Strona 5 z 6

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 15:46
autor: Kavinsky
Witam po krótkim przestoju w kwestii remontu.

Na ostatnich dniach wyszło tyle komplikacji, przez które nie zdołałem odebrać cegły, a miało to mieć miejsce w tym tygodniu, ale...
IMG_2966.JPEG
IMG_2966.JPEG (1.24 MiB) Przejrzano 2424 razy
Właśnie - ale. Silnik bardzo ładnie odpala, nawet po staniu na dworze przy minusowych temp. nie było żadnych problemów. Pracuje w miarę równo, znacznie lepiej jak po zakupie, gdzie tak niemiłosiernie falowały obroty, że cała buda wpadała w straszne drgania.
Z przewodu od przewietrzenia skrzyni korbowej leci sporo dymu, silnik jest mocno zajechany. Do takiego stopnia, że przy ostatniej jeździe próbnej - ok. 100 km - wyszło, że przepala olej jak szalony. Czy to wina pierścieni czy czego, trudno powiedzieć. Mechanik jako jedyny sprawdził przed wyjazdem na drogę stan oleju - przed remontem bagnet nie pokazywał w sumie nic, nie dolewałem, bo nie jeździłem. W misce były ok. 2 litry, czyli stanowczo za mało. Teraz po jeździe próbnej - tak samo, jak nie gorzej.

Plan jest taki, aby wywalić ten motor, bo naprawdę nie wyobrażam sobie teraz remontu tej jednostki, bo i tak już sporo pieniędzy poszło. Rozwiązaniem jest cegła, która jest na sprzedaż jakieś ~ 70 km ode mnie, z silnikiem D24. Rok 86', blacharsko słabo wygląda, ale za to piękne, niebieskie wnętrze i silnik z całą instalacją, nic nie jest wybrakowane jeżeli chodzi o zdjęcia.
IMG_2967.JPEG
IMG_2967.JPEG (972.27 KiB) Przejrzano 2424 razy
Sam gaźnik już nie przecieka, króćce od powrotu paliwa i wejścia paliwa zostały usczelnione, gdzie i tak po remoncie najlepiej by to było zrobić jak należy. Przez te komplikacje znów jest opóźnienie, choć to normalne, nie ma co narzekać, dobrze, że i tak sporo Grzesiowi, właściwie wszystko udało się zrobić w czasie od października aż do teraz.
IMG_2968.JPEG
IMG_2968.JPEG (868.64 KiB) Przejrzano 2424 razy
Felgi zostały odświeżone, pomimo sporych wżerów udało się uzyskać naprawdę dobry efekt
IMG_2970.JPEG
IMG_2970.JPEG (1023.23 KiB) Przejrzano 2424 razy
Jeszcze tamtego dnia spakowałem niepotrzebne graty i póki co tyle.

Na dniach dowiem się odnośnie obecnej sytuacji z przeszczepem silnika, oby się udało bez zbędnych problemów. I tu pytanie do Was kochani - jak się ma kwestia mocowań silnika, różnic w instalacji, o czym należy pamiętać czy zwrócić uwagę? Czy ktoś z Was wcześniej czegoś takiego dokonał? Już tyle wiem, że poduszki silnika są inne pod blok B230K a D24. Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam
IMG_2969.JPEG
IMG_2969.JPEG (1.09 MiB) Przejrzano 2424 razy
IMG_2971.JPEG
IMG_2971.JPEG (1.02 MiB) Przejrzano 2424 razy
IMG_2972.JPEG
IMG_2972.JPEG (1.31 MiB) Przejrzano 2424 razy

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 15:55
autor: dom?n
Między B230 a D24 jest mnóstwo różnic: skrzynie mają inny dzwon, poduszki, osprzęt, wiązka elektryczna, chyba nawet zegary. Jak za wątpliwą przyjemność jeżdżenia tym motorem, to chyba gra niewarta świeczki...

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 16:00
autor: Kavinsky
dom?n pisze:Między B230 a D24 jest mnóstwo różnic: skrzynie mają inny dzwon, poduszki, osprzęt, wiązka elektryczna, chyba nawet zegary. Jak za wątpliwą przyjemność jeżdżenia tym motorem, to chyba gra niewarta świeczki...
W tamtym egzemplarzu jest też skrzynia M47, gdzie ja mam M45 - to też zamierzam jako całość wrzucić, bo to lekki masochizm jazda dieslem z skrzynią czwórką. A nuż jeszcze coś na dniach wyniknie, choć osobiście wolałbym dieselka na ten moment, ale się jeszcze okaże.

