grodek75 pisze:Nie bardzo rozumiem po co ta agresja…
że niby gdzie?
grodek75 pisze:A wracając do bardziej merytorycznej dyskusji - porównanie do silnika to takie bardziej z tyłka wzięte jest bo w wypadku skrzyni mówimy o urządzeniu hydraulicznym a nie silniku spalinowym. Jednak zasada działania zupełnie inna, podobnie jak funkcja jaką w skrzyni biegów spełnia olej/płyn HYDRAULICZNY. On de facto napędza sterownik i przenosi moment, a nie tylko zapewnia zmniejszenie tarcia.
Doskonale obrazuje to zasada działania „sprzęgła” hydrokinetycznego…
ale co to ma za znaczenie?
próbujesz uzasadnić sensowność niewymieniania oleju w automacie?
płyn hamulcowy zlewasz tylko tyle co zejdzie z zacisku czy wymieniasz cały?
a to też hydraulika, wiem higroskopijność i te tematy.
ale jak zlejesz to co w zacisku i uzupełnisz, to właściwości w jakimś tam stopniu poprawisz, nie?
grodek75 pisze:I na koniec - doświadczenia (może nie osobiste, ale jednak bliskie - chrzestny zajmował się serwisowaniem skrzyń automatycznych w USA na początku lat 70 kiedy u nas to wiesz…) mówią ze regularna ale statyczna wymiana płynu hydraulicznego i filtra skrzyni zapewnia ze olej jest zawsze czysty.
i dlatego amerykańskie skrzynie często mają korek spustowy w konwerterze?
a coraz więcej skrzyń ma filtr niedostępny bez remontu generalnego skrzyni.
to jak ze Zbrzeźniakiem, który - jak głosi legenda - mówił, że luz w redblocku musi być tak duży, żeby na zimno wóz klekotał zaworami jak diesel

i pomimo tego, że on z tych czasów, kiedy u nas to wiesz..., to jakoś nie przekonuje mnie ta jego teoria.
grodek75 pisze:I nie ma potrzeby wypłukiwać z niej wszystkiego. A jak ktoś nie robił przy skrzyni nic przez 200k km to nie ma najmniejszego sensu ruszać jej w ogóle. Niech jeździ aż padnie. Czego powyżej załączony film jest dowodem. I to też jest jedna z metod jest żeby nie było (popularna w US) - zajeździć skrzynię i wymienić na regenerowaną.
dobrze, że nie znam tej metody.
mnie uczono, że olej trzeba wymieniać i bardziej to do mnie przemawia niż 'nic nie robić, jeździć aż padnie'.
btw - ostatnio wymieniałem olej w V70 TDI. ot, taki zabytek, który sobie kiedyś przywiozłem z niemcowni, a teraz w rodzinie dalej służy.
ma przejechane typu 350kkm?
olej poszedł do wymiany dynamicznie.
grodek75 pisze:Stosując się do tych zaleceń swoim ostatnim (podobno wadliwym z urzędu) Aisinem TF-81SC przejechałem 200k km, a ten kto kupił auto ode mnie zrobił już kolejne 100k km i nic… Skrzynia hula.
no co Ty mówisz? nie mylisz aby tej skrzynki z wyjątkowo wrażliwą na przegrzanie AW55-50SN?
przecież to jest bardzo udana skrzynia - o ile ktoś w niej zmienia olej

to robi po kilkaset kkm.