Re: Volvo 240 '91 "RED245"
: 28 października 2025, 22:00
28.10.2025r. - przebieg 427074km
7 lat z czerwonym! Jeszcze trochę i stuknie nam dekada razem...
Trzeba coś tutaj wrzucić więc wróćmy do końcówki czerwca
W tym roku wyjątkowo wakacje miałem zaplanowane wcześniej - wszystko pod koncert o którym marzyłem od lat...
Tak więc szybkie mycie na trasę, pakowanie i lecimy
1. Muzeum Tatra w Koprovicach - osobówki i ciężarowe - kosmos!
2. Muzeum genetyki w Brnie
3. Praga i chyba jedno z 2 zdjęć wozu z wyjazdu: 4. Klasyczne zwiedzanie...
5. Koncert
6. Więcej zwiedzania i jedzenia
7. Powrót nie korzystając z autostrad który wydłużył się 2 krotnie
Po powrocie zdarzyła się niestety jedna awaria - spalona żarówka H4 w prawej lampie
Wpadły dwie nowe H4 - znów padło na Bosch Gigalight H4 - 120% jak przy odbudowie lamp, tamte wytrzymały około 26k km oraz 2,5 roku.
Było też trochę grzebania w tym sezonie letnim - nie tylko u @bnw w projektach ale także w "Feniksie" brata Spotkałem też pewnego starego znajomego na 4 kołach
Dziwne rzeczy się dzieją na drogach chwilę przed SCT w Krakowie...
Jak co roku wpadł też coroczny zlot forumowy - było świetnie jak zawsze!
Miejscówka świetna, objazdówka i atrakcje zacne, do zobaczenia za rok!
Żadnych większych remontów prócz pełnej regeneracji kół, kilka drobiazgów i kolejne kilka tysięcy kilometrów z bananem na twarzy
Jeszcze kilka dni i wóz wjedzie na zimowanie do garażu - niestety remont zawieszenia w "Greg-u" (240 Diesel) przedłużył się klasycznie z tygodnia do czterech - znów zamiast robić minimum poszedłem w ocynk śrub i drobnicy, malowanie proszkowe sprężyn, talerzyków i wiele nowych części... Szkoda by coś się rozkraczyło w zimie a oryginalne amortyzator z przodu wyglądał tak jak można się spodziewać po 513k km bez zmiany...
Po co remotować złoma bez poszyć, progów i nadkoli? Nie wiem - ale jest zrobiony mechanicznie od podstaw w 80% więc dojedzie wszędzie - gorzej że mogę mieć problem przy 1 mocniejszej kontroli drogowej - trzymajcie kciuki do wiosny 
7 lat z czerwonym! Jeszcze trochę i stuknie nam dekada razem...
Trzeba coś tutaj wrzucić więc wróćmy do końcówki czerwca
W tym roku wyjątkowo wakacje miałem zaplanowane wcześniej - wszystko pod koncert o którym marzyłem od lat...
Tak więc szybkie mycie na trasę, pakowanie i lecimy
1. Muzeum Tatra w Koprovicach - osobówki i ciężarowe - kosmos!
3. Praga i chyba jedno z 2 zdjęć wozu z wyjazdu: 4. Klasyczne zwiedzanie...
5. Koncert
7. Powrót nie korzystając z autostrad który wydłużył się 2 krotnie
Wpadły dwie nowe H4 - znów padło na Bosch Gigalight H4 - 120% jak przy odbudowie lamp, tamte wytrzymały około 26k km oraz 2,5 roku.
Było też trochę grzebania w tym sezonie letnim - nie tylko u @bnw w projektach ale także w "Feniksie" brata Spotkałem też pewnego starego znajomego na 4 kołach