Strona 5 z 9
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 09:22
autor: Maciek4530
bnw pisze:analogowo pisze:Opony Dentyście zmień. Te co są - są karygodne.
Będzie trzeba, ale muszę się zastanowić, co z felgami. Jak na złość to, co mam, to 15tki.
Przejechałem się na myjnię. Zdjęcia z myjni są strasznie oklepane, ale kolor tego auta jest cudny. Rzecz jasna - na foto ledwo to widać...
Zniknął błąd pozycjonera skrzyni, co mnie cieszy.
Myślisz że jak sam zniknął to problemu nie ma lub nie wróci?

Wróci dokładnie wtedy kiedy nie będziesz miał czasu
Zerknij w numerki, możliwe że pozycjoner jest tożsamy z tym w 850 - a te są proste w demontażu, czyszczeniu, konserwacji.
EDIT: w przypadku 850 błąd pozycjonera potrafi wywalić nawet.... TPS

Nie pytaj skąd wiem i jak do tego dotarłem

Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 10:10
autor: bnw
Nie Maciek, ja w ogóle nie myślę

Błąd wyskoczył w środę wieczorem, a zniknął w czwartek w nocy. Nie wiem, czy zdąży dziś wrócić. Czasu było na tyle, że ogarnąłem, że trzeba załatwić interfejs OBD z odpowiednim programem i powinno się z 960 skomunikować. Sporo części do automatu w 960, wliczając całą skrzynię, mam - więc możliwe, że gdzieś to znajdę. Podobno błędy lubi też wyrzucać przełącznik WSE.
Na razie chcę odnaleźć pompę wspomagania, bo jedną na pewno miałem i dopóki nie posprzątałem garażu to wiedziałem, gdzie była. Teraz oczywiście jej nigdzie nie ma.
Wczoraj przyśniła mi się na konkretnej półce, dzisiaj zobaczę, czy jest tam, gdzie we śnie.
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 17:40
autor: bnw
Błąd - nie wrócił.
Zaciął się bagażnik, ale w końcu odpuścił. Drzwi kierowcy otwierałem ze środka.
Zegary dziś kompletnie nie wstały. Ponowne odpalenie "rozwiązało" problem - podejrzewam, że muszę omówić wóz na dłuższą wizytę u elektryka i przejrzenie wiązek.
Zjadliwie pachnie benzyną - wiecie, takie soczyste spaliny.
Potrąciłem jakąś przeklętą łopatę swoim grubym dupskiem i zrobiłem sobie 5mm wgniotkę na błotniku, co zepsuło mi dzień - takie się da wyciągać, czy raczej lakiernik?
Wstępnie na środę leci do mechanika. Czy pompa wspomagania jest wpięta w rozrząd, czy pasek napędu ogarnę sam? Jeśli znajdę tę ze snów, to chętnie samemu spróbuję wymienić.
Takie felgi mi się podobają - one powinny wejść, prawda? Orionów nawet nie chcę próbować, a mogłoby niegłupio to auto z nimi wyglądać.

Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 19:24
autor: analogowo
Aaa zapomniałem. W Dentyście masz lekko dupniętą stacyjkę - po odpaleniu sprawdzaj zawsze, czy masz światła (i kontrolki na desce). Najlepiej do tego nadaje się kontrolka niezapiętych pasów - jeśli nie masz zapiętych pasów i kontrolka miga - jest OK. Jak nie miga - poruszaj lekko kluczykiem w kierunku gaszenia. Coś tam nie stykało od samego początku.
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 19:58
autor: bnw
To myślę, że o to poszło dzisiaj z zegarami, że nie wstały i nie miały podświetlenia.
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 21:10
autor: Sinuspi
bnw pisze:Orionów nawet nie chcę próbować, a mogłoby niegłupio to auto z nimi wyglądać.
Dokładnie, dziś można je spotkać nawet na niebie.....
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 21:40
autor: bnw
Sinuspi pisze:bnw pisze:Orionów nawet nie chcę próbować, a mogłoby niegłupio to auto z nimi wyglądać.
Dokładnie, dziś można je spotkać nawet na niebie.....
Ty, łobuz, ty...
Re: 1929 (964 + 965)
: 21 października 2022, 21:58
autor: Sinuspi
bnw pisze:Sinuspi pisze:bnw pisze:Orionów nawet nie chcę próbować, a mogłoby niegłupio to auto z nimi wyglądać.
Dokładnie, dziś można je spotkać nawet na niebie.....
Ty, łobuz, ty...
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news ... Id,6362384
Re: 1929 (964 + 965)
: 22 października 2022, 20:03
autor: bnw
No łobuz jesteś i tyle, tak sobie moim kosztem żartować, o. Jeszcze pewnie zaraz @Maciek4530 przyjdzie, a ten to już łobuz nad łobuzy.
Progres z dzisiaj.
Znalazłem pompę - oczywiście nie tam, gdzie miała być. Została w drugim garażu, pod taśmami do elektryzatorów - prawdopodobnie dziewczyny przyłożyły, jak zbierały ogrodzenia w lecie, a ja nie zauważyłem.
Zabrałem się za demontaż tej pompy, co jest - ściągnąłem płyn, odpiąłem przewody, poluzowałem śruby.
Okazało się, że luzowanie paska wymaga znalezienia klucza nasadowego 3/4 cala i wyjęcia wentylatora, dopiero wtedy można pasek odpiąć.
Założyłem nową pompę i... d*pa. Koło pasowe blokuje się o łapy mocujące do bloku. Wygląda na to, że pompa z 1991 ma inną długość osi, albo inne osadzenie.
Jutro pomierzę obie i sprawdzę. Może da się to jakoś przerobić, albo coś? Dodatkowo: jeśli wspomagania nie ma absolutnie wcale, wał w pompie się kręci, jest stan płynu, a wycieków nie ma... to w jaki sposób pompa może być uszkodzona? Urwany wał, wyłamany jakiś zabierak?
Re: 1929 (964 + 965)
: 22 października 2022, 21:09
autor: xjtdi
bnw pisze:No łobuz jesteś i tyle, tak sobie moim kosztem żartować, o. Jeszcze pewnie zaraz @Maciek4530 przyjdzie, a ten to już łobuz nad łobuzy.
Progres z dzisiaj.
Znalazłem pompę - oczywiście nie tam, gdzie miała być. Została w drugim garażu, pod taśmami do elektryzatorów - prawdopodobnie dziewczyny przyłożyły, jak zbierały ogrodzenia w lecie, a ja nie zauważyłem.
Zabrałem się za demontaż tej pompy, co jest - ściągnąłem płyn, odpiąłem przewody, poluzowałem śruby.
Okazało się, że luzowanie paska wymaga znalezienia klucza nasadowego 3/4 cala i wyjęcia wentylatora, dopiero wtedy można pasek odpiąć.
Założyłem nową pompę i... d*pa. Koło pasowe blokuje się o łapy mocujące do bloku. Wygląda na to, że pompa z 1991 ma inną długość osi, albo inne osadzenie.
Jutro pomierzę obie i sprawdzę. Może da się to jakoś przerobić, albo coś? Dodatkowo: jeśli wspomagania nie ma absolutnie wcale, wał w pompie się kręci, jest stan płynu, a wycieków nie ma... to w jaki sposób pompa może być uszkodzona? Urwany wał, wyłamany jakiś zabierak?
W 1991 te silniki miały tzw. wąski rozrząd przez co dystansowanie elementów osprzętu było inne. Gdzieś bodajrze w 1994 roku zmienili pasek rozrządu na szerszy przez co wszystkie elementy osprzętu mają inne odsadzenie. Borykałem się z tym przy wymianie silnika 2,5L w roczniku 96' na silnik 3,0L z rocznika bodaj właśnie 1991. Ja rozwiązałem problem przekładając wszystkie elementy rozrządu z oryginalnego silnika przez co uzyskałem motor z 1991 roku ale z szerokim paskiem rozrządu. Dzięki temu cały osprzęt mi pasował.
Czy w drugą stronę się da to nie wiem, zdejmij koła pasowe z pompy, pomierz oski i odsadzenie, może się da przeszczepić...