Od lipca jestem posiadaczem 242, znanej zapewne szerszemu gronu z giełdyklasyków. Auto w okresie wiosenno-letnim służy mi za daily car, toteż nie zależy mi na renowacji auta na egzemplarz muzealny. Oryginalny stan i delikatna patyna jak najbardziej spełniają moje oczekiwania. Oczywiście kilka pierdół jest jeszcze do zrobienia, ale generalnie jest dobrze
Silnik B19A, wyposażenie absolutnie zerowe (brak nawet wspomagania kierownicy)



