Strona 1 z 1
Renowacja, ratowanie, malowanie siedzeń
: 16 lipca 2020, 11:39
autor: bnw
Cześć!
W 960 fotele mam w stanie... kurczę, słabym. Pasażera popękany, kierowcy - potargany. Ponieważ są bordowe, to wymiana na inne wydaje się być mało prawdopodobna - stąd moje pytania:
1) Czy jakakolwiek farba do skór ma sens, czy będzie to wyglądało jak makijaż drag queen z dzielnicy niebieskich latarni w Amsterdamie?
2) Mam ładne, jasnoszare (oak) fotele z 960 Mk II - czy można tę skórę sensownie pomalować (i nie będzie efektu drag queen)? Jeśli tak, to czy da się to zrobić samemu, czy szukać zakładu zajmującego się takimi rzeczami?
Dzięki z góry!
Re: Renowacja, ratowanie, malowanie siedzeń
: 16 lipca 2020, 13:23
autor: Sinuspi
Panie, jak wymoczysz fotele w kanele (po farbowaniu) to nie naniesiesz na siebie koloru i twoja d.... nie będzie wyglądała jak aktywista z LP turbo GT.
Znany mi jest przypadek malowania skór który po słońcu się trzymał w kolorze ale później od słońca i potu zrobił ślad jakbyś miał zbroję pełną. pomimo, że stara farba była starta z warstw farby.
Nie znam się na tej garbarskiej chemii ,pomimo, że moje miasto to właśnie zagłębie garbarskie było i nie potrafię dalej się wypowiedzieć, czy i co było nie tak z tym malowaniem.
Widziałem też malowane skóry w V70eR, które nie nękały właściwościami chemicznymi Właściciela [nomen omen w ulubionym kolorze Drewniaków].
Zatem skracając - da się.
Re: Renowacja, ratowanie, malowanie siedzeń
: 16 lipca 2020, 14:01
autor: xjtdi
Dobra chemia do skór nie jest zła. Da się to zrobić dobrze, niestety ja tylko ćwiczyłem odświeżanie koloru czyli na bezowe kładłem bezowy preparat a na czarne czarny. Efekt wizualny był więcej niż zadowalający a problemu z barwieniem tyłka/odzieży na kolor fotela nie odnotowałem pomimo faktu, że w aucie z czarną skórą mam niesprawną klimę

Z preparatów których miałem okazje używać najlepiej się spisywały pasty URAD.
Re: Renowacja, ratowanie, malowanie siedzeń
: 25 lipca 2020, 23:41
autor: ijon
Zabawne, że akurat teraz ten temat się pojawia, właśnie w czasie, jak ja stwierdziłem że szare wnętrze w znanym w niektórych kręgach złotym 945 wnerwia mnie niebotycznie, i postanowiłem poeksperymentować :> Boczki w nim i tak były tragiczne, kupiłem aceton, renoskór beżowy i czarny (chociaż chyba najbardziej by mi "bananowy" pasował, ale akurat nie było) i będę eksperymentował. Zobaczymy, co się stanie

Dam znać.
Re: Renowacja, ratowanie, malowanie siedzeń
: 01 sierpnia 2020, 22:25
autor: bnw
Takie oto zdjęcia mam:
Pytanko: kupić sobie URAD czerwony, brązowy, czy oba i mieszać?