Strona 10 z 11
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 16 lutego 2024, 20:23
autor: MarcinS
Tutaj miało przebieg, ja wiem, z 30kkm? Zakładane prawidłowo. Na prasie, nacisk na zewnętrzną bieżnię przy wciskaniu w podporę i na wewnętrzną przy wciskaniu na wał, beż obciążania kulek przy montażu. Przypuszczam, że problemem mogło być to, że było to zwykłe 6009, a nie C3. Generalnie odezwało się przy dużych mrozach i od tego czasu sobie szumiało, ale w ostatnich dniach coraz głośniej. W końcu pogoda pozwoliła na gmeranie w aucie, to wymieniam.
Czeka mnie jeszcze przewód paliwowy bak-pompa:

i sama pompa, bo wyje. Przewód nie pamiętam z czego, ale nie wykluczam Fagumitu

A pompa MaxGear, choć nieświadomie, bo kupowana w drakenie, a tam nie było podanej marki. Teraz będzie BOSCH.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 16 lutego 2024, 20:53
autor: Maciek4530
MarcinS pisze:Tutaj miało przebieg, ja wiem, z 30kkm? Zakładane prawidłowo. Na prasie, nacisk na zewnętrzną bieżnię przy wciskaniu w podporę i na wewnętrzną przy wciskaniu na wał, beż obciążania kulek przy montażu. Przypuszczam, że problemem mogło być to, że było to zwykłe 6009, a nie C3. Generalnie odezwało się przy dużych mrozach i od tego czasu sobie szumiało, ale w ostatnich dniach coraz głośniej. W końcu pogoda pozwoliła na gmeranie w aucie, to wymieniam.
Czeka mnie jeszcze przewód paliwowy bak-pompa:

i sama pompa, bo wyje. Przewód nie pamiętam z czego, ale nie wykluczam Fagumitu

A pompa MaxGear, choć nieświadomie, bo kupowana w drakenie, a tam nie było podanej marki. Teraz będzie BOSCH.
Z tą pompą to bym się wstrzymał i sprawdził czy ta w baku zapodaje

Kolega co prawda w KJet ale miał pompę z wtryskowca + trupa w baku. Zmieniłem główną ale ta w baku (a w zasadzie jej brak) powodowała głośną pracę głównej. Kilka dni bo założeniu tej w baku postanowił że wyjeździ paliwo do zera (a oczywiście zegary w 740 żyją swoim życiem) i znów zaczęła "szumieć". Dolane po korek - cisza i moc na miejscu

Re: 744 '90 - mój Łoś
: 16 lutego 2024, 23:13
autor: MarcinS
Dzięki za sugestie. Zamówię pompę do baku i zobaczę. Pewnie też siedzi jeszcze fabryczna i po 34 latach ma prawo niedomagać. Ale nawet przy zalanym pełnym baku z niewielkim dodatkiem oleju2t i tak ta pod autem wyje.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 17 lutego 2024, 10:51
autor: Maciek4530
MarcinS pisze:Dzięki za sugestie. Zamówię pompę do baku i zobaczę. Pewnie też siedzi jeszcze fabryczna i po 34 latach ma prawo niedomagać. Ale nawet przy zalanym pełnym baku z niewielkim dodatkiem oleju2t i tak ta pod autem wyje.
Pompę w baku można prosto sprawdzić

wypinasz kostkę w bagażniku i podajesz 12v kabelkiem. Jak szumi to działa
Chyba że to robota "by odświeżyć" to wtedy filterek i inne drobiazgi do baku warto wziąć od razu.
Zresztą, tak czy siak warto przetestować czy dochodzi napięcie do kostki w bagażniku i dalej.
W gruzie zimowym ktoś odwrócił dorobione kable i nowa pompa nie działała, natomiast u kolego z wymienionego 740 był przetarty przewód + oryginalna pompa w stanie agonalnym.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 17 lutego 2024, 15:56
autor: Sinuspi
Timken to już nie USA ino Czajna.
Meyle hmmmm Meyle to tylko gumowe elementy się sprawdziły jak poduszka skrzyni czy tuleje w wahaczach w Escorcioe a pozostały asortyment to szajs np sworznie, pompy, łożyska
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 17 lutego 2024, 15:58
autor: Sinuspi
MarcinS pisze:W aucie już jakiś czas temu pojawiło się delikatne wibrowanie przy hamowaniu. Narastało coraz bardziej i postanowiłem w końcu się za to zabrać. Pomiary bicia tarcz minimalnie powyżej normy, ale było też bicie piast.

Grubość tarcz i klocków też jeszcze dopuszczalne, ale postanowiłem wymienić wszystko. Prze okazji pokazało się, że w prawym zacisku osłony tłoczków nie istnieją, tak więc rozebrałem, wyczyściłem i powymieniałem gumki w zaciskach. Same tłoczki były jak nowe.

Niestety w komplecie z piastami nie było nowych osłon nakrętki.

Co ciekawe przy piastach do wersji z ABS są. Założyłem stare, bo nie wyglądały najgorzej. Do tego nowe nakrętki.
Tarcze i klocki tym razem Brembo. Dla zainteresowanych zestawy naprawcze zacisku (same gumki):
AUTOFREN D4060
FRENKIT 240021
Są też inne (Frenkit 240002), niby dedykowane do zacisku Bendix, ale w zestawie nie ma właściwych osłon tłoczków.
W domu zaczynają się ze mnie śmiać, bo przy aucie działam, a coraz bardziej chodzi mi po głowie sprzedaż 744, głównie z przyczyn losowych.

Tarcze Brembo fabrik by Italy czy Czajna ? Bo ja Czajne zwróciłem. Wole już g..ną MIKODĘ
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 18 lutego 2024, 14:29
autor: MarcinS
Nie mam pojęcia jakie to były Brembo. Na razie hamują.
Timken made in China, to fakt. Mam jednak nadzieję, że trochę pożyje. Przegub gumowy Meyle za to made in germany:
A pompa paliwowa BOSCH made in Czech Republic.
Ale
Maciek4530 miał chyba rację co do pompy w baku. Nie wypinałem wtyczki w bagażniku, ale mając podniesione auto odłączyłem pompę pod autem (żeby nie hałasowała) i wstawiłem zworkę w miejsce przekaźnika pomp paliwa. I osłuchowo w baku cisza. Nawet stetoskopem na baku, na wężach i samym wsadzie do baku. Bezpiecznik 11 ok. Zamówiłem już nowa pompę i sitko w volvofanie (nie wiem jakiej firmy). Wymienię obie plus węże i mam nadzieję, że znów na długo będzie spokój.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 25 lutego 2024, 19:53
autor: MarcinS
Volvo ogarnięte. Dostęp do pompy w baku w sedanie jest podły, wąż wlewowy na dwa zbiorniki też nie ułatwiał. Ale zrobione. Pompa w baku okazała się sprawna. Puścił lut przy "przejściówce" przez blachę mocującą wsad baku:

Blaszka podająca masę też się urwała.
Pompę podłączyłem na stole i żyje. Blachę oskrobałem z rdzy szczotką drucianą, przez pół godziny traktowałem odrdzewiaczem z kwasem ortofosforowym, a później pomalowałem podkładem antykorozyjnym. Polutowałem kabelki i jeszcze trochę wkład pożyje:

Pompę zostawiłem starą (VDO), dałem tylko nowe sitko na wlocie. Pompa pod autem też wymieniona, filtr paliwa też. Nieszczęsny przewód również. Nie wiem co to była za firma, ale spękany potwornie.
Pompy uruchomiłem po kolei zworką w przekaźniku. Obie chodzą, auto odpala.
Wymieniłem też żarówki w reflektorach, bo w prawym światło mijania się spaliło.
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 20 sierpnia 2024, 18:24
autor: MarcinS
W 744 poddał się drakenowki (skandix?) regulator ciśnienia paliwa. Znów był problem z odpalaniem na ciepło, a nawet na zimno w upały. Zamiennik wytrzymał jakieś 8 lat. Obecnie drakenowski kosztuje 388pln, Bosch na volvofanie 600. Ale poszukałem po parametrach i wleciał regulator Pierburga z...E30.
Jest na 3 bary, montażowo pasuje i kosztował niecałe 242pln. Ciekawe jak długo posłuży?
Re: 744 '90 - mój Łoś
: 23 sierpnia 2024, 19:41
autor: Sinuspi
MarcinS pisze: ↑20 sierpnia 2024, 18:24
W 744 poddał się drakenowki (skandix?) regulator ciśnienia paliwa. Znów był problem z odpalaniem na ciepło, a nawet na zimno w upały. Zamiennik wytrzymał jakieś 8 lat. Obecnie drakenowski kosztuje 388pln, Bosch na volvofanie 600. Ale poszukałem po parametrach i wleciał regulator Pierburga z...E30.
Jest na 3 bary, montażowo pasuje i kosztował niecałe 242pln. Ciekawe jak długo posłuży?
Bardzo ciekawe pytanie.
Wg mnie E10 nie służy wielu elementom z którymi ma kontakt. Wróże z pestek wiśni, że 3 lata i finito