamiast 13l benzyny ruszam z małżonką do Gdyni![]()
Zresztąnie wiem co można migać znając błąd sondy lambda lub jego obwodu i czy wogole masz migadełko aby pomigać ????
Nie wiem, czy żona pozwoli Ci zrobić na cacy multilink z regulacją geometrii, prawą czy lewą stronę zawieszenia a na wymianę nivomatów to Ty tym tokiem liczenia raczej nie licz....>
Może zrób lewą stronę zawiechy, gdzie podróżuje szanowna małżonkabędzie bardzo dyplomatycznie jak jej o tym powiesz.
Dokładnie, trza zapindalać, by takie cacka utrzymać w dodatku w R6 i z multilinkiemgrodek75 pisze:Mogę zrobić niemal wszystko, pytanie tylko po co skoro oni mają samochód na warsztacie, w górze, mają narzędzia, palnik jeśli byłby potrzebny do wykręcenia sondy i zajmie im to 5 minut...? Ja zarabiam w swojej pracy, a oni w swojej.
Ja się zajmę innymi sprawami gdy oni skończą, takimi które sprawią mi przyjemność, które dadzą się zrobić w garażu i nie wymagają budowania sobie warsztatu czy wyposażania go w specjalistyczny (i użyty pewnie raz) sprzęt
O to, toSinuspi pisze:Dokładnie, trza zapindalać, by takie cacka utrzymać w dodatku w R6 i z multilinkiemgrodek75 pisze:Mogę zrobić niemal wszystko, pytanie tylko po co skoro oni mają samochód na warsztacie, w górze, mają narzędzia, palnik jeśli byłby potrzebny do wykręcenia sondy i zajmie im to 5 minut...? Ja zarabiam w swojej pracy, a oni w swojej.
Ja się zajmę innymi sprawami gdy oni skończą, takimi które sprawią mi przyjemność, które dadzą się zrobić w garażu i nie wymagają budowania sobie warsztatu czy wyposażania go w specjalistyczny (i użyty pewnie raz) sprzęt
Jest prawny zakaz ograniczania widoczności przez przednią szybę. Tak więc pozostanę przy tym co jest, czyli hologramie z numerem rejestracyjnym i plakietce ekologicznej...Sinuspi pisze:Ja bym jeszcze dodał na przednią szybę zielony pasek z jakąś błyskotliwo złotą lecz białymi ew chrumchrumowanymi literami wypisaną churgocącą myślą Pana Churchill'a.
Tym cytatem mnie rozjechałeś.