Strona 1 z 1

744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 27 stycznia 2019, 15:22
autor: huare
Witam wszystkich, wolałbym pisać w innych okolicznościach, ale niestety, na zakręcie przedobrzyłem i przywaliłem w krawężnik. Skutki są takie, że przesunęł się cały most z tyłu, nie byłoby tak źle gdyby nie fakt, że za mostem poszedł cały "kufer" pod bagażnikiem.Okazało się że był dość mocno zgnity, co myślę ze wynika z nawalenia biitexu na ogniska korozji przez poprzedniego właściciela. Wygląda to tak jak na załączonych zdjęciach. Myślicie że warto to robić, czy raczej części do przekładki?

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 27 stycznia 2019, 15:26
autor: Maciek4530
Raczej ciężko to będzie odratować.... Jeśli od strzału się rozpadł to pewnie cały tak zgnity i musiał byś pół budy wymienić :(

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 27 stycznia 2019, 15:34
autor: Sinuspi
Wszystko obija się o koszty i czy znów po zabawach z palnikiem będzie forumowa igiełka ?

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 27 stycznia 2019, 15:39
autor: huare
Sinuspi pisze:Wszystko obija się o koszty i czy znów po zabawach z palnikiem będzie forumowa igiełka ?
Już raz była forumową igiełką :)

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 28 stycznia 2019, 10:33
autor: xjtdi
No to czeka Ciebie bardzo niewdzięczna robota bo jak przywaliłeś w krawężnik to most pociągnął mocowanie drążka panharda wraz z kawałkiem podłogi/podłużnicy. Jest to jak najbardziej do naprawienia kwestia tylko jak dużo będzie trzeba spawać i gdzie będzie zdrowy materiał do którego da się spawać. Lat kilka temu rozbierałem pewną 744 i właśnie cały tył w sensie tył budy kupił ode mnie gość co miał dokładnie taki sam problem jak Ty. Wiem, że operacja się udała, u niego była już duża korozja więc wolał wymienić całą podłogę bagażnika, w twoim przypadku musisz zanurkować pod auto i wybadać ile tam jest jeszcze blachy a ile bitexu ;-) tak swoją droga dziwne masz te sprężyny, dziwnie nie dlatego że krzywe tylko jak mają amortyzować te dolne zwoje...

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 28 stycznia 2019, 13:31
autor: Sinuspi
xjtdi pisze:No to czeka Ciebie bardzo niewdzięczna robota bo jak przywaliłeś w krawężnik to most pociągnął mocowanie drążka panharda wraz z kawałkiem podłogi/podłużnicy. Jest to jak najbardziej do naprawienia kwestia tylko jak dużo będzie trzeba spawać i gdzie będzie zdrowy materiał do którego da się spawać. Lat kilka temu rozbierałem pewną 744 i właśnie cały tył w sensie tył budy kupił ode mnie gość co miał dokładnie taki sam problem jak Ty. Wiem, że operacja się udała, u niego była już duża korozja więc wolał wymienić całą podłogę bagażnika, w twoim przypadku musisz zanurkować pod auto i wybadać ile tam jest jeszcze blachy a ile bitexu ;-) tak swoją droga dziwne masz te sprężyny, dziwnie nie dlatego że krzywe tylko jak mają amortyzować te dolne zwoje...
Musi być dobry trzeźwy blacharz, by to symetrycznie pospawał na ramie. Tu nie tylko podłoga jest do klepania. Koszt jak sądzę nie zamknie się w 5.000zł.

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 28 stycznia 2019, 14:15
autor: xjtdi
Sinuspi pisze:
xjtdi pisze:No to czeka Ciebie bardzo niewdzięczna robota bo jak przywaliłeś w krawężnik to most pociągnął mocowanie drążka panharda wraz z kawałkiem podłogi/podłużnicy. Jest to jak najbardziej do naprawienia kwestia tylko jak dużo będzie trzeba spawać i gdzie będzie zdrowy materiał do którego da się spawać. Lat kilka temu rozbierałem pewną 744 i właśnie cały tył w sensie tył budy kupił ode mnie gość co miał dokładnie taki sam problem jak Ty. Wiem, że operacja się udała, u niego była już duża korozja więc wolał wymienić całą podłogę bagażnika, w twoim przypadku musisz zanurkować pod auto i wybadać ile tam jest jeszcze blachy a ile bitexu ;-) tak swoją droga dziwne masz te sprężyny, dziwnie nie dlatego że krzywe tylko jak mają amortyzować te dolne zwoje...
Musi być dobry trzeźwy blacharz, by to symetrycznie pospawał na ramie. Tu nie tylko podłoga jest do klepania. Koszt jak sądzę nie zamknie się w 5.000zł.
Zależy gdzie to będzie robił, w moich stronach spokojnie by to ogarnął do wspomnianych 5 tys. pod warunkiem, że jest do czego spawać natomiast nie ma co liczyć, że ktoś to ogarnie za tysiąc pińcet albo dwa tak żeby to robiło 2 ślady ;-)
W mojej ocenie auto musi być w fajnym stanie lakierniczym, ładne wnętrze, fajny silnik żeby to było warto robić w przeciwnym razie szukać innego wozu a z tego rwać co lepsze fanty.

Re: 744 po strzale w krawężnik, przesunięty most

: 28 stycznia 2019, 23:04
autor: huare
Dzięki wielkie za odpowiedzi, zależalo mi na opinii w tej sprawie wlasnie. Volvo pójdzie na częsci, to już zbyt wielkie koszta i brak dobrego blacharza w mojej okolicy. Przynajmniej b230ft pod maską lata jak żyleta :lol: W takim razie temat uważam za zamknięty, dzieki jeszcze raz.