Zegary to racja, po samym numerze widocznym od strony kierowcy, u mnie moduł ten to K 6091, gdzie diesel ma jeszcze kontrolkę grzania świeć, ale to by się pewnie dało wyprowadzić na panel środkowy jakąś lampkę informującą o grzaniu świec.

Dzięki za odp. i do usłyszenia.

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 16:34
autor: baron
dom?n pisze:Między B230 a D24 jest mnóstwo różnic: skrzynie mają inny dzwon, poduszki, osprzęt, wiązka elektryczna, chyba nawet zegary. Jak za wątpliwą przyjemność jeżdżenia tym motorem, to chyba gra niewarta świeczki...
akurat przeróbka z diesla na benzynę to raczej z tych prostszych :) tylko do powyższego trzeba jeszcze dorzucić potencjalną wymianę mostu.
wiązka w dieslu praktycznie nie istnieje, komputera brak.
byleby wrzucić silnik i zasilić go paliwem 8-)

no i webasto dieslowskie jest inne.

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 17:19
autor: Maciek4530
Ja to nie wiem czy to dobre podejście:
a) to więcej roboty niż by się można spodziewać z takim swapem na całkiem inne paliwo...
b) B230K kupisz pewnie raz dwa jak poszukasz/ogłosisz że szukasz - nawet chyba znam jeden silnik tego typu na sell - stan raczej dobry, ustąpił wersji stuningowanej ;)
c) raczej wspomniany wóz nie wisi tak od długiego czasu bo jest dobrym okazem (kojarzę ogłoszenie, na pewnie sporo odejmuje mu rdza słupków)

Jak byś był zainteresowany namiarem na potencjalny silnik daj znać na pw, najlepiej na fb bo tak też siedzi właściciel - jak nie to na forum

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 19:02
autor: bnw
Jeśli Maćku pijesz do silnika z białej 240 sedan to owszem jest na sprzedaż, bo z Marcinem rozmawiałem wstępnie. Ale mnie on potrzebny na półkę, więc jak najbardziej mogę odpuścić :)

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 11 marca 2022, 19:06
autor: Maciek4530
bnw pisze:Jeśli Maćku pijesz do silnika z białej 240 sedan to owszem jest na sprzedaż, bo z Marcinem rozmawiałem wstępnie. Ale mnie on potrzebny na półkę, więc jak najbardziej mogę odpuścić :)
Dokładnie o tym mowa :D

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 20 marca 2022, 15:00
autor: Kavinsky
Witam serdecznie.

Cegła została w końcu przepalona na drodze przez Grzesia. Pomimo zalewania cylindrów płukanką w celu ratowania silnika niestety nic to nie dało. Jutro zaraz pędzę po pracy dowiedzieć jaka jest sytuacja i jakie trzeba będzie dalej podjąć kroki w celu przywrócenia cegły do pełnej sprawności - wszystko zrobione, ale jednak redblock nie domaga niestety.
Miłej niedzieli życzę! :)
f7c03b99-c14e-46c3-8ebc-c5d1bcb83632.jpg
f7c03b99-c14e-46c3-8ebc-c5d1bcb83632.jpg (227.03 KiB) Przejrzano 2257 razy
ac6bbf0e-a9e6-4afc-87f6-28f44f3ff6cf.jpg
ac6bbf0e-a9e6-4afc-87f6-28f44f3ff6cf.jpg (95.8 KiB) Przejrzano 2257 razy

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 20 marca 2022, 15:46
autor: Maciek4530
Hmmm a co z lakierem drzwi oraz elementów które były wstawiane? Konserwacja zrobiona czy dopiero w planach? :D

Re: Volvo 240, 1988, kombi

: 20 marca 2022, 16:55
autor: Kavinsky
Konserwacja zrobiona, koniecznie, wszystko od spodu jak i nadkola są zabezpieczone, na to jeszcze poszła warstwa wosku, w formie natrysku o ile się nie mylę :) Stare drzwi wysyłam do kolegi od lotniskowego 240 z bodajże 92' roku. A co do lakierowania całości - z tym to sobie jeszcze poczekam, gdyż to spory wydatek będzie, praktycznie równy całej blacharce i mechanicznym naprawom. Ale w sumie podoba mi się ten odcień drzwi - nadaje mu uroku grata ;)