B234F saga wolnych obrotów
: 27 sierpnia 2021, 21:39
W Szybkich pytaniach i odpowiedziach zacząłem już zbyt duży zamęt siać, wiec zakładam nowy temat
Problem- auto czasami po jeździe na postoju pracuje na wysokich obrotach jałowych - 1500 RPM na P i N, na D wiadomo mniej, bo skrzynia dusi, pomaga dopiero Off On silnika.
Co zrobiłem- nowy układ zapłonowy (parskał na jałowych, na to pomogło), cały dolot wyczyszczony, wtryskiwacze wyczyszczone, brak lewego powietrza- próby maszyną do dymu, wymiana oringów na odmach, nowe uszczelki osi przepustnicy, ogólnie wycieków wiatru brak, sprawdzony też układ oparów paliwa, zaworek zamyka otwiera prawidłowo. Czujnik przepustnicy sprawdzony, klika kiedy trzeba, ogólnie cała procedura jałowych wykonana książkowo. Krokowiec nowy Boscha.
Podwyższone jałowe mogę wywołać kiedy chce- rozgrzany silnik, delikatnie muskam gaz, ale to naprawde mega delikatnie, tak żeby obroty wahały sie w okolicach 1000, po jakimś czasie załapuje i sam podciąga do 1500 i już tak trzyma aż do zgaszenia i odpalenia, nic nie daje przytykanie wszystkich portów podciśnienia.
Już brakuje mi pomysłów na diagnostykę, przychodzi mi tylko do głowy podmianka ECU, czy to zły trop?
Problem- auto czasami po jeździe na postoju pracuje na wysokich obrotach jałowych - 1500 RPM na P i N, na D wiadomo mniej, bo skrzynia dusi, pomaga dopiero Off On silnika.
Co zrobiłem- nowy układ zapłonowy (parskał na jałowych, na to pomogło), cały dolot wyczyszczony, wtryskiwacze wyczyszczone, brak lewego powietrza- próby maszyną do dymu, wymiana oringów na odmach, nowe uszczelki osi przepustnicy, ogólnie wycieków wiatru brak, sprawdzony też układ oparów paliwa, zaworek zamyka otwiera prawidłowo. Czujnik przepustnicy sprawdzony, klika kiedy trzeba, ogólnie cała procedura jałowych wykonana książkowo. Krokowiec nowy Boscha.
Podwyższone jałowe mogę wywołać kiedy chce- rozgrzany silnik, delikatnie muskam gaz, ale to naprawde mega delikatnie, tak żeby obroty wahały sie w okolicach 1000, po jakimś czasie załapuje i sam podciąga do 1500 i już tak trzyma aż do zgaszenia i odpalenia, nic nie daje przytykanie wszystkich portów podciśnienia.
Już brakuje mi pomysłów na diagnostykę, przychodzi mi tylko do głowy podmianka ECU, czy to zły trop?