Najwyższa pora na wiosenne porządki:
Wóz dziarsko zbliża się do 420kkm.
Parę mniej lub bardziej interwencyjnych napraw z tego roku:
- nowe gumowe dywaniki (czarne, ale będę robić próby z malowaniem na beżowo)
- nowa pompa paliwa w baku + filtr
- wymieniłem zmęczoną rurę intercooler-turbina
- zamontowałem w końcu brakującą klamkę tylnej kanapy, razem z nowiutką ramką OEM Volvo, która
połamała się przy pierwszym montażu - to musi być ta legendarna trwałość beżowych plastików w Volvo
- nowe przyciski zwalniania pasów z przodu
- nowy zbiornik wyrównawczy, bo w starym trochę popuszczał dolny króciec
- nowy wydech od katalizatora do końca
Zostało mi jeszcze zamontować nową pompkę tylnego spryskiwacza i czekać aż przyjdzie zwrot podatku, wtedy spróbujemy przywrócić nivomaty na tylnej osi.
Najbardziej efektowna modyfikacja też jest już gotowa, ale pokażę Wam ją dopiero za kilka dni
