945 B200FT 1996r. Traci wolne obroty
: 08 stycznia 2021, 10:33
Witajcie, proszę Szanownych Forumowiczów o pomoc - pojazd jak w tytule. Dołożone MBC na 0.8 bara. LPG. Luz zaworowy wyregulowany kilka tys temu.
Auto czasem traci wolne obroty na dłuższą chwile w większości wypadków gasnac- tj. na kilkanaście minut po czym wszystko się uspokaja.
Objawy wyglądają tak:
Auto pracuje pięknie bez problemów i po kilku minutach postoju zaczynają się kwiatki jak na filmie, z tym że najczęściej po prostu gaśnie znienacka. Czasem problem występuje podczas jazdy, czasem po odpaleniu na ciepłym. Na zimnym na początku zawsze jest super i ewentualnie po kilku minutach zaczynaja obroty wariować po to aby za chwilę się uspokoić.
Wymienione: czujnik temperatury w głowicy, czujnik położenia wału, kable, świece, kopułka, palec. Brak lewego powietrza-podcisnienia ok. Założona inna przepustnica ze sprawnym TPS (stary też był sprawny). Wyczyszczony silnik krokowy-sprawny. Przepływka wymieniona na chińczyka Scan tech (na poprzednim Boschu też takie same objawy były). Odma czysta.
Masy silnika wszystkie wyczyszczone. Regulator ciśnienia paliwa sprawny.
Migadelko nie pokazuje błędów.
Auto ma LPG ale objawy dławienia takie same na PB jak i na gazie.
Czasem gdy zapalam na zimnym lub na lekko rozgrzanym to pojawia się taki objaw jakby auto nie paliło na jeden cylinder. Kompresja, świece i kable oczywiście w porządku. Po chwili ustaje.
Wcześniej zanim się takie problemy z autem zaczęły wywalał komp błąd lambdy 212 i 232. Byłem z tym (z lambda) w Fugazi w Krakowie i chłopy zarzekaly się że lambda jest sprawna.
Oczywiście odprawiałem magię związana z odpinaniem wtyczki silnika krokowego i przeplywki i za każdym razem silnik reagował na brak tych elementów więc komputer je widzi.
Pomóżcie proszę - co jeszcze sprawdzic.
Auto czasem traci wolne obroty na dłuższą chwile w większości wypadków gasnac- tj. na kilkanaście minut po czym wszystko się uspokaja.
Objawy wyglądają tak:
Auto pracuje pięknie bez problemów i po kilku minutach postoju zaczynają się kwiatki jak na filmie, z tym że najczęściej po prostu gaśnie znienacka. Czasem problem występuje podczas jazdy, czasem po odpaleniu na ciepłym. Na zimnym na początku zawsze jest super i ewentualnie po kilku minutach zaczynaja obroty wariować po to aby za chwilę się uspokoić.
Wymienione: czujnik temperatury w głowicy, czujnik położenia wału, kable, świece, kopułka, palec. Brak lewego powietrza-podcisnienia ok. Założona inna przepustnica ze sprawnym TPS (stary też był sprawny). Wyczyszczony silnik krokowy-sprawny. Przepływka wymieniona na chińczyka Scan tech (na poprzednim Boschu też takie same objawy były). Odma czysta.
Masy silnika wszystkie wyczyszczone. Regulator ciśnienia paliwa sprawny.
Migadelko nie pokazuje błędów.
Auto ma LPG ale objawy dławienia takie same na PB jak i na gazie.
Czasem gdy zapalam na zimnym lub na lekko rozgrzanym to pojawia się taki objaw jakby auto nie paliło na jeden cylinder. Kompresja, świece i kable oczywiście w porządku. Po chwili ustaje.
Wcześniej zanim się takie problemy z autem zaczęły wywalał komp błąd lambdy 212 i 232. Byłem z tym (z lambda) w Fugazi w Krakowie i chłopy zarzekaly się że lambda jest sprawna.
Oczywiście odprawiałem magię związana z odpinaniem wtyczki silnika krokowego i przeplywki i za każdym razem silnik reagował na brak tych elementów więc komputer je widzi.
Pomóżcie proszę - co jeszcze sprawdzic.