@JoeM: Silnik jest 2.1l, chodzi stabilnie, pali na dotyk. W miare sie zbiera, i moja predkosc jazdy to max 90km/h. Wtedy pali 9.5l. Najwiecej go pocisnalem 120, bo akurat wyprzedzalem lamborgini
Znaleziono 3 wyniki
- 16 lipca 2015, 18:45
- Forum: Pokaż swoje Volvo!
- Temat: 100% szwedzki orginal. Volvo 242, 1976r.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 13244
Re: 100% szwedzki orginal. Volvo 242, 1976r.
Dla rozwiania watpliwosci, po dlugich rozmyslaniach, ten egzemplarz bedzie zachowany w 100% orginale 
@JoeM: Silnik jest 2.1l, chodzi stabilnie, pali na dotyk. W miare sie zbiera, i moja predkosc jazdy to max 90km/h. Wtedy pali 9.5l. Najwiecej go pocisnalem 120, bo akurat wyprzedzalem lamborgini
@JoeM: Silnik jest 2.1l, chodzi stabilnie, pali na dotyk. W miare sie zbiera, i moja predkosc jazdy to max 90km/h. Wtedy pali 9.5l. Najwiecej go pocisnalem 120, bo akurat wyprzedzalem lamborgini
- 13 lipca 2015, 18:41
- Forum: Offtopic
- Temat: Szukam garażu w Warszawie.
- Odpowiedzi: 3
- Odsłony: 5164
Szukam garażu w Warszawie.
Cześć!
Wprowadziłem się niedawno do stolicy, jednocześnie chciałbym mieć moje 242 przy sobie. Obecnie jest w Koszalinie. Czy ktoś może ma/zna jakiś zaprzyjaźniony, wolny garaż w okolicach mokotowa? Świetnie jesli byłby za racjonalne pieniądze
Z góry dzięki za ewentualną pomoc,
Michał
Wprowadziłem się niedawno do stolicy, jednocześnie chciałbym mieć moje 242 przy sobie. Obecnie jest w Koszalinie. Czy ktoś może ma/zna jakiś zaprzyjaźniony, wolny garaż w okolicach mokotowa? Świetnie jesli byłby za racjonalne pieniądze
Z góry dzięki za ewentualną pomoc,
Michał
- 12 lipca 2015, 20:43
- Forum: Pokaż swoje Volvo!
- Temat: 100% szwedzki orginal. Volvo 242, 1976r.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 13244
100% szwedzki orginal. Volvo 242, 1976r.
Cześć wszystkim! Nie mogłem się zebrać by w końcu utworzyć tu konto, ale lepiej późno niż wcale :) Moje przepiekne auto sprawiłem sobie na dzień dziecka 2015. Data wyszła przypadkowo, ale jakże łatwo będzie ją zapamiętać. W skrócie: zadzwoniłem do starszego szweda, bezproblemowo się dogadaliśmy i po...