Sinuspi pisze:Nie wiem co jest ale ja bym tak potańczył:
- wlał 2T -200ml na 10L beny.
- przewody WN z działającej cefgły

- popryskał plakiem na łaczenie kolektora z głowicą
- obadał przekaźnik pompy czy się grzeje i czy iść w kierunku pomp i filtrów.
- obadał czy ciurla z reg paliwa.
- zmierzył halotrona na wtyczce przy grodzi.
- zadymił dolot.
- sprawdził jak współpracuje TPS i przepustnica.
Zawsze możesz zdejmować fajki ze swiec i parterzeć jaki cylinder kula.
Pózniej podmienił ten przekaźnik co niby miał brużdzić w kuraku a tyle o nim pisalismy i moduł zapłonu.
Fota mega ale w namiocie w 3 śpiworach bym sie nie położył

Na ten moment:
- wyczyściłem rozebrane wtryski w nafcie
- założyłem nowe zestawy naprawcze (min nowe sitka we wtryski)
- zakupiłem najmocniejszy środek czyszczący do benzyny od liquy moly - zaleje przy tankowaniu
- hallotron mierzony i sprawdzany jeszcze przy próbach odpalenia. Zachowywał się wzorowo, nowy od FAE.
- TPS klika wzorowo, przechodzi też test z odb 1, nie wiem czy mogę sprawdzić go lepiej (No chyba że miernikiem ale musiał bym poszukać zakresy)
- regulator paliwa suchy, plus ma nowy przewód gumowy od momentu składania silnika.
- przewody WN nowe, przy odpalaniu iskra szła jak należy. Jedyny nie nowy element w całym układzie to przewód cewka - kopułka (zestaw zakupiony przez ex właściciela był do wersji z cewka bokiem - np wersja ABS)
Co do objawów dodam że tak samo na zimnym gdy się ruszy, przy do hamowaniu dosyć mocnym obroty schodzą dosyć nisko, często do poziomu 300-400 i dopiero dodanie gazu ratuje silnik z dołka.
Na rozgrzanym silniku zostaję tylko jeden objawy - obroty np na postoju trzymają się w okolicach 100 obr./min. zamiast 775 +/-10 obr./min. jak to lh 2.4 mieć powinien. Szybki restart silnika natychmiastowo pozwala na powrót jałowych na właściwe wartości.
