Praktycznie wszytko robione bylo "tymi recami"
Jak narazie tylko nie zabralem sie za malowanie , Bede szczery , mam znajomych ktorzy robia to przez lata i nie chece mi sie uczyc tego fachu . Te Chemikalia maja niesamowita negaywna moc .
Moje 242 to prawie jak moj dzieciak . Nie wiem czy kiedykolwiek sie go pozbede , To mojej Cory ulubione autko . Znjac zycie pewnego dnia zostanie wlascicielem .
PS , dzisiaj pomalowal sie tylny zderzak ,
Zdjecia wkrotce























