
Miesiąc temu założyłem nivomaty na tył. Wiedza fonderala i Sinuspi była nie do przecenienia (uprzejmie dziękuję!), nie musiałem nawet zmieniać sprężyn, bo miałem pasujące w aucie. No i faktycznie, jest to bajer wspaniały, nie szuram już hakiem po wrzuceniu 5 osób i bagażu, jest tak, jak powinno być zawsze.
Nie wiem czy to przez nivo, czy tylko udziela mi się radosna atmosfera, ale pierwszy raz zszedłem poniżej 10L/100km w trasie. W każdym razie kolejny profit
Popsułem też szyberdach, na szczęście połamałem tę prowadnicę która nadal jest dostępna w ASO.
Fot. Średzkie Youngtimery.