Krakowska 945
: 18 grudnia 2019, 12:04
No witam wszystkich.
Volvomania postępuje, aktualnie na daily jeździłem Volvo S80 a jako drugi wóz była znana wszystkim 240tka która na zimę odpoczywa w ogrzewanym garażu.
Teraz przed zimą sytuacja się zmieniła i nowym codziennowozem będzie Volvo 940 z 1994r w identycznej specyfikacji co moja 240 tj B230F + M47 w praktycznej wersji kombi.
Co tu wiele pisać, samochód jest w bardzo dobrym stanie mechanicznym. Świeżo wyremontowany silnik, nowe tarcze P/T i klocki, zregenerowane zaciski P/T wymieniona pompa ABS, zregenerowana pompa hamulcowa, nowe przewody hamulcowe, nowe elementy zawieszenia i układu zapłonowego (kopułka, palec, kable WN, świece). Ogólnie osprzęt okołosilnikowy albo był podczas remontu wrzucany nowy albo regenerowany. Wszystkie oleje, płyny, chłodnica, termostat są też jak najbardziej wymienione.
Ciężko porównywać 940 z poprzednim S80 bo to przepaść w prowadzeniu i wyposażeniu ale jednak jest bardzo wygodnie i całkiem cicho.
Tutaj mam do dyspozycji szare wnętrze w bardzo ładnym stanie, bardzo intensywnie grzejące fotele przód, podgrzewanie bloku silnika + wtyczka do podłączenia farelki w nogach pasażera, szyby na korbki...
Blacharsko jest całkiem ok, nie wiem jakie są standardy w gniciu 700 i 900 xD ale rdza jest tylko pod akumulatorem (niewielka dziurka, mam reperaturkę więc problem z głowy) i też trochę korozji w lewej wnęce bagażnika ale to też do ogarnięcia raz dwa. Drzwi mają też nalot rdzawy na dole (nie ma dziur podkreślam) i schodzi z nich lekko klar od str kierowcy ale na szczęście mam w zapasie komplet drzwi z pełną elektryką w stanie perfekcyjnym więc na wiosnę będę robił swapa. :> Podłoga zdrowa jak dzwon.
Nie miałem wcześniej styczności z serią 900 więc wszystkiego uczę się na bieżąco, liczę na pomoc mądrzejszych z forum.
Podobnie jak w temacie z moim Volvo 240 "Ernst Nilson" na bieżąco będę wrzucał posty z postępem prac bo jest kilka mniejszych rzeczy do ogarnięcia a ja uwielbiam właśnie tak dłubać i poprawiać-naprawiać.
Postaram się też zrobić porządne zdjęcia bo aktualnie nie miałem ku temu okazji.
Volvomania postępuje, aktualnie na daily jeździłem Volvo S80 a jako drugi wóz była znana wszystkim 240tka która na zimę odpoczywa w ogrzewanym garażu.
Teraz przed zimą sytuacja się zmieniła i nowym codziennowozem będzie Volvo 940 z 1994r w identycznej specyfikacji co moja 240 tj B230F + M47 w praktycznej wersji kombi.
Co tu wiele pisać, samochód jest w bardzo dobrym stanie mechanicznym. Świeżo wyremontowany silnik, nowe tarcze P/T i klocki, zregenerowane zaciski P/T wymieniona pompa ABS, zregenerowana pompa hamulcowa, nowe przewody hamulcowe, nowe elementy zawieszenia i układu zapłonowego (kopułka, palec, kable WN, świece). Ogólnie osprzęt okołosilnikowy albo był podczas remontu wrzucany nowy albo regenerowany. Wszystkie oleje, płyny, chłodnica, termostat są też jak najbardziej wymienione.
Ciężko porównywać 940 z poprzednim S80 bo to przepaść w prowadzeniu i wyposażeniu ale jednak jest bardzo wygodnie i całkiem cicho.
Tutaj mam do dyspozycji szare wnętrze w bardzo ładnym stanie, bardzo intensywnie grzejące fotele przód, podgrzewanie bloku silnika + wtyczka do podłączenia farelki w nogach pasażera, szyby na korbki...
Blacharsko jest całkiem ok, nie wiem jakie są standardy w gniciu 700 i 900 xD ale rdza jest tylko pod akumulatorem (niewielka dziurka, mam reperaturkę więc problem z głowy) i też trochę korozji w lewej wnęce bagażnika ale to też do ogarnięcia raz dwa. Drzwi mają też nalot rdzawy na dole (nie ma dziur podkreślam) i schodzi z nich lekko klar od str kierowcy ale na szczęście mam w zapasie komplet drzwi z pełną elektryką w stanie perfekcyjnym więc na wiosnę będę robił swapa. :> Podłoga zdrowa jak dzwon.
Nie miałem wcześniej styczności z serią 900 więc wszystkiego uczę się na bieżąco, liczę na pomoc mądrzejszych z forum.
Podobnie jak w temacie z moim Volvo 240 "Ernst Nilson" na bieżąco będę wrzucał posty z postępem prac bo jest kilka mniejszych rzeczy do ogarnięcia a ja uwielbiam właśnie tak dłubać i poprawiać-naprawiać.