Strona 5 z 28
Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 07 września 2021, 07:54
autor: grodek75
Dziś wyjątkowy dzień...
Złożone zamówienie na:
2 x 3516803 (amortyzatory Nivomat)
2 x 9140681 (sprężyny zawieszenia)
Nawet nie pytajcie o cenę, poza emocjonalnym stosunkiem do samochodu i chęcią doprowadzenia go do stanu zbliżonego do fabrycznego logiki nie ma w tym zbyt wiele...

Ale ponieważ dobro wraca to liczę na to że "cegiełka" odwdzięczy się za to wszystko i kiedyś zobaczę ją na żółtych tablicach

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 08 września 2021, 23:48
autor: Sinuspi
grodek75 pisze:Dziś wyjątkowy dzień...
Złożone zamówienie na:
2 x 3516803 (amortyzatory Nivomat)
2 x 9140681 (sprężyny zawieszenia)
Nawet nie pytajcie o cenę, poza emocjonalnym stosunkiem do samochodu i chęcią doprowadzenia go do stanu zbliżonego do fabrycznego logiki nie ma w tym zbyt wiele...

Ale ponieważ dobro wraca to liczę na to że "cegiełka" odwdzięczy się za to wszystko i kiedyś zobaczę ją na żółtych tablicach

Bierzesz nadgodziny ?
Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 09 września 2021, 07:34
autor: grodek75
Sinuspi pisze:grodek75 pisze:Dziś wyjątkowy dzień...
Złożone zamówienie na:
2 x 3516803 (amortyzatory Nivomat)
2 x 9140681 (sprężyny zawieszenia)
Nawet nie pytajcie o cenę, poza emocjonalnym stosunkiem do samochodu i chęcią doprowadzenia go do stanu zbliżonego do fabrycznego logiki nie ma w tym zbyt wiele...

Ale ponieważ dobro wraca to liczę na to że "cegiełka" odwdzięczy się za to wszystko i kiedyś zobaczę ją na żółtych tablicach

Bierzesz nadgodziny ?
Nie, raczej przewidziałem to w budżecie
Poza tym u mnie nadgodziny nie wchodzą w rachubę - zadaniowy czas pracy, co ma i zalety i wady.
Dlatego też min. w pewnym momencie porzuciłem marzenia o W201 i skierowałem się ku Volvo.
Żeby nie utknąć na przysłowiowych kołkach z braku kasy.
To raz.
Po drugie po prostu nie da się z amortyzatorami w obecnym stanie jeździć. Lewy tył leży niemal na ziemi, zjeżdżając z krawężnika na parkingu załatwiłem sobie końcowy tłumik więc jaki był wybór?
Z „grubych” tematów w wypadku których muszę się wesprzeć fachowcami zostanie jeszcze antykorozja spodu, no i szyberdach. Reszta postępuje - klakson naprawiony, mam nie ukrywam kłopot z rozebraniem centralnej konsoli żeby uzupełnić brakujące oświetlenie wybieraka biegów. Nie chcę połamać i tak już nieco kruchych plastików. Szukam też siłownika centralnego zamka do drzwi kierowcy żeby założyć sterowanie z pilota. Ma ktoś może jakieś sugestie odnośnie jakiegoś dedykowanego czy jechać uniwersalnym?
Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 09 września 2021, 21:39
autor: MarcinS
Ja w 740 mam uniwersalny. Ale centralny z pilota krzywi kluczyk.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 09 września 2021, 21:59
autor: grodek75
MarcinS pisze:Ja w 740 mam uniwersalny. Ale centralny z pilota krzywi kluczyk.

Że co?

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 10 września 2021, 15:52
autor: MarcinS
grodek75 pisze:MarcinS pisze:Ja w 740 mam uniwersalny. Ale centralny z pilota krzywi kluczyk.

Że co?


Mam centralny z pilota w sedanie, zakładał poprzedni właściciel. Dostałem dwa kluczyki i oba były "skręcone" - grot względem uchwytu. Oba działają normalnie we wszystkich zamkach, ale dziwnie wyglądają.

Dałem dorobić nowy na surówce chyba z jakiegoś hyundaia (działa tak sobie i tylko w stacyjce i drzwiach kierowcy) i ten też po pewnym czasie się skręcił. Kombi mam bez sterowania z pilota, tylko z jednym kluczykiem i tam kluczyk jest prosty. Taka moja hipoteza, że w kombi kluczyk jest skręcany w obu kierunkach przy otwieraniu/zamykaniu drzwi i zachowuje kształt. Natomiast w sedanie kluczyki skręcane są tylko w jedną stronę w stacyjce i je "pokręciło".

Ale jak zaznaczam, to tylko moja teoria.

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 21 września 2021, 09:37
autor: grodek75
Dziś wielki dzień - dojechały części do naprawy Multilinka, a konkretnie 2 amortyzatory i 2 sprężyny.
Otworzyłem przesyłkę, patrzę, patrzę i nadal nie wiem co w tym jest droższe od złota...
Tak czy owak auto na podnośnik i do roboty. Mam nadzieję że już w piątek będę mógł jeździć normalnie

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 21 września 2021, 23:04
autor: Sinuspi
grodek75 pisze:Dziś wielki dzień - dojechały części do naprawy Multilinka, a konkretnie 2 amortyzatory i 2 sprężyny.
Otworzyłem przesyłkę, patrzę, patrzę i nadal nie wiem co w tym jest droższe od złota...
Tak czy owak auto na podnośnik i do roboty. Mam nadzieję że już w piątek będę mógł jeździć normalnie

Tak czy owak ciesz się, że jeszcze są dostępne. Po zamontowaniu zrozumiesz że są warte złota, choć w Polsce mówią np 1 złoty a jest ..... srebrny, ale ja się nie znam.
Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 22 września 2021, 05:57
autor: grodek75
Sinuspi pisze:grodek75 pisze:Dziś wielki dzień - dojechały części do naprawy Multilinka, a konkretnie 2 amortyzatory i 2 sprężyny.
Otworzyłem przesyłkę, patrzę, patrzę i nadal nie wiem co w tym jest droższe od złota...
Tak czy owak auto na podnośnik i do roboty. Mam nadzieję że już w piątek będę mógł jeździć normalnie

Tak czy owak ciesz się, że jeszcze są dostępne. Po zamontowaniu zrozumiesz że są warte złota, choć w Polsce mówią np 1 złoty a jest ..... srebrny, ale ja się nie znam.
No domyślam się że mogę się spodziewać kolosalnej zmiany i stąd ta inwestycja...
A złoty? Może dobrze że kupiłem dziś bo pytanie ile będą kosztowały jutro...?
Na moje oko ponad 5% inflacji to stały trend

Re: Granatowe 960 3.0 R6, 1994
: 24 września 2021, 11:41
autor: grodek75
No i po operacji.
Wiedziałem że będzie różnica.
Ale słowo daję, nigdy nie przypuszczałbym że tak ogromna. Zarówno w samej wysokości jak i oczywiście prowadzeniu.
@sinuspi - teraz rozumiem co miałeś na myśli pisząc że są warte złota... Szok.
