A więc mamy tu:
760 Turbo 1983r.
B23et
Manual m46
licznikowe 280kkm, ale mocno wątpliwe
najfajniejsze niebieskie wnętrze jakie znam:D
Przez te kilka lat kilka dłubania udało się ogarnąć blacharkę i spłowiały lakier, wyremontować zawieszenie i hamulce, wymienić cały wydech wygłuszyć całe wnętrze i odgrzybić całe wnętrze (szyberdach przeciekał), skompletować oryginalne radio i "pożenić" je z bluetoothem i współczesnym wzmacniaczem... i jeszcze wiele innych pierdół;) Trochę zostało jeszcze do zrobienia, jak klimatyzacja, pojawiły się też stuki spod pokrywy zaworów, ma też problem z jałowymi obrotami na zimno... no ale przynajmniej stoi już na kołach i porusza się o własnych siłach, więc jest nadzieja dla niego