Nie mogłem się zebrać by w końcu utworzyć tu konto, ale lepiej późno niż wcale
Moje przepiekne auto sprawiłem sobie na dzień dziecka 2015. Data wyszła przypadkowo, ale jakże łatwo będzie ją zapamiętać. W skrócie: zadzwoniłem do starszego szweda, bezproblemowo się dogadaliśmy i po kilku tygodniach przylecialem na półmoc od Stockholmu odebrać auto. Troche ryzykownie, ale było warto!
- 175100km przebiegu na gaźnikowym red blocku, czyli prawie jeszcze na dotarciu
- świeża pełna konserwacja podwozia i profili zamkniętych,
- reflektory Hella Le Mans (nie zainstalowane),
- orginalne relingi dachowe (nie zainstalowane),
- komplet kół z oponami z kolcami,
- metalowe krzyże do wyjazdu ze śniegu,
- wtyczka do podgrzewania silnika (w komorze),
- wtyczka do podłączenia grzejniczka na nogi pasażera,
- niezwykle ciekawy kolor tapicerki.
Do zobaczenia!