Strona 1 z 2

[745] zderzak przód

: 02 stycznia 2017, 13:25
autor: endriugto
Zderzak z prawej strony wisi.
Z tego co znalazłem w necie prawdopodobnie z prawej strony wsuwka oczepiła się od poszycia.
Po wstępnym macanku chyba nic nie jest uszkodzone czy połamane.
Wiem jak to naprawić ale nie znalazłem informacji jak zdemontować zderzak ponieważ z lewej strony nadal jest odpowiednio zamontowany.
Pomożecie?

Re: [745] zderzak przód

: 03 stycznia 2017, 23:09
autor: knefel
Polift ? To są ślizgi i trza zdjąć cały zderzak , albo karkołomnie trza go odkręcić od amortyzatorów i nim wyjechać , nabić ślizg spowrotem i skręcić albo wyjmować filtry puchy itd i odkręcić z amorami itd
W przedmiocie było chyba prosciej bo te boki szło odkręcić same osobno

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 07:43
autor: endriugto
Tak to polift i wolałbym zdjąć same poszycie plastikowe.
Nie wiem tylko czy to się jakoś odkręca czy gdzieś wyczepia?

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 10:30
autor: knefel
Bez belki chyba nie zejdzie , z belka bez amorow pod lampami są cztery śruby na stronę , a boki normalnie wyjadą ;)

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 11:09
autor: endriugto
To dziwne bo alu belka jest tylko z przodu i plastikowe poszycie nie jest do niej w żaden sposób zamontowane...

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 15:46
autor: knefel
Nie pamiętam jak miał polift , pamiętam jednak że boki wyjeżdżają na sto procent
W przedlifcie zderzak jest na milion klipów do belki przyczepiony ale czy ty też , no nie pamietam

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 17:16
autor: swital
Tak dla usystematyzowania wiedzy:
w przedlifcie boki są przykręcane do alu belki 2 śrubami (dostęp od spodu) i do budy na boku 3 śrubami (odkręcane spod maski)
w polifcie nie mam pojęcia :D

Co do opadniętego zderzaka to może właśnie belka się utleniła i zderzak opadł na mocowaniach do amortyzatorów.

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 18:32
autor: endriugto
Belka się nie utleniła bo wkładałem łape i ewidentnie czuję że ślizg odczepił się od poszycia...

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 19:24
autor: Sylwesterpl
W polifcie zderzak na bokach trzyma się na ślizgach, i właśnie one są jakby do zderzaka klejone/zgrzewane punktowo, i czasem wystarczy nie duże uderzenie a się to potrafi oderwać, drugi element ślizgu jest przykręcany do błotnika. Natomiast zderzak od przodu jak mam potrzebę to odkręcam razem z aluminiowym wzmocnieniem, na mocowaniu z "amortyzatorami" dostęp jest jak zdejmiesz zaślepki zderzaka, nakrętki bodajże na klucz 17. Wtedy wystarczy już pociągnąć zderzak do przodu.

Re: [745] zderzak przód

: 04 stycznia 2017, 20:07
autor: fonderal
Tak jak pisze Sylwesterpl, zdejmujesz zaślepki zderzaka i odkręcasz po dwie nakrętki na stronę. Zderzak schodzi w całości, belka plus poszycie. Zdjęcie samego poszycia o ile jest w ogóle możliwe, to na pewno będzie bardziej czaso i pracochłonne. Klucz u mnie 18. 10 minut i zderzak zdjęty, podobnie założenie.
Jeśli masz wycieraczki reflektorów, to wężyk spryskiwacza jest przymocowany do belki, trzeba go uwolnić przed wysunięciem zderzaka. Czujnik temperatury zewnętrznej - o ile jest - też może siedzieć w zderzaku.

Belka jest aluminiowa i może się utleniać w okolicy mocowania do amortyzatorów, odkręcając nakrętki można łatwo wyrwać stalową śrubę z aluminium. Problem w dużo większym stopniu dotyczy tylnego zderzaka, ale z przodu też warto uważać przy odkręcaniu. Jak nie idzie, to od biedy można zdjąć zderzak z amortyzatorami, po dwie śruby na stronę.