Praca nad przywróceniem 240tki do stanu BDB+ idzie pełną parą i już jest na ostatniej prostej. Volviak trafił do warsztatu
Zygmunta Kuzaka Restomod Garage w celu zrobienia kilkunastu większych i mniejszych rzeczy.
- Wyprucie całego wnętrza, dywanów itp w celu wyrzucenia wszystkich nieoryginalnych kabli które zostały po instalacji LPG i po alarmie. Swoją drogą instalacja alarmowa (w czasach swojej świetności) była zrobiona najwidoczniej bardzo kompleksowo bo cała chmara kabli, odcinacze zapłonu itp, wymagało to od Zygmunta wiele roboczogodzin aby uprzątnąć, każdy istniejący kabel był sprawdzany centymetr po centymetrze aby nie było sytuacji uciekającego prądu.

Wszystko zostało zrobione, wyczyszczone, zaizolowane i jest ''pryma sort''.
Elektryczny chaos:

- To wszystko to instalacja alarmowa
- SS.jpg (336.29 KiB) Przejrzano 6510 razy
Tyle wyciągniętych kabli z instalacji elektrycznej i LPG a to jeszcze nie wszystko :d

- xD
- Zdjecie5.jpg (415.55 KiB) Przejrzano 6510 razy
- Kupując samochód wiedziałem, że mimo iż samochód jest całkiem zdrowy blacharsko to w nogach pasażera i kierowcy zbiera się wilgoć (pęknięty odpływ wody itp) i wiedziałem, że czai się tam rdza. Po stronie kierowcy tragedii nie było, tylko powierzchowna rdza bez wżerów a po stronie pasażera były już dziury tak więc wszystko zostało wyczyszczone, zgnite miejsca wycięte i wspawane reperaturki. Wszystko zrobione porządnie aby wytrzymało długo. Żadnego szpachlowania i włókna szklanego.

Jako, że pisząc ten post samochód jest cały czas robiony to i zdjęcia są na bieżąco, oczywiście wszystko będzie też zakonserwowane co pozwolę sobie udokumentować wrzucając tu zdjęcia na dniach.
Nogi pasażera po zdjęciu wykładziny:

- dziury na wylot w nogach pasażera
- Zdjecie3.gif (513.39 KiB) Przejrzano 6510 razy
Po czyszczeniu i wycinaniu chorej blachy:

- Nogi pasażera cz. 2 - zgnite miejsca wycięte, wyczyszczone
- Zdjecie2.gif (892.63 KiB) Przejrzano 6510 razy
Zaspawane, została jeszcze porzadna konserwacja

- nogi pasażera cz3
- Zdjecie1.gif (621.57 KiB) Przejrzano 6510 razy
Tak więc rdzy wiele nie było jak na tak stary wóz ale wszystko zostało wytępione. Pod maską była rewolucja, sprzątanie i wstawianie nowych kabli masowych. Otwierane były komputery pod kątem weryfikacji czy przypadkiem nie są zawilgocone, sprawdzana cała instalacja zapłonowa. Uruchomione też zostało oryginalne oświetlenie komory silnika które jest ulokowane na masce, zapala się przy otwarciu tejże maski (drobiazg a cieszy). Położona nowa wiązka obu pomp paliwa o większym przekroju (gdyż poprzednia była za cienka i się grzała a dodatkowo nie działał wcześniej wskaźnik poziomu paliwa).
Ciężko wchodziła jedynka z powodu rozszarpanych poduszek silnika i skrzyni - wszystko zostało wymienione na nówki, dodatkowo łączniki stabilizatora kwalifikowały się do natychmiastowej wymiany więc też zrobione.
Generalnie prac przeprowadzonych przez ostatnie 2 tygodnie jest bardzo długa lista nie wspominając już o tym ile zostało zrobione od daty zakupu tj 10.2018...
Chciałem zlikwidować WSZYSTKIE możliwe usterki przed rozpoczęciem sezonu wiosennego i chyba mi się to już udało, nie zliczę ile od zeszłego roku roboczogodzin moich i innych ludzi pochłonął ten piękny volviak aczkolwiek jest wart każdej zainwestowanej w niego złotówki mimo, że tych złotówek było wiele wiele.
Na dniach będę wrzucał sporo zdjęć z remontu u Zygmunta bo chyba posty mają jakieś limity i nie wszystko się mieści.