

ma on małe wżery i pewnie dobrym pomysłem byłoby go oddać do szlifowania ale czy to nie osłabi warstwy utwardzonej? Jasne że można wałek znowu utwardzić ale po pierwsze to kolejny koszt, po drugie różnie z trwałością takiej operacji (nawet u Świątka). Może nie zawracać sobie głowy i tak go zamontować? Będzie mnie to jednak pewnie męczyć i wkurwiać, sam nie wiem, co myślicie?

