Jeździło się okej, byly drobne wahania obrotów na benzynie, i tyle...
oddałem do naprawy bo przeciekała skrzynia biegów, ponoć "simering" uszczelka puściła, przez noc zbiera się kałuża średnicy 10cm! Sprzedający auto mówił mi o tym wycieku ale nie wiedziałem ze wyciek jest tak spory. Czy to wielki problem?
Mówił by się nie przejmować, wymienić, (daŁ simering w komplecie z autem) zapewniał ze silnik zrobi jeszcze sporo kilometrów...
U mechaników zgłosiłem jeszcze inne usterki
stacyjka/miała luzy i nie zawsze łączyła ale auto odpalało, kostka stacyjki do wymiany? kostka, przez nią nie Łączy? (np. trzeba kluczyk odrobinę cofnąć by światła się zapalily)
okazało się ze przepływomierz był od zakupu odpięty a obudowa miała dziurę, na tyle dużą ze niefiltrowane powietrze bokiem wpadało do komory, filtr był zdeformowany. Ale auto jeździło bez problemów większych...
Przepływomierz jest cały, żyłki platynowe cale. Mechanicy twierdza że jest zepsuty, kazali mi nowy zamawiać ( co nie jest łatwe), chwile później starszy Pan pasjonat z Lublina twierdził w rozmowie telefonicznej, bym się tym nie przejmował i jeździł... !? hmm.
Licznik także stoi w miejscu, działa jedynie zegar i czasami obroty pokazuje jak mu się zechce... Czy mozna gdzies to naprawić, jest ciut przepalony z tyły na wtyczce środkowej (4 miedziane blaszki)
i nie wiem co tu robić/ Auto w całkiem dobrej kondycji blacharskiej, mechanicznie chyba tez bo pojeździłem trochę...
Czy jest tutaj jakis pasjonat wielbiciel tego modelu, a najlepiej z Lublina który by mi powiedział jaki przepływomierz do tego auta, gdzie części szukać najlepiej. Nałęczów/Piotrowice już poznałem i tamtejsze zbiory części VOLVO, rozmawiałem także gościem z Wawa/ Zakręt.
Do tej pory jeździłem mazdą 323Fz 90 r. i na VOLVO nic się nie znam a nie chciałbym pchać się w koszta bo dopiero co kupiłem te VOLVO
Proszę o pomoc

