744 '90 - mój Łoś
: 02 czerwca 2019, 21:07
Pochwalę się moją Cegłą. 
Volvo 740 z 1990. Pod maską mocarny B230F i skrzynia M47. Przebieg...na liczniku 383500km. Z wyposażenia jest korbkowy szyber, el. szyby z przodu, el/grzane lusterka i grzane fotele. Wersja budżetowa, ale mi pasuje.
Cały niebieski i od zewnątrz i od środka. 
Wóz kupiłem w 2013 z przebiegiem niecałych 300kkm. Miał cieknący magiel, kapiący szyber, wiszącą podsufitkę, przelotowy wydech na jednym tłumiku i jak się okazało brak żarówki "lambdy".
Na pokładzie było LPG - stag 200, czerwone wtryski i nieznany parownik, ale o dziwo działało to nawet, nawet.
Auto stało na 16" Hydrach i w komplecie były też 15" Draco na zimę.
Na dzień dzisiejszy magiel już nie cieknie (znalazłem suchy w volvo na szrocie), podsufitka nie wisi - teraz jest beżowa ala zamsz (materiał Alicante). Przy okazji usunięty wyciek szybra. Przez lata auto dostało nowe hamulce, podporę wału, kompletny wydech z nowym katalizatorem sondą lambda, zregenerowano głowicę. Wymieniłem instalację LPG (Stag QBox, KME Tur i Barracudy, nowa butla w koło). Z przodu nowe amortyzatory (olejowe kayaby). Hydry poszły w świat i teraz na lato auto jeździ na 15" Riglach z gumami 195/65. Uszczelniłem most ( uszczelniacz na wejściu i na półosi), wymieniłem tylne lampy na przedliftowe, bo ori były już mocno zmatowiałe. Wiązka lamp jednak jest zrobiona tak, że w parę minut można wrócić do oryginału.
Jako że autem jeżdżę na co dzień, to nie ma za bardzo możliwości postawienia i ogarnięcia wszystkiego, a kwiatki po poprzednich właścicielach długo wychodziły. Z mechaniki sporo załatwiłem, zostaje strona wizualna. Na szczęście nie ma wielkiego problemu z "rudą" - tylko trochę na rantach przednich błotników.
Najbliższe plany obejmują wyjęcie silnika, wymianę sprzęgła i rozrządu i umycie i uporządkowanie komory silnika. Chciałbym też poprawić nieco audio i przynajmniej wygłuszyć drzwi. Ale to wszystko uzależnione od czasu, pogody (nie mam garażu
) i wcześniejszego kupna żurawia do silników.
Poglądowa fotka:

Volvo 740 z 1990. Pod maską mocarny B230F i skrzynia M47. Przebieg...na liczniku 383500km. Z wyposażenia jest korbkowy szyber, el. szyby z przodu, el/grzane lusterka i grzane fotele. Wersja budżetowa, ale mi pasuje.
Wóz kupiłem w 2013 z przebiegiem niecałych 300kkm. Miał cieknący magiel, kapiący szyber, wiszącą podsufitkę, przelotowy wydech na jednym tłumiku i jak się okazało brak żarówki "lambdy".
Auto stało na 16" Hydrach i w komplecie były też 15" Draco na zimę.
Na dzień dzisiejszy magiel już nie cieknie (znalazłem suchy w volvo na szrocie), podsufitka nie wisi - teraz jest beżowa ala zamsz (materiał Alicante). Przy okazji usunięty wyciek szybra. Przez lata auto dostało nowe hamulce, podporę wału, kompletny wydech z nowym katalizatorem sondą lambda, zregenerowano głowicę. Wymieniłem instalację LPG (Stag QBox, KME Tur i Barracudy, nowa butla w koło). Z przodu nowe amortyzatory (olejowe kayaby). Hydry poszły w świat i teraz na lato auto jeździ na 15" Riglach z gumami 195/65. Uszczelniłem most ( uszczelniacz na wejściu i na półosi), wymieniłem tylne lampy na przedliftowe, bo ori były już mocno zmatowiałe. Wiązka lamp jednak jest zrobiona tak, że w parę minut można wrócić do oryginału.
Jako że autem jeżdżę na co dzień, to nie ma za bardzo możliwości postawienia i ogarnięcia wszystkiego, a kwiatki po poprzednich właścicielach długo wychodziły. Z mechaniki sporo załatwiłem, zostaje strona wizualna. Na szczęście nie ma wielkiego problemu z "rudą" - tylko trochę na rantach przednich błotników.
Najbliższe plany obejmują wyjęcie silnika, wymianę sprzęgła i rozrządu i umycie i uporządkowanie komory silnika. Chciałbym też poprawić nieco audio i przynajmniej wygłuszyć drzwi. Ale to wszystko uzależnione od czasu, pogody (nie mam garażu
Poglądowa fotka:

