to_masz pisze:Tu tata, korzystając z tego, że młody znikł u dziewczyny na sobotę i mi dane było chwilę poprzebywać w towarzystwie łosia,
jako kompletny mechaniczny, a tym bardziej blacharski laik mam parę pytań i liczę na wasze podpowiedzi: Ndżoj!
to_masz pisze:- są purchle na granicy uszczelek przedniej szyby i bocznej tylnej, czy uszczelki da się kupić nowe? czy kupuje się stare - lepsze? a może z metra cięte nowe? czy można zapytać tam, gdzie wymieniają szyby?
wspomniane purchle to typowe miejsca korozji. Uszczelki z metra to kojarzę tylko do Ursusa i Tarpana

"Uszczelki" szyby czołowej można niby trafić. Pytanie co z nią jest nie tak. To tylko maskownica. Szyba jest wklejana. Boczne, tylne uszczelki są bardzo trwałe. To kawał porządnej gumy. Nie sadze aby była konieczność wymiany. Jeśli już Cie najdzie na wymianę, zakup rób osobiście bo skala ocen u sprzedawców części używanych jest bardzo szeroka. W przeciwnym razie możesz kupić gorsze od swoich. Szrotowe fanty do przedlifta często są w mizernym stanie. Twoje uszczelki szyb stałych dekory mają raczej super. Nie sadze abyś znalazł lepsze.
to_masz pisze:- uszczelki drzwi, gumy do okien - czy to się jakoś regeneruje, czy można kupić nowe?
Nie da się regenerować gumy. Można je zmiękczyć gliceryna. U Was pewnie są spękane od słońca. Uszczelki pasują od polifta. Można kupić ładne używane. Warunek, żadnych pęknięć na zgięciach bo to śmierdzi trupem. Nowe można trafić ale trzeba szukać, mieć cierpliwość i pieniądze (Szwecja, tradera). Zgarniacze przy szybach:
http://volvorwd.pl/viewtopic.php?f=29&t=2277
http://volvorwd.pl/viewtopic.php?f=29&t=3004
to_masz pisze:- czy "masę" którą pokryta jest podłoga należy na wszelki wypadek usunąć, gdyż jest spękana i może tam czai się zło, czy usunąć tylko tam, gdzie jest spękana, a tam gdzie jest cała zostawić, bo jest na niej oryginalny lakier?
ta masa to wytłumienie i to leży w gestii blacharz aby zweryfikował stan podłogi. Ze zdjęć lepiej w tym temacie nie doradzać bo możesz zrywać niepotrzebnie.
to_masz pisze:- czy polecacie jakiegoś magika od gaźnika? bo zapala, ale gaśnie,
używasz ssania ?
to_masz pisze:- czy tapicerkę z siedzeń wymienić w całości? bo są dziury w przednim siedzeniu, więc żeby był komplet -trzeba po mojemu wymienić wszystko
wszystko zależy od Waszych oczekiwań i portfela. Jaki macie plan na auto? Jak najwięcej w oryginale ? Jeśli tak to boczki można ładne znaleźć. Poszycie ładne w wydaniu ręczni beżowy to mission impossible. Jeśli oryginalna tapicerka nie jest Waszym celem to obecną spalić i dać do zrobienia nową. Osobiście to pokusiłbym się na beżowe wnętrze z polifta. Fajny jest beżowy sztruks i taka chyba jodełka. Będzie tanie i OEM.
to_masz pisze:- co zrobić z boczkami? są jakby przetłoczone i plastikowe, więc tapicer nie zrobi takich samych
j.w.
to_masz pisze:- co proponujecie zrobić ze spękaną deską?
Szukać drugiej. Można trafić. Drogą alternatywą jest regeneracja.
to_masz pisze:Generalnie lakier na całym samochodzie jest taki, że nie chcę malować go całego (jest piękna patyna w 99%), czy te łatki od lakiernika da się jakoś postarzyć, czy to raczej będą świecące plamy?
Nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko. Jeśli masz podgnite podszybia, wnękę koła zapasowego i pewnie jeszcze coś wyjdzie to konieczny jest blacharz i lakiernik. Na moje nowy akryl ze spłowiały wygląda średnio. Możesz oczywiście spatynować. Nie wiem jak. Jedyne co mi przychodzi do głowy to Cif. Tylko po co

Ogarnijcie dobrze blacharkę (nie oszczędzajcie na blacharzu) i pomalujcie całego. Dzisiejsze lakiery nie są już tak trwałe i częste wizyty na myjni automatycznej mogą dać pożądany efekt
P.s. Endriu, chyba lewa nogą wstałeś. To wątek własny, więc może chyba pytać do woli, a kto ma ochotę to odpowie. Zapomniał wół jak cielęciem był
