Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Dzisiaj zostałem określony jako "maniak" i "szaleniec", bo pojechałem kupić błotniki do "45". Tarnowskie Góry - Warszawa i z powrotem. :) Przed chwilą wróciłem. Pykło jakieś 600km, ale przynajmniej 744 się trochę przewietrzyła, a nie tylko jazda po okolicy.
Błotniki myślałem, że są USA, a okazało się, że normalne "kontynentalne".Do wiosny mam czas pomyśleć, czy dać kierunki, czy otwory zakleić znaczkami, czy może zaspawać. Błotniki tak czy inaczej będą malowane.
1 x
Awatar użytkownika
endriugto
Posty: 3723
Rejestracja: 28 października 2015, 15:26
Lokalizacja: Skórzewo 509 315 886

Re: Volvo 745 '92 "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: endriugto »

Przywracaj do oryginalnej specyfikacji.
1 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Obrazek
Prezencik dla "45" - komplet na hamulce. Tarcze 280 i kloci na przód, tarcze, klocki i szczęki na tył, reperaturki z nowymi tłoczkami na wszystkie zaciski, nowe linki ręcznego, nowe przewody miękkie i nowe osłony tarcz. Będzie co dłubać. :)
1 x
Awatar użytkownika
baron
Posty: 663
Rejestracja: 02 sierpnia 2019, 13:58

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: baron »

MarcinS pisze:Obrazek
Prezencik dla "45" - komplet na hamulce. Tarcze 280 i kloci na przód, tarcze, klocki i szczęki na tył, reperaturki z nowymi tłoczkami na wszystkie zaciski, nowe linki ręcznego, nowe przewody miękkie i nowe osłony tarcz. Będzie co dłubać. :)
nawet jakieś Alfred Teves się znalazło!
bardzo dobrze.

ja może kiedyś też dojdę to tego etapu :) na razie szczerze zazdraszczam!
0 x
The Saab 900: built like a Merc, safe as a Volvo and so much cooler than a BMW
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

baron pisze:
nawet jakieś Alfred Teves się znalazło!
bardzo dobrze.

ja może kiedyś też dojdę to tego etapu :) na razie szczerze zazdraszczam!
Tarcze na tył. Generalnie kupowałem to, co miałem sprawdzone (np. textar), albo coś sensownej jakości, co było dostępne. HART-a sobie odpuściłem :P , a hamulce TRW jakoś mi się nie sprawdziły.
0 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

"45" nadal stoi pod pokrowcem i czeka na pogodę i mój czas. Z fantów zbiedniałem o nową dwururkę wydechu, żeby móc bez problemu przykręcić nowy katalizator. :roll: Mam też nowy akumulator:
Obrazek

Dlaczego taki "firmowy"? Ma normalne korki dające dostęp do cel, ma też większą deklarowaną wagę i niższy prąd rozruchowy od innych, co MOŻE sugerować nieco grubsze ramki/kratki/płyty, a więc lepszą trwałość. Pożyjemy, zobaczymy.

Rozbebeszyłem też sobie licznik, żeby sprawdzić uszkodzony licznik przebiegu dziennego. Nie dało się zerować, a liczenie przebiegu też szło mu kiepsko. Licznik Yazaki z 940 '94, którego jeszcze nie rozbierałem. Napęd przebiegu jest całkiem inny niż w VDO i nie ma tej nieszczęsnej zębatki, ale rozbiera się gorzej. Ale widać że Japonia 8-) :
Obrazek
Śrubki z "kropką", a więc JIS - Japan Industrial Standard. W teorii zwykły krzyżak, ale nie do końca, bo ma inny profil. Tak lekko dokręcane śrubki da się obsłużyć zwykłym Philipsem, ale mocniej dokręcane można by objechać. Ja przy motocyklu dorobiłem się śrubokrętów JIS, więc dla zabawy sobie ich poużywałem. :lol:
Jeśli chodzi o usterkę, to okazało się, że ktoś kiedyś musiał za mocno zerować przebieg i złamana jest ruchoma obsada ośki licznika dziennego, poruszana przez przycisk zerowania:
Obrazek
Obrazek
Pokleiłem epoksydem, nakleiłem też na to łatę z kawałka plastiku i zobaczę, czy wytrzyma.
8 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Powolutku dłubię sobie dalej w "45". Prace blacharsko-lakiernicze na razie stanęły z braku czasu, zdrowia i pogody. Ale cieszę się, że po tak długim postoju nic rudego nie wyszło w miejscach spawania. Majster się chyba przyłożył.
Postanowiłem zająć się tematami elektrycznymi. Na pierwszy ogień wentylator chłodnicy, bo nie działał gdy wracałem od blacharza i volvo się zagotowało. I tu pierwszy problem, bo w haynesie mam schematy 740 do roku 89, a w pdf mam 740 z 91, ale w obu przypadkach w aucie są inne elementy i kolory kabli niż na schematach. Dopiero dalsze guglanie przyniosło wynik w postaci schematów do 940 rocznik 92 i te zgadzają się z autem. 8-) Okazało się , że przerwany jest kabel przy przekaźniku wentylatora . Naprawiłem, sprawdziłem kable idące do czujników w skraplaczu i do czujnika temperatury na wężu. Było ok i zwierając piny w poszczególnych wtyczkach wentylator działa na obu biegach. :) Po zagrzaniu silnika wentylator też się włączył. Docelowo wymienię kawałek wiążki do przekaźnika, ale czekam na wtyczki. Przy okazji okazało się, że w reginie nie da się wymusić pracy wentylatora przy teście za pomocą mrugadła. I znalazłem też kostkę B mrugadła. Miało nie być żadnego, a okazało się, że są dwie.
Z nudów poczyściłem sobie włączniki oświetlenia w drzwiach i klapie tylnej i światełka wróciło.
Później skok na głęboką wodę czyli nurkowanie w kłębowisko kabli i luźnych wtyczek nad nogami kierowcy. Okazało się, że w aucie był "alarm" BOSCH 0986335002. Z moich obserwacji wynikało, że martwy. Na desce, przy włączniku świateł była dioda, a obok stacyjki włącznik, ale nic nie działało. Śledząc wiązkę alarmu wyszło, że niektóre kable są podłączone, niektóre ucięte. Wyprułem wszystko i auto stało się prawdopodobnie mierzalnie lżejsze. :lol: Ale odpala i pracuje na benie i na lpg. W instalacji jednak druciarstwo takie, że głowa boli. Kable łatane, na długości połowy auta potrafiły zmieniać kolory, łączyć się albo rozdzielać. Z alarmu schematu nie miałem żadnego i trzeba było na piechotę śledzić wiązkę, a potem miernikiem sprawdzać co połączone z czym.
Dalsze studiowanie schematów i weryfikacja wtyczek pokazały, że auto miało wzmacniacz audio i jakieś radio do kompletu, szyberdach sterowany elektrycznie i tempomat (albo przynajmniej wiązkę tempomatu).
Licznik, który reanimowałem okazało się, że jest z 960 rocznik 94. Wrzuciłem do auta licznik z 740 '91 kupiony od Błażeja i ten chyba zostawię. Nie będzie prędkości w milach, ale za to pokazuje poziom paliwa i było gdzie podłączyć przyciski ustawiania zegara. Nie pokazuje jedynie temperatury chłodziwa, ale nie wiem jeszcze, czy to wina licznika, wiązki czy czujnika.
Zostało też do ogarnięcia druciarstwo przy przednich lampach, kierunkach i pozycyjnych, ale tu też czekam na wtyczki i konektory.
3 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Dzisiaj znów trochę zabawy z "45". Zacząłem od testu na CO w układzie chłodzenia. W sumie przez cały dzień zrobiłem 3 testy dwoma różnymi płynami i wszystkie wyszły ok. :)
Bawiłem się też dalej z kabelkami. Tylne lampy świeciły dosyć przypadkowo i znów była plątanina kabli. Na początek czyszczenie wszystkich styków, kontrola żarówek i usunięcie oczywistych, zbędnych kabli. Przy wyrywaniu alarmu namierzyłem też przewód idący od włącznika stop gdzieś do tyłu. Okazało się, że leci do żarówki stop lewej tylnej lampy, a tam kolejny kabel do prawej. Oczywiście różne kolory. Po odłączeniu kabli STOP przestał działać. Coś się komuś kiedyś zepsuło, ale zamiast szukać przyczyny w przypływie twórczej myśli postanowił przeciągnąć przez całe auto drut...
Schemacik w rękę lecimy z koksem. Skoro zdrutowany stop świecił, to włącznik ok. Następny po drodze bulb sensor. Wiązka od bulb sensora do lamp ok. No to rozmontowałem bulb sensora, przelutowałem wnętrzności (10 minut zabawy), poskładałem, wrzuciłem do auta i lampy tylne już świecą ok i kontrolka żarówek też działa. Sygnalizuje jeszcze błąd, ale tylko przy włączeniu "długich" świateł. Żarówki z przodu ok, ale tam też sajgon w kablach. Paczka z wtyczkami jednak już w Polsce, więc może niedługo powalczę ż przodem.Lampki w klapie też już działają. Dalej na tapetę poszła nie działająca wycieraczka tylna. Zapieczona oś ruszyła się po dawce wd-40, ale silnik nie dawał znaku życia. pomiary pokazały, że prądy dochodzą. Dalsze oględziny silnika pokazały, że pod warstwą jakiejś izolacyjnej gumy do żucia jest dioda:
Obrazek
W jedną stronę nie przewodzi, w drugą miernik coś pokazuje, ale podłączyłem silnik z pominięciem diody i dalej nic. :( Rozbebeszyłem więc silnik dalej i okazało się, że szczotek nie ma, a sam szczotkotrzymacz jakby nadpalony. Muszę dopasować jakieś szczotki i może ożyje. Cena nowego mobilizuje do prób - 239€ za OE i 96€ za zamiennik. "U nas" 425pln volvofan i 442pln draken - raczej zamienniki.
Spryskiwacz słychać że działa i widać ,że leje, ale pod zbiorniczek. To zostawiłem sobie na przyszłość. Grunt, elektrycznie sprawne. Przy gmeraniu w kablach ożył też centralny klapy. :)
2 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Kupiłem szczotki (4x4x8,5mm). Trzeba było porzeźbić szczotkotrzymacz, bo się sypał, ale udało się. Szczotki wymienione i silnik żyje. :) Chodzi stale albo parkuje.
Działania w aucie nie sprawdziłem, bo pogoda mnie wygnała do domu.
0 x
MarcinS
Posty: 519
Rejestracja: 14 marca 2016, 21:47

Re: Volvo 745 '92 USA - "czterdziestka piątka"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MarcinS »

Pamiętnika ciąg dalszy.
Silnik wycieraczki wrzucony do auta, mechanizm przesmarowany i Volvo merda wycieraczką. :)
Powalczyłem też nad spryskiwaczem tylnej szyby. Pompka działała, ale wężyk był nie drożny. Idąc od końca trafiłem na kawałek metalowej rurki w wężyku (jakieś usztywnienie?). Rurka była zardzewiała i spuchnięta, przez co zatkała przelot. Rzecz była banalna, ale przeciągnięcie wężyka na miejsce w słupku C wymagało już trochę gimnastyki. Efekt jednak jest i tylny spryskiwacz też już działa. Zamontowałem też czujnik poziomu płynu do spryskiwaczy, bo miałem jeden luźny. :)
Na dalszy ogień poszedł makaron przy przednim oświetleniu. Przy konwersji z lamp na USA na EU do wtyczek USA dosztukowano kabelki, a masy połapano od przypadkowych czarnych kabelków. Uciąłem wtyczki USA, założyłem EU. Po każdej stronie brakowało jednej masy do kierunkowskazu, ale pociągnąłem je z jeży na błotnikach. Świeci wszystko co powinno i kiedy powinno, a kontrolka żarówek przestała sygnalizować błąd. 8-)
Pozdrapywałem też naklejki z szyb. :P
1 x
ODPOWIEDZ