Jeździ, sam zmienia biegi, kopci jak TICa przystało i hałasuje tak że na wsi kury przestają się nieść.
Skrzynia ZF, most cholera wie...był malowany więc nie widać żadnej nalepki. Całe auto chyba było rozebrane i malowane pod spodem. Klimatronic (nie działa bo wąż jest pęknięty) szyby na prąd, grzane tyłki. Pokiereszowana maska, błotnik prawy przód do wymiany. Złachany fotel kierownika. Wtryski do wymiany (mam nowe tylko czasu brak) Po kolei będę go ogarniał.
Dokupiłem felgi Nova, roletę i trochę innych gratów...