Strona 1 z 1

Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 11:45
autor: macie kesz?
Cześć!

Moje autko to Volvo 144 de luxe z b20 pod maska na dwóch gaznikach.

Znaczne może jednak od historii zakupu... :)

Pewnego pięknego dnia przeglądając standardowo wszelakiej maści portale aukcyjne natknalem się na ogłoszenie typu "motoryzacja" - czyt. ktoś sprzedaje cos o czym nie do konca ma pojęcie (tu już moje obserwacje i sam nie wiem czemu , ale serio ludzie często nazywają aukcję słowem Motoryzacja, nie dodając nic więcej ). Klick i otwieram. Ukazuje mi się sterta siana, traktor i pod tym wszystkim kawałek zderzaka i jakieś 30cm przodu. Opis jest obiecujący - auto stoi tam od 29lat !! Szybki telefon do właściciela, dokładniej jego syna, a podczas rozmowy kolejne Click, tym razem Kup Teraz :) Nie było by w tym nic dziwnego poza zakupem 40latka totalnie w ciemno (za nie małe pieniądze) gdyby nie fakt , że ja byłem na południu Hiszpanii , a łoś koło Inowrocławia jakieś 3500km ode mnie. Na szczęście rodzinka od Kanta okazała się być na tyle w porządku, że poczekali na mnie kilka ładnych miesięcy :)

Rzecz jasna na miejscu nie było już tak kolorowo, ale to raczej z racji mojego wyobrażenia samochodu , tj. codziennie Myślałem jak będzie wyglądać w całości, czy ma w ogóle tył, czy jest do czego spawac, a później czy nada się do muzeum po jedynie polerowaniu.

Wrocilem do Polski i ... wyjechałem do Szwajcarii :) Kolejny miesiąc i w głowie auto już jeździło i wzbudzało zachwyt na drogach ;)

W końcu zebralem się, wsiadlem w v70 z podpiętą lawetą i ruszylem sam skonfrontować marzenia z rzeczywistością. A była to konfrontacja bolesna :D

Jako ciekawostka dodam, że pierwszym właścicielem była Agnieszka Osiecka , więc prawdopodobne razem z Marylą Rodowicz wciagaly w nim koks i piły whiskey - taki mieliśmy klimat ;)

Do rzeczy:

Volvo 144 de luxe, 1sza rejestracja 1974 - jaki jest realny rok produkcji mam nadzieję dowiedzieć się od Was
Silnik redlock b20 z dwoma gaźnikami.
Wspomaganie, uchylane przednie trójkąty i jakiś dziwny czasomierz na desce :)
Przebieg 200tys km.

Jest oczywiście trochę cięcia i spawania, ale w zasadzie po wymianie jednego błotnika i wstawieniem wnęk na koło zapasowe w bagazniku nie trzeba robic nic.

Środek ładny, fotel kierowcy lekko poszarpany i poza tym stan A++

Silnika nie odpalalem, ale.. Wsadzilem akumulator i co? Wszystko działa! Nawiewy, lampy - szok. Silnik się obraca. Myślę, że po przeczyszczeniu układu paliwowego i zatankowaniu będzie chodzić. W końcu co tam ma się zepsuć?

Temat zakładami w zasadzie żeby dowiedzieć się czegoś więcej o aucie, bo projektem nazwać go to dużo za dużo. Nie mam po prostu czasu na częste grzebanie więc jest to dluuuugoterminowa odbudowa.
Nie mam zamiaru na chwilę obecna rozbierać na śrubki i odnawiać - przerabialem już to i po 7!! latach odpuscilem. Podstawowe wymiany i heja cieszyć się jazdą.. kiedyś :)

Osobiście lubię czytać historie motoryzacyjne stąd długi wstęp :) Dla leniwych wystarcza fotki, a te poniżej

Pozdrawiam

Piona!

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 12:00
autor: barrtek
Cześć, kozacka seta!

Na moje oko był coś rzeźbione, wpuszczone w drzwi klamki i uchylne trójkąty chyba nie występowały, front jest od wersji -72 (moim zdaniem najfajniejszy), przedni zderzak też. Masz dziury na lusterka w drzwiach? A we wnętrzu zagłówki z przodu i zwijane pasy? Wlew paliwa na samym końcu błotnika czy bliżej koła?
W moim 142 zamek maski nie był lakierowany, a tu jest.
Uważaj na te trójkątne szybki, u mnie się odkleiły i jedną zgubiłem:/

Jaką masz literkę w VINie? Ona oznacza rok produkcji. I czy jest taka sama jak pod drzwiami na słupku A od strony pasażera i na tabliczce?

Możesz dorzucić zdjęcie od tyłu?

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 12:18
autor: dom?n
Ej, nie mówiłeś wczoraj o Osieckiej. Bomba. Chętnie go kiedyś odkupię! :)

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 12:29
autor: macie kesz?
Nie pamiętam nawet jakie ma pasy ;) Żaglówki ma , miesjc na lusterka brak
Ogólnie auto gdzieś pomiędzy początkiem a 86' było lakierowane - stąd zamek w kolorze. Czemu? Pojęcia nie mam i nie wnikam :)

Wlew metalowy z tyłu ma.

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 15:30
autor: Mareek
Piona, patrząc na Twój nick myślałem w pierwszej chwili, że to będzie pokazanie auta co by je za chwilę wystawić na sprzedaż, ale po opisie wygląda na to, że będzie wręcz odwrotnie :) Czekam na lepsze foty.

PS na fanpejczu właśnie zielone cegły zostały wywołane do tablicy :)

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 17:25
autor: panrysiek
Fajne auto, fajny opis. Też lubię takie samochodowe gawędziarstwo i historie barnfind'ów.

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 19:18
autor: takijedenkuba
Cześć Maciek. Już się "wirtualnie" poznaliśmy.
Ciekawa historia, zwłaszcza fragment z Marylą Rodowicz i Agnieszką Osiecką gdzie wciągały w nim koks i piły whiskey :mrgreen:
Gratuluję. Fajna gablota :!:

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 16 października 2015, 23:21
autor: macie kesz?
Osiecka miała problemy z alko więc jest to wielce prawdopodobne ;)

Zapomnialem dodać, że z wypasów ma jeszcze spryskiwacze reflektorów i - jak się wczoraj dowiedzialem - mega super rarytas w postaci koszyka na zakupy w bagazniku :D

Re: Volvo 144 De Luxe - barn find po 30 latach

: 17 października 2015, 18:45
autor: JoeM
Ciekawe auto. Z taką metryką to prawdziwy unikat.