Kupiony z początkiem tego roku, pod wpływem " musze kupić jakiegoś trupa bo mi smutno" zaraz po tym jak moja z założenia ostatnia cegła Paul odjechała do poznania
Auto u jednego właściciela ostatnie 12 lat tłukło się po krakowskich korkach. Serwisowany "na bieżąco" w Motomar kraków
Ogólnie
Model: 940 Turbo, Sedan "944"
Rok: 1990/91
Silnik:B230 FTX + LPG LandiRenzo ćośtam (jakiś wynalazek ale za 6000 zł to chyba będzie robił hm ??)
Skrzynia: Aisin K^@#^&%a (tak nawet jak sprawna) AW71 + ALD 4.10
Wyposażenie: Półskóra, grzane stołki, el. i grzane lusterka, wszystkie el. szyby, el. szyberdach, klima dilerska dokładana.
Ogólnie auto było "ładne", jako że jeździł nim inwalida miało różne przejscia-mocowania na linki w podłodze po stronie kierowcy, wiadomo + 20 lat i mamy dziury
Mechanicznie średnio. Sporo nowych części w zawieszeniu, nowy alternator, wszystkie pompy. Magiel po regeneracji.
Niestety silnik po porządnym nagrzaniu lubi sobie pociągnąc glikolu, lubi też mieć problem z odpaleniem w porze zimowo-wiosennej. Trzeba kręcić nawet minute
Foty po zakupie jakoś :
Postępując dokładnie odwrotnie niż zwykle ( bo później jeżdżę sprawnym autem które wygląda jak kupa) rozebrałem co się dało i oddałem w ręce człowieka "który rdzy nie odpuści", miały być zrobione dziurki w podłodze po Austryjackim inwalidzie wojennym
Skończyło się na kilku więcej dziurkach, wymianie progów (gięte na zamówienie blacha 2mm ocynk ekektro.), wycinaniu szyb, konserwacji wszystkich profili zamkniętych, konserwacji z każdej strony wszystkiego co dało się odkręcić, nowy lakier na całośći, nowa szyba przód itp itd... i w ogóle pomnożyłem cenę auta....
Nie mam wielu zdjęć bo nie było mnie w kraju cały czas, a prace trwały 4 miesiące
Ogólnie pierwszym etapem jako że mam wszystkie pierdoły tzn. felgi, chromy itp będzie doprowadzenie Parzęcha do takiego wyglądu:
Obecnie auto pomalowane i wypolerowane czeka na poskładanie do kupy, a następnie na uzdatnienie do jazdy tj.
remont silnika, wrzucenie manuala, wymiana hebli. Na jaki wariant wykonania tych prac pozwoli mi wolny czas i budżet nie wiem, ale będe się starał trzymać temat na bieżąco, choćby dla siebie bo nie mam pewności że komuś chce się to czytać
Będę też zadawał milion głupich pytań na forum w związku z tym że pierwszy raz podchodzę do tematu mechaniki zupełnie sam ze sobą, z moimi kluczami i piwem