Sinuspi pisze:fonderal pisze:Ano masz rację, pokręciłem, nie doczytałem, zasugerowałem się swoim 945 '96.
A w nim jak najbardziej były cztery rodzaje sprężyn, w tym jedna dla nivo. Samych zaś nivomatów są 4 numery (pierwsze z listy, wszystkie na 9, piąty numer został zastąpiony którymś z tych na 9), ale to w kwestii sprężyn nie ma znaczenia, bo i tak do wszystkich szły te same.
A pokręciłem, bo pytanie dotyczyło 745 '90, a tu jest nieco mniejszy wybór. Do tego auta mamy dwa nivomaty (..552 i ..553) i trzy sprężyny. Dwie pierwsze z Twojej listy, a trzecie to 1273759 ukręcone z drutu 9,8mm. I to właśnie one są przeznaczone do jednych i drugich nivomatów, tego można być pewnym.
Piszę tak, bo trafiają się informacje, że 1273977 11,3mm to też są sprężyny do nivo. Ale nie ma jednomyślności, jest tyle samo głosów za, co przeciw. Ja uważam że to zwykłe sprężyny, a 11,9 heavy duty. Jest za mała różnica między 11,3 a 11,9 żeby te pierwsze miały być przeznaczone do nivomatów, choć naturalnie założyć i jeździć taką konfiguracją jak najbardziej się da. Tylko będzie sztywniej i będzie bardziej trzęsło

Jarku, no nie tak do końca.
Sprężyn do nivomatów do sztywnego 7/9 mostu szły 4 rodzaje.
Dla mechaników - na taśmie montażowej - ułatwiano rozpoznawanie sprężyn, znacząc je farbą - zieloną ; niebieską ; białą.
Dla potomności gdyby ktoś zapragnął mieć taka zabawkę....
- do 965 wysokość: 432, średnica drutu : 10,25, średnica sprężyny: 120
- do 764 i 944 wysokość: 448, średnica drutu: 10,25, średnica sprężyny: 120.
- do 745 wysokość: 406, średnica drutu: 11,50, średnica sprężyny: 121
- do 945 wysokość: 432, średnica drutu : 11,30 , średnica sprężyny: 120
To jest wiedza z kilku źródeł i tylko Volvo.
Było jeszcze tak, że nie dla zdecydowanych lub i ku przyszłości (jak np regulacja świateł reflektorów) były dwie sprężyny do jednego wahacza tm miękka pod ew nivo i krótsza twardsza bo zamontowano zwykły amor.
Znalazł się jeszcze niefabryczny wybieg, czyli czerwone amortyzatory KONI ze sprężyna zewnętrzną amortyzatora.
Ja z kolei opieram się na vadisie, to takie trochę było nie było źródło źródeł. Chyba że jednak nie, nie upieram się, wtedy sytuacja ulega zmianie. Ale przyznam, że jak dotąd vadis mnie nie zawiódł.
Screen w poprzednim poście to właśnie vadis dla 740 '90, i to są wszystkie sprężyny dla tego auta (744 i 745) z tego rocznika niezależnie od tego, czy były nivo czy zwykłe amorki. Nie można wykluczyć, że np. sprężyna 1273977 (11,3mm) w 744 była zakładana ze zwykłymi amortyzatorami, a w 745 z nivo, w którym z kolei nie było sprężyny 9,8 mm. To tylko gdybanie, klucz leży w "chassis type" pod numerem części. Dla serii 900 liczbowe "chassis type" nie występuje.
Różnych (fabrycznych) sprężyn do 700/900 było od cholery. W tym natłoku ja to widzę tak, że można i trzeba o nich mówić jedynie w kontekście konkretnego modelu z konkretnego roku. Jeśli spojrzysz na to w taki sposób, zawsze znajdziesz tylko jedną sprężynę do nivomatów. To wbrew pozorom nie jest ograniczeniem, bo przecież dwa rodzaje nivo dla 740 i cztery dla 940 spokojnie wystarczają do obsłużenia wszystkich kombinacji nadwoziowych i jakich tam jeszcze. Podobnie było np. w multilinku II w 960 i S/V90: dwie wersje nivomatów i jeden wspólny resor. Pozostałe dwa resory były przeznaczone dla zwykłych amortyzatorów, jeden standard a drugi usztywniony. Dlaczego tak robić zamiast kilku tanich sprężyn i jednego drogiego nivo? Tego nie wie nikt, ale to i tak klient płaci
Sinuspi pisze:
- nivo i ory sprężyna do nivo do butli się nie nadaje wogóle na normalną eksploatację, bo będziesz tarł tyłkiem po asfalcie.
Od tego jest nivo, żeby nie tarł

Mój złomek miał założony gaz przy 80 tysiącach. Pierwsza butla 72 (55), teraz 78(60)l w kole, do tego nivo na ori sprężynach.
Fabryczne nivo padły (jeden przestał się podnosić) przy przebiegu 326500, teraz mam 400. Ani przy poprzednich, ani po założeniu nowych nivomatów nie było i nie ma problemów z podnoszeniem się tyłu spowodowanych butlą, nivo cały czas radzi sobie całkiem całkiem.
Pełna butla waży jakieś 63 kg, jak się odejmie ciężar ori koła zapasowego zostaje mniej więcej 40 kg. Do tego mikra dojazdówka i wychodzi powiedzmy 50. Nivomat nawet tego nie zauważa, co więcej, całkiem zgrabnie podnosił się z 300 kg w bagażniku i dwoma rowerami na haku. I pełną butlą
Sinuspi pisze:Co to jest ktoś wie/ma?

Timer do piecyka?
Taki znalazłem, trochę podobny:
https://www.tradera.com/item/302204/350 ... sinvarmare
Zaraz mnie obleci za posty niezgodne z tematem wątku. I słusznie